Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Romans z żonatym mężczyzną


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
50 odpowiedzi w tym temacie

#21 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 21:01


Słowem- mogę byc na tą inną wściekła, kudły jej chcieć wydzreć- lub przy odrobinie szczęścia tego dokonać . Ale zdradził mnie ON. I to tylko do niego mam prawo mieć pretensje

 no i idealne podsumowanie wszystkich wypowiedzi.

 

Bo owszem, gdyby jakas kobieta  podrywala mojego meza, to chetnie bym ja udusila. :-) Ale to do meza mialabym żal. To maz by mnie zawiod a nie ona. Chyba ze to bylaby moja przyjaciolka....to inna sprawa( widze ze Marzycielka tez wspomniala o tym )

 

 

A , i gdyby podrywala jakas babka mojego M. a ja bylabym swiadkiem, to maz powinien powiedziec jej : spadaj. A nie ja. 

 

 

 

 

 

 


Ale jak można mówić o równej współwinie, kiedy wolna kobieta wiąże się z żonatym mężczyzną, na początku o tym nawet nie wiedząc?

ja bylam w zwiazku z facetem i nie wiedzialam o tej drugiej przez pare miesiacy. 

Jak sie dowiedzialam to powiedzialam mu papa. Ona jest jego zona teraz.

 

 

 

 

 

 


Ja winą za rozpad mojego poprzedniego związku obarczam zarówno tę pannę jak i mojego eks

sa razem ?


Użytkownik Sajuri edytował ten post 13 listopada 2013 - 21:01

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#22 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 21:11


sa razem ?

Po naszym rozstaniu byli ze sobą, potem ona go zostawiła dla byłego a teraz znów są razem.

 

Ale to nie ma znaczenia. ONA tez się do tego przyczyniła i prawdopodobnie miała niezły ubaw słysząc moją rozmowę z nim przez telefon jednocześnie siedząc z nim w łóżku..

 

Ja sama bym nigdy nie odbiła faceta nawet kobiecie której nie znam a co dopiero takiej, z którą utrzymuje jakiekolwiek kontakty.

Może jestem w tym temacie byt wyczulona, ale winni są oboje ( choć oczywiście w różnym stopniu )


Użytkownik inqaa edytował ten post 13 listopada 2013 - 21:11

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#23 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 21:36

Tylko ze taka kobieta ktora zauroczy sie naszym mezem , a on ja podrywa, adoruje, chce sie spotykac mysli moze : kurcze, fajny gosc, podoba mi sie , skoro tak robi, znaczy ze z zona mu zle, ja mu dam szczescie.  Mysli naiwnie . Zle robi. Powina poczekac az on sie roztanie z zona ,ale jednak...

A inaczej jak np. kobieta wie ze on ma zone, ale chce sie zabawic,kreci ja to ze zona jego bedzie cierpiec. Bo i pewnie sa takie kobiety ktore maja z tego frajde.

Ja tu bardziej pisze o tych slepo zakochanych gdzie ze tak powiem uczucie odejmuje rozumu .

No ale moze gdyby mi meza jakas odbiła to  juz bym tak nie pisala . :roll: .moze wowczas w tej swoje goryczy,cierpieniu, zlosci  ją bym obwiniala bardzo . Bo pewnie punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia...

Ale teraz w tej chwili ,  za glownego winowajce obstawiam  faceta ktory ma zone. I ktory  ma zobowiazania. 

Cos przysiegal, obiecywał.I  o ile ona sie przyczynia moze i do tego wszystkiego ,( bo wkoncu on jej sila do lozka nie zaciagnie )  to on ponosi najwieksza odpowiedzialnosc a nie ona. Ona to osoba obca dla nas. Nic nam nie obiecywala.


Użytkownik Sajuri edytował ten post 13 listopada 2013 - 21:37

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#24 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 23:18

Facet siłą kochanki do łóżka nie zaciąga, żeby ona biedna mogła być uniewinniona. Sama idzie.

Ale on też idzie sam. Sam, mając w głowie to, że w domu czeka partnerka, którą właśnie zdradza. A kogo zdradza ona? Ciebie? to byłoby już śmieszne jakbyś tak twierdziła. Ona nikogo nie zdradza. Ciebie pewnie nawet nie zna.

 

A gdyby mi ktoś powiedział, że mój facet mnie zdradził, bo w moim związku coś było nie tak, to sorry, ale odebrałabym to jako zwalenie winy na mnie.

Jeśli związek jest mocny i partnerzy się naprawdę kochają to nie będzie zdrady nigdy. I nie ważne jak bardzo jakaś dziewczyna będzie chciała wskoczyć do łóżka Twojemu mężowi, jeśli on Ciebie kocha to powie NIE i tyle.Nawet jak akurat będą problemy jakieś. Jak jest miłość to nie ma opcji zdrady. I dla mnie nie ma nad czym się zastanawiać. A jeśli uważasz inaczej to moim zdaniem zakładasz, że jak pojawi się facet, który będzie chciał iść do łóżka z Tobą to skorzystasz.

 

Za samą zdradę nie winie partnera. Ale ona pokazuje tylko jedno, że partner kobiety nie kocha, a to z czegoś wynika. Czasem z problemów w związku, których ona może być powodem. Jednak to nie wini kobiety za samą zdradzę. Kobietom ciężko przełknąć, że partner jej nie kocha. No jak to? Przecież kocha tylko ta wredna su..... go zmusiła, omamiła, a on biedny uległ bo nie ma własnej woli, mózgu.

 

 


A twierdzenie, że ci trzeci są bez winy jest zgodą na takie ich zachowanie. 

To nie jest przyzwolenie, bo ja nikogo nie namawiam do tego i nie mówię że to jest zachowanie dobre i fajne. Bo nie jest ze strony faceta, więc nie ma we mnie na to przyzwolenia, ale właśnie z jego strony.

I jak już wyżej gdzieś napisałam. Mogłabym uznać, że Twoje podejście czyli obarczanie winy po połowie daje innym ewentualne usprawiedliwienie na przyszłość, aby nie czuć się totalną świnią, która jest jedyną przyczyną rozwalenia swojego związku. Z kimś winę zawsze łatwiej ponieść.

 

Marzycielka dobrze tu wszystko ujęła.

I wcześniej sama myślałam o podaniu tego przykładu z gwałtem, ale obawiałam się reakcji. Jednak to jest dla mnie podobne i to bardzo.


Użytkownik Riia edytował ten post 13 listopada 2013 - 23:20

Każdy z nas urodził się ateistą


#25 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 14 listopada 2013 - 00:53


Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem Waszego przyzwolenia dla innych na pakowanie się w cudze związki. Dla mnie to nie jest normalne.

Dla mnie też nie i ja przyzwolenia absolutnie nie daję. Tak, jak napisałam wina leży po obu stronach, ale i tak moim zdaniem bardziej winny jest mężczyzna, z oczywistych względów, co oczywiście nie znaczy, że kobieta jest święta. Bynajmniej. Rozumiem sytuację, w której nie wie, że facet ma kogoś i dowiaduje się o tym po czasie, ale nie zrozumiem i nie usprawiedliwię kobiety, która świadomie pcha się w jakąkolwiek relację z zajętym mężczyzną.

 

Kiedyś, z rok temu mój kolega, który bardzo dobrze wiedział o tym, że jestem z M. najpierw poprzez aluzje, a potem już wprost usilnie dawał mi do zrozumienia, że liczy na coś więcej. Mimo, że z racji posiadania wspólnych znajomych mamy nadal kontakt, mam do neigo taki uraz, że kolegą nie mogę go już nazwać. Gdybym jednak jakimś cudem uległa, wina leżałaby i po mojej i po jego stronie, ale uważam, że moja byłaby o wiele, wiele większa.



#26 Mońcia!

Mońcia!

    Mońcia!

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Gadu Gadu:11536382
  • LokalizacjaToruń
  • Wzrost:167
  • Włosy:brązowe
  • Stan:to skomplikowane
  • Partner:Paweł
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 sierpnia 2016 - 04:23

Witajcie, 


Mam mały problem... no może nie taki mały... a więc;

Od jakiegoś czasu czuję się podrywana przez pewnego przystojnego męzczyzne. Wszystko byłoby dobrze gdyby On nie miał żony.  Podobno nie ma między nimi "chemi" wygasło wszystko, nie kocha jej. Tak tak.. pewnie specjalnie tak mówi...

"Już dawno chciałem ją zostawić, ale nie umiałem teraz gdy poznałem Ciebie mogę to zrobić jeśli chcesz" Jest bardzo miłym uczynnym facetem.  Zaprosił mnie na obiad, zgodziłam się poszłam pogadaliśmy. Po obiedzie chciał zaprosić mnie do siebie na wino(cwaniak ma drugie mieszkanie), ale nie poszłam, bo stwierdziłam, że tak bezpieczniej.  Przystojny facet + alkohol = moralniak na drugi dzień  ? 

Warto się w to pakować?  Znam go ogólnie 6lat ale dopiero teraz zwróciłam na Niego uwagę taką większą - rozumiecie? :) 

Nic między nami nie było oprócz wspólnych wyjść na obiad spacer itp...  


Mogę prosić o radę?  Pakować się w to ? 



#27 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 05 września 2016 - 11:05

Mówię NIE NIE NIE i jeszcze raz NIE. Podam kilka argumentów, dlaczego mam takie a nie inne stanowisko:

1. Żeby stworzyć nowy poważny związek, najpierw powinno się zakończyć stary

2. To są tylko słowa, nie masz, żadnej pewności, że rzeczywiście chce zostawić żonę, może szuka tylko przygód.

3. Jeżeli ma drugie mieszkanie, to zastanowiłabym się czy jesteś pierwszą. I szczerze w to wątpię.

4. Jeżeli facet zdradza swoją żonę najprawdopodobniej będzie zdradzał również Ciebie.

5. Dobrze widzę, że w opisie masz imię partnera? Chodzi o tego czy kogoś innego? Jeżeli miałabyś też kogoś zostawić dla niego to na pewno nie warto

6. Moja bliska koleżanka weszła w taki układ, trwał kilka lat, facet co prawda się rozwiódł, ale miał na boku więcej panien i tak cierpi do dziś.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#28 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 05 września 2016 - 15:45

Ja też mówię nie. Co to ma być, że on zostawi żonę, jeśli ty będziesz chciała? To on ma wiedzieć czy między nimi nic już nie ma i rozstać się dlatego a nie  z powodu drugiej kobiety.

Pomyśl też co będzie jeśli w to wejdziesz, jeśli nie zostawi żony a Ty się zakochasz. Jak będziesz się czuła, kiedy on będzie wracał do żony?

Skoro on jest taki głupi, to Ty bądź mądra.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#29 Mońcia!

Mońcia!

    Mońcia!

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Gadu Gadu:11536382
  • LokalizacjaToruń
  • Wzrost:167
  • Włosy:brązowe
  • Stan:to skomplikowane
  • Partner:Paweł
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 września 2016 - 00:31

No niby tak moze miec inna ;(( oprocz mnie. A jak ja widze jego zone gdzies to mam zimne dreszcze ona ma taki dziwny wzrok jakby wiedziala nk ale skad nie ma skad.. Po drugie nie byla bybtaka cicha wtedy. Ale ja go naprawde lubie i nie umiem mu odmowic spotkania. Teraz zapytal czy pojde z nim na urodziny... Hm niby znam tego jego kolege ale... Dziwnie tak :( mam mega metlik ;)

#30 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 września 2016 - 21:21

@Mońcia! zakoncz to bo nic z tego nie bedzie , tracisz czas ,  a potem moze i morze łez. 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#31 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 13 września 2016 - 13:22

@Mońcia! takie relacje nie nie kończą dobrze nigdy, chyba że w bajkach. Nie zazdroszczę bycia tą trzecią, musisz się z tego wyplątać.



#32 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 13 września 2016 - 15:13


Teraz zapytal czy pojde z nim na urodziny... Hm niby znam tego jego kolege ale... Dziwnie tak
Bardzo dziwne.

Co powie koledze? Że gdzie ma żonę? Przedstawi Cię jako koleżankę?


nixqp2.png


#33 Appia

Appia
  • Użytkownik
  • 121 postów

Napisano 15 września 2016 - 01:47

Rzeczywiście, dziewczyny mają rację. Nie jest dobrze, a zaczyna się jeszcze gorzej. Po urodzinach zacznie się gadanie i zapewne dotrze i do żony, bo kto wie kogo ona zna z tego grona, albo czyją żonę. Jeśli jest taki świetny, a ty chcesz próbować układać sobie z nim życie, to niech się zdeklaruje i coś zrobi ze swoim stanem cywilnym. Jeśli nie chcesz, to powiedz mu to od razu. Póki co to wygląda tak, że chce sobie przygruchać kogoś na boku. 



#34 Mońcia!

Mońcia!

    Mońcia!

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Gadu Gadu:11536382
  • LokalizacjaToruń
  • Wzrost:167
  • Włosy:brązowe
  • Stan:to skomplikowane
  • Partner:Paweł
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 września 2016 - 02:17

@Blondynka88

Jego kolega wie, ze z nim sie spotykam i wie ze On ze swoja zona srednio... dlategk raczej dla miego nie bedzie zdziwienia ale dziwnie troxhe ja bede sie czula
Kolezanka ostatnio mi powiedziala, ze jej sie wydaje ze On chce tylko.... jej chlopak gra z nim i jak byla po niego kiedys to slyszala jak gadaja o laskach ze ta jest taka a ta nawet fajna ta to ja bym chetnie.. a juz sama nie wiem jestem teraz w szwecji u znajomych odpoczywam od tego wszystkiego. jak wroce podejme decyzje

#35 żółtaskarpetka

żółtaskarpetka
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 22 września 2016 - 14:16

Nie ma przyzwolenia na romansowanie z żonatym mężczyznom :/ To tylko głupie usprawiedliwienia babek, które tak robią. A z resztą, czy przyzwolenie jest czy nie ma to jest świństwo romansować z żonatym. I też pójście na łatwizne... Z resztą takie rzeczy i tak prędzej czy póxniej wychodzą. Były mojej przyjaciółki ją zdradzał. DObrze się kamuflował, ale za moją radą zgłosiła się do takiej agencji detektywistycznej ..., która zajmuje się kwestiami wykrywania romansów właśnie. Dyskretnie, profesjonalnie, przejrzeli gościa i zebrali dowody jego zdrady. Tamten wielce zdziwiony i nawet oburzony, że jak on mogła nasłać na niego detektywów. A on mógł zdradzać? No właśnie...

#36 dwunastka12

dwunastka12
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 23 września 2016 - 19:47

tak....zdarzyło mi się

powód? chęć zemsty na byłym( zostawił mnie dla innej), pomyślałam - mnie boli, to niech i inni pocierpią, oczywiście to było głupie, nie było warto, ale to wiem dopiero teraz :|

Ogólnie rzecz biorąc w dobrych, kochających się małżeństwach nie ma takiej opcji, jeśli ktoś zdradza to znaczy że wina jest po obu stronach, ale nie wierzę w to że ta trzecia jest winna, jak facet kocha i szanuje żonę przecież nigdy się na inną nie skusi..



#37 kamilaa23

kamilaa23
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 24 września 2016 - 08:23

Super, wątek, w którym ktoś próbuje usprawiedliwić rozbijanie małżeństw i niszczenie dzieciństwa dzieciom....



#38 dwunastka12

dwunastka12
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 25 września 2016 - 17:21

a byłabyś z facetem który bierze pod uwagę możliwość zdrady? ja już bankowo nie! więc akurat kochanek nie winię a wyłącznie facetów



#39 guziec

guziec
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 30 września 2016 - 11:31

Jak dla mnie to wcale nie chodzi o społeczną akceptację, czy jej brak. Tu chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość: "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe". Jeśli chcesz być zdradzaną żoną to romansuj z żonatym mężczyzną.



#40 guziec

guziec
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 30 września 2016 - 11:37

"że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią"... Jesli uważasz, że to fajny facet, to powiedz mu, że dajesz mu rok na uporządkowanie jego życia i jak będzie wolny to niech wróci. Jeśli mu zależy na tobie, i jest uczciwy to coś zrobi. Co? Nie wiem, ale coś na bank :D







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych