Cześć wszystkim! Co możecie mi powiedzieć na temat rezerwacji sali przed ślubem? Kiedy ją rezerwowałyście to miałyście już całą odłożoną kwotę na cel weselicha? Czy tylko pewną część?
My jak narazie jeszcze studiujemy, gdzie tylko mój narzeczony pracuje(ale jak wiadomo wypłaty nie są za wysokie) ale z racji tego że w wakacje wyjechaliśmy za granicę to mamy odłożoną pewną część kwoty. Na zaliczki by było.. ale.. myślicie że jest sens się spieszyć z tym skoro nie wiadomo czy uda nam się uzbierać całość sumy do wesela? Nie wiemy jeszcze czy uda mi się znaleźć pracę w przyszłym semestrze lub czy wyjedziemy za granicę w przyszłe wakacje, różnie może być
A spora część tego co mamy idzie na codzienną egzystencję (opłata pokoju + życie)
Doradźcie coś
Jak to było u Was?
Użytkownik szukajacaporady edytował ten post 07 grudnia 2016 - 13:47














