Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki styczniowe! :)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
49 odpowiedzi w tym temacie

#1 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 11:42

Dzień dobry w Nowym Roku!

 

Zabawa udana, towarzystwo super.

Teraz głowa boli, nogi bolą... 

Nic tylko dzisiaj leżeć i odpoczywać.  :mrgreen:

 

Miłego dnia! 


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#2 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 15:02

Witam w Nowym 2017!

 

Wczorajszy wieczór minął spokojnie. Mężuś włączył jakiś nudny film, po którym ciężko było mi wytrzymać do północy  ;-)

Po 23-ej przebrałam się więc w piżamę, wskoczyłam pod kołdrę i przełączałam się z jednego sylwestra plenerowego na kolejne. Nudne były albo ja taka znużona.

Po północy szybkie życzenia, miziu miziu i spanko :-P   

 

Faceci teraz śpią, a ja myślę o jakimś wyjściu na spacer, bo nie chce mi się w domu siedzieć.

 

Jeszcze raz - szczęśliwego!

 

 



#3 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 19:27

Witam w kolejnym roku  <new1> ;-) 

 

Nie wiem czy da sie zrobic krotkie sprawozdanie z moich ostatnich 3 tygodni, bo dzialo sie duzo i szybko i niekoniecznie urlopowo :P . 2 tygodnie w Polsce zlecialy niewiadomo kiedy... nastepne zaplanowane za rok, mam nadzieje ze uda sie cos troche wczesniej ogarnac. Jesli nie caly dluzszy tydzien, to moze weekend przynajmniej <bezradny> . A poki co przegladam zdjecia ze slubowania, lezka sie w oku kreci, dziwnie sie patrzy na FB gdzie sie znajome nazwisko w mniej znajome, choc tez "swoje" zmienilo <lol> . Po slubie swieta i wrocilam cala zasmarkana (w sumie do dzis mnie trzyma)... Sylwek rasowo w tym roku. Drugiej takiej pidzama party chyba nikt nie mial hahaha. Jak sie tylko tluc przestali, glowa do poduszki i spac. Choc tyle dobrze, ze dzis juz w miare oddycham i glowa nie boli. 

 

Wszysztkiego najlepszego w calym nowym roku!! Niech sie spelnia Wasze marzenia a klopoty i chandry omijaja Was szerokim lukiem  <zatancz3>  <impreezka>  <tancza3>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#4 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 19:32


A poki co przegladam zdjecia ze slubowania, lezka sie w oku kreci, dziwnie sie patrzy na FB gdzie sie znajome nazwisko w mniej znajome, choc tez "swoje" zmienilo

myślałam, że Ty za mąż wyszłaś i polazłam na fb sprawdzać nazwisko <lol>

 

Bry w 2017 :-)

Leniwie z kawką i mgr <kawka1>  nie żebym dużo napisała, ale od wczoraj pomału, ale systematycznie :-) w przyszły weekend chyba do teściowej jedziemy, bo mamy parę spraw tam do ogarnięcia, będzie z głowy.


Użytkownik elizabeth edytował ten post 01 stycznia 2017 - 19:33

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#5 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 19:34


myślałam, że Ty za mąż wyszłaś i polazłam na fb sprawdzać nazwisko
nieeeeee <lol> a tylko swiadkowalam <lol> 

wlasne niby gdzies po glowie chodzi, ale teraz bedzie z tym jeszcze trudniej :P


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#6 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 19:37


wlasne niby gdzies po glowie chodzi, ale teraz bedzie z tym jeszcze trudniej :-P .

no chyba w święta trzeba będzie, skoro tak Wam z urlopem wygodnie :P na odległość ciężko ogarnąć, ale w sumie my też braliśmy nie u siebie ślub (ja wiem, że Ty masz "nieco" dalej niż nasze 200 km, ale wolne jednak i tu i tu na ogarnianie trzeba mieć).


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#7 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 19:41


no chyba w święta trzeba będzie, skoro tak Wam z urlopem wygodnie
now lasnie nieeeeeeeeeeeeeeeee-maaaaaaaaaaaa-opppp-cjiiii hahaha. Po tegorocznym maratonie przedswiateczno slubnym i swiatecznym, nie ma opcji zebym sie na cos takiego porwala <lol> 

Najciezej bedzie z samymi formalnosciami, bo z tego co mi wiadomo oboje musimy sie 2 razy stawic w urzedzie. I przy zamawianiu terminu i przy podpisywaniu cyrografu <lol> . I o ile to drugie to bedzie iku, to to pierwsze bedzie ciezsze do ogarniecia :P 

A poza tym wez ogarnij cala reszte z daleka... Od zaproszen i innych do knajpy, zarcia i alkoholu. Takie male wyzwanie hahaha <umieraam>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#8 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 20:25


boje musimy sie 2 razy stawic w urzedzie. I przy zamawianiu terminu i przy podpisywaniu cyrografu

prawda :P


Od zaproszen i innych do knajpy, zarcia i alkoholu.

internet!!! maile!!!! u nas tak to wyglądało, no ale do tego musi być jeszcze ktoś zaufany na miejscu, kto pomoże. Moja szwagierka na siebie podpisywała umowę na salę, teściowa tylko na bazie zdjęć z netu ode mnie wzięła się za kwiaty itd.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#9 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 21:24


Moja szwagierka na siebie podpisywała umowę na salę, teściowa tylko na bazie zdjęć z netu ode mnie wzięła się za kwiaty itd.
no wlasnie ja jestem troche anty jesli chodzi o takie rozwizania, bo po pierwsze lubie wszytko nadzorowac, po drugie nie do konca wierze, ze wszystko by bylo zrobione w 100% jak bym chciala, po trzeie, nie lubie innych obrczac swoimi obowiazkami :P

 

Zreeeeeeeszta, ja tu o logistyce, a jeszcze dluuuga droga do tego hahaha <lol>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#10 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 01 stycznia 2017 - 21:59


myślałam, że Ty za mąż wyszłaś i polazłam na fb sprawdzać nazwisko

Zrobiłam przed chwilą to samo <umieraam>

 

Witam w nowym, 2017 roku, oby był lepszy niż poprzedni ;-)

 

Ja po bożonarodzeniowym wysypie zaręczyn wśród moich znajomych nie chcę nic słyszeć o zaręczynach w Święta i zdążyłam już poinformować K o moim zdaniu na ten temat, na szczęście on myśli tak samo jak ja, więc raczej nie mam się o co martwić w przyszłym roku :lol:

Autko przejechało już paredziesiąt kilometrów w tym roku i po pełnym baku nie ma śladu, na razie się docieramy, ja jestem zachwycona, nie chciałabym tylko go przechwalić, bo pewnie zacznie się sypać niedługo :lol:

 

Sylwester minął spokojnie, w gronie najbliższych ;-) Wypiłam tylko Martini i parę drinków, dodatkowo byłam dzisiaj na policji na dmuchanku, żeby zobaczyć, czy już ok, ale po alkoholu nie było już śladu. Tak myślałam, naprawdę niewiele wypiłam ;-)

 

Od jutra powrót do normalności po Świętach i Sylwestrze, jutro muszę jechać na uczelnię odrobić jedne zajęcia, w środę tak samo ;-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#11 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 stycznia 2017 - 13:33

@nie(d)oceniona  narobiłaś zamieszania z tym postem  ;-)  też myślałam, że o Tobie mowa

 

@inqaa  pochwal się jakie to autko  :-)

 

Cześć  :-)

 

Ale niefajny dzień. I to na samym początku nowego roku. Złamałam chyba wszystkie moje wewnętrzne zasady grzecznego zachowywania się..... :-/   i źle się z tym czuję, ale nie wytrzymałam.

 

Zadzwoniłam rano do przychodni, aby zgłosić, że podejrzewam u dziecka ospę i kiedy, o której mogę przyjść, aby nie zarażać i aby nie czekać w nieskończoność. Babeczka zaprasza nas natychmiast, więc zbieramy się szybko. W przychodni jednak wcale nie czekamy 5 minut, ani 30 minut, ani nawet 2 godzin, tylko ponad 4 !! :evil:   Zamknięci w jakimś mini pokoiku z leżanką i z niczym więcej. Krasnalowi zaczęło w końcu odwalać (nic dziwnego), mnie zresztą też. Pielęgniarka raz zawitała, powiedziałam grzecznie jeszcze co myślę, a ona mnie opieprza, że dziecko chodzi po pokoju i jeździ samochodzikiem po szafce, a jemu nie wolno wstawać z leżanki! :shock:  Myślę sobie "niech pani sobie z nim siedzi i pilnuje kolejną godzinę". Jakaś kpina. W końcu pani doktor przyjęła nas w normalnym gabinecie, gdy już nie było żadnych dzieci  :lol:  Już nawet nie o to mi chodzi, ale kurcze po to dzwoniłam rano, aby umówić się na jakiś normalny i realny termin. Przecież wystarczyło powiedzieć - przyjdzie pani na koniec dnia o 13ej, a nie natychmiast  :roll:   Oszczędziliby nerwów mnie, dziecku nudy, a sobie nieprzyjemności, które ode mnie usłyszeli....  :evil:

 

Krasnal teraz próbuje usnąć i liczę, że mu się uda, bo muszę trochę ochłonąć...  :-P

 

Miłego <buzki> 

 

 

 

 



#12 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 02 stycznia 2017 - 14:05

Witam się i ja pierwszy raz w Nowym Roku :mrgreen:

Ale wymarzłam <zimnoo>

Byliśmy na pogrzebie ojca naszego kolegi. 

M. pojechał do pracy, a ja wygrzewam się herbatką.

Coś słodkiego zostało z sylwka i tak się dopycham :lol:

Planów konkretnych brak. Zalegam dziś do końca dnia z książką lub lapkiem, bo nie mam weny na gości.

Wczoraj jedni wyszli, a drudzy przyszli. Czasem samotność jest wskazana :lol:

 

@nie(d)oceniona toś namieszała tym postem :mrgreen:

 

Miłego babeczki ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#13 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 stycznia 2017 - 14:11

Dzień dobry :)

 

od rana herbatka i mgr, w końcu czuję ten rytm! Misiek w pracy, wróci pewnie grubo po 15, bo auto w warsztacie i musiał się przesiąść na komunikację miejską. Obiad mam z wczoraj, więc jeszcze trochę popiszę i odpocznę jak Misiek wróci.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#14 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 07 stycznia 2017 - 17:21

Witam w Nowym Roku :)

Bal sylwestrowy w restauracji udany :) 

5 stycznia świętowałam z mężem 10 lat naszego związku ;)

 

Miłego dnia!


nixqp2.png


#15 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 10 stycznia 2017 - 18:33

Ale tu cichutko.......  ;-)

 

Cześć  :-)

 

Miniony tydzień nieźle dał mi w kość. Do mojego wiecznego kataru i zatkanego nosa doszło zapalenie ucha  :cry:  Ból okropny, trzeciego dnia płakałam i prosiłam męża, aby zawiózł mnie do szpitala na cesarkę, bo nie wytrzymam już ani minuty dłużej. Najgorszemu wrogowi nie życzę chorowania w ciąży.... Wykończyć się idzie. A naturalne sposoby niech gęś kopnie.... Od dwóch dni jest lepiej. I mam nadzieję, że limit chorowania już przekroczyłam i te ostatnie tygodnie minął ... przede wszystkim zdrowo  <amen>

 

Krasnal przeszedł ospę bardzo łagodnie i w czwartek wraca do przedszkola. Czekam na ten czwartek jak na zbawienie, bo strasznie umordowana jestem i potrzebuję ciszy, spokoju, ciszy, lenistwa, snu jak nigdy.

 

Z pozytywów - ruszyłam z zakupami dla Malucha  :mrgreen:  :mrgreen:   :mrgreen:   :mrgreen:

 

Pozdrowionka i piszcie coś <buzki> 



#16 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 stycznia 2017 - 19:15

W końcu! W końcu trafiłam na dentystkę, która jest uśmiechnięta, mówi co robi, nie marudzi i mimo braku znieczulenia robi wszystko tak, że nie płakałam na fotelu! Jak mnie to cieszy! I to na nfz!

 

U mnie ok, powinnam się uczyć, bo sesja za pasem, ale kręgosłup mnie bardzo boli, więc zebrać się nie mogę.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#17 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 10 stycznia 2017 - 20:38

Dobry wieczór!

 

Brak mi ostatnio doby...  :roll:

Ciągle coś, ciągle gdzieś.

Ostatni tydzień pochłaniało nam mieszkanie - a to ktoś przyjeżdżał na pomiary, a to je jeszcze do końca opróżnialiśmy, a to firmy remontowe przychodziły wyceniać, a to jeździliśmy załatwiać sprawy - cały czas w biegu... 

Teraz już mam nadzieję będzie troszkę spokojniej...

Na dodatek jeszcze sesja - także ciągle na pełnych obrotach.

Z utęsknieniem czekam na piątek - mam cały wolny weekend - w planach napisać tylko trochę magisterki, a tak po za tym marzy mi się laba!  :mrgreen:

 

Teraz też jeszcze poprzeglądam na necie jakieś kuchnie - bo w piątek przejeżdżają wymierzać, więc jakąś wizję chciałabym już mieć.

Może uda mi się jeszcze trochę poczytać... no i spać.

Jutro znowu na pełnych obrotach... 

 

Pozdrawiam Was ciepło w ten mroźny wieczór.  ;*


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#18 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 11 stycznia 2017 - 15:24

Bry bry bry 

Dziś zostałam ciocią! Tak się cieszę nie dowierzam i w ogóle :mrgreen:

Psiapsióła urodziła! :-)  Chociaż dzidzia miała pojawić się później, ale jestem dobrej myśli, bo to napięcie od wczoraj już mnie dobijało.

 

Poza tym jakoś się kula.

W sobotę byliśmy na 18 syna kumpeli.

Kurcze fajnie tak sobie posiedzieć, potańczyć, zjeść coś pysznego, wyszykować się na imprezę :mrgreen:

 

Dzisiaj wybieram się do babuni. Mamuśka dziś z rana wleciała na herbatkę.

A wczoraj to już w ogóle cały dzień na plotach :mrgreen:

 

@palomka mi to się zawsze wydawało, że fajnie tak wybierać meble, decydować, wybierać sprzęty, ale tak na prawdę jak miałam się na coś zdecydować to właśnie nie sprawiało mi to frajdy, bo nie byłam pewna czy to dobry wybór :lol: jednak dodatki są łatwiejsze chyba ;-)

 

 

Miłego dnia!


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#19 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 11 stycznia 2017 - 20:59

Bry ;)

 

lewa ręka cała mnie boli okropnie nie wiem z czego <bezradny> a jutro glukoza, ciekawe jak to będzie <hmm> wracam z badań i do nauki, w piątek egzamin a ja notatki raz przeczytałam tylko! nie zdążę na seminarium nic zrobić, ale we wtorek jej dałam coś do poczytania, to może da mi spokój :P jeszcze 2 tygodnie i będę miała miesiąc odpoczynku od uczelni - akurat czas na ogarnięcie mgr :P

 

Jak smog u Was? u nas nie za ciekawie a prawi codziennie z domu trzeba wyjść a nie zalecają dzieciom i kobietom w ciąży <bezradny>

 

a teraz herbatka i spać, bo z bólem tej ręki i tak nie jestem w stanie się uczyć.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#20 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 12 stycznia 2017 - 21:01

Hej :) 


Jak smog u Was? u nas nie za ciekawie a prawi codziennie z domu trzeba wyjść a nie zalecają dzieciom i kobietom w ciąży
Mieszkam w Krakowie - ponoć centrum smogowym Polski, więc jest tragicznie. Na szczęście do uczelni mam blisko więc nie wdycham jakoś dużo tego, ale czuć tragiczną jakość powietrza. :(

 

Miałam zajęcia do 19  :roll: od rana... i teraz piję sobie słabego drinka i niedługo wybieram się spać. Jutro wolne, wracam na weekend do domu, bo babcia tęskni  :mrgreen:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych