odbiłam się od gotowania - nie chce mi się, a jeśli już coś robię to to co szybkie i na dwa dni od razu
Ja w tygodniu robię tak samo, moja mama nie je w domu obiadów, więc sama dla siebie nie gotuję codziennie. Poza tym jak wracam o tej 18/19 to w zasadzie nie mam już nawet siły na gotowanie, często jem też na uczelni.
dzis jest dzien pizamki, nie ubieralam sie 
Najlepsze są takie dni ! 
To już grudzień ! Zaraz Święta, czas pędzi jak szalony 
A ja standardowo nie mam czasu na nic, uczelnia pochłania mnie całkowicie, plus teraz jeszcze zakupy świąteczne. Mam dopiero połowę, za drugą połową będę chyba chodzić przed Świętami.
Ostatnio też musiałam pochodzić po sklepach w poszukiwaniu sukienki, butów i biżuterii na Połowinki na studiach ( tak! zaraz będzie już półmetek
) ale cieszę się, bo mam już prawie wszystko. Sukienkę mam piękną! Mama i koleżanki mówią, że wyglądam super. Sama też się tak w niej czuję, nie była tania, ale wiem, że się opłacało
Buty kupiłam dopiero wczoraj, też są super.
Nogę ciągle rehabilituję, nie mam zbyt wiele czasu na to, ale jeśli tylko znajdę chwilkę to chodzę na prywatne sesje. Widać postępy, to mnie cieszy najbardziej
Nie wiem czy do imprezy uda mi się tak wytrenować nogę, żeby jakoś mocno tańczyć w tych szpilkach, podejrzewam, że nie. Ale spokojnie, przynajmniej nie będę musiała brać butów na zmianę 
Pogoda dzisiaj paskudna, więc byłam jedynie po zakupy na obiad 