Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kwietniowe Pogaduszki


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
66 odpowiedzi w tym temacie

#1 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 10:57

<hellooo1>

O kurczę, już kwiecień! Kiedy to minęło? :lol: Prawie za każdym razem i za każdym miesiącem tak mówię, ale tym razem marzec naprawdę przeminął mi raz dwa :P

Kwiecień za to zaczął się bardzo, bardzo, baaaaardzo pozytywnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Pogoda dopisała, wybrałam się na spacer i kawę z siostrą Z., a potem na wieczorne plotki z siostrą, ale już moją, własną. Zamówiłam piwo, ona sok, ja drugie, ona herbatę. Spotkałyśmy kumpla, który obchodził urodziny - przed toastem wzbraniała się obiema rękami. I tak coś mnie tknęło, pytam "jesteś chora?/zmęczona?/bierzesz leki?" - nie. Czwarta opcja za to, najmniej spodziewana i pasująca do primaaprilisowego klimatu okazała się prawdziwa - będę ciocią :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nie wierzę do teraz! Ale jaram się strasznie :mrgreen: Głupia, boi się powiedzieć rodzicom, hormony chyba już zaczynają buzować, bo zachowuje się jak nastolatka :lol: Cieszę się jak nie wiem co i nie mogę się doczekać, aż minie te parę miesięcy :mrgreen:



#2 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 11:54


hormony chyba już zaczynają buzować, bo zachowuje się jak nastolatka

<umieraam>  znamy to znamy  :mrgreen:  gratuluję Cioci! :)

 

Nie wiem, co z sobą dzisiaj począć. Brzydki stanowczo odmówił wyjeżdżania dzisiaj do kogokolwiek, więc planuję na kolację zaprosić jego kuzynkę z mężem. Muszę zrobić podchody, czy ewentualnie chciałaby zostać chrzestną Okruszka. Stresuję się strasznie, bo baaaaaardzo bym chciała, żeby to była ona. :>

Z innch stresów to w środę pierwszy raz w życiu idę do gina kobiety. Zapisałam się, zobaczymy. Generalnie to chcę od niej tylko świstek papieru, więc chyba przeżyję. A jak już będę to może naciągnę ją na szybkie podejrzenie potomka.  :->

 

Miłego weekendu, odpoczywajcie i korzystajcie z pogody!  ;-)


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#3 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 12:51

@karatetyka gratulacje dla cioci !!! i dla mamusi oczywiście też :)

 


pierwszy raz w życiu idę do gina kobiety

Ja byłam kiedyś u gina kobiety to powiedziałam, że nigdy więcej, ale to pewnie dlatego, że była stara, głucha i niedowidziała :lol: ja sądzę, że te opinie, które mówią, że kobiety są gorszymi ginekologami niż mężczyźni nie są prawdą, to zależy ;-)

 


Miłego weekendu, odpoczywajcie i korzystajcie z pogody! ;-)

Dzięki i wzajemnie. Ja dzisiaj idę na imprezkę do rodziny K, była u mnie przyjaciółka, pokręciła mi włosy. W sukienkę już się ubrałam i zaraz jadę do K. Impreza jest jakieś 70 km od mojego miasta więc trzeba będzie jeszcze dojechać.

 

Miłego weekendu ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#4 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 19:05

@karatetyka, gratulacje Ciociu! Ciekawe kiedy ja się doczekam <hmm>

Marzec faktycznie zleciał migiem :shock: Czas się ogarnąć, i zacząć poważnie organizować "wesele", chociaż trochę ciężko na odległość, nie powiem :P
O właśnie upomniałam Buca, że miał się odezwać do być może przyszłej świadkowej, czyli coś do przodu :P

Sobota leniwa strasznie, dobrze, że miałam ogórkową z wczoraj, mogłam do prawie 13:00 wylegiwać się w wyrze :lol: Za to ugotowałam już kapustę na jutro, wyciągnęłam mięso na rolady i zrobiłam farsz. Jutro tylko pozawijać i kluski zrobić. Do 17 mam czas, bo Buc wyjątkowo idzie do pracy. Więc znowu na spokojnie :D
Dzisiaj jeszcze moja kolej na mycie klatki schodowej i mogę wracać do łóżka :mrgreen:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#5 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 19:07

Cześć!J

 

Ja tylko chodzę do kobiet- ginekologów :) Nigdy nie byłam u faceta i przeraża mnie myśl, że najwięcej ich na porodówce!

 

Faktycznie już kwiecień. Za tydzień wesele, za dwa tygodnie drugie.  <bananowy1>


nixqp2.png


#6 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 20:53

@Blondynka88 jak leżałam w szpitalu to w ciągu jednego dnia moje krocze obejrzało więcej facetów niż przez całe życie <umieraam> i szczerze jak jest potrzeba, a w Twoim przypadku byłby to poród, to nawet się o tym nie myśli :-P mnie za każdym nowym lekarzem pytano czy wyrażam zgodę i mimo lekkiego zażenowania nie miałam nic przeciwko. Także spokojnie :-)

 

@Madź podrzuć trochę tych klusek!

 

@Aspirynkaaa trzymam kciuki za chrzestną! <ookk>

 

@karatetyka gratulacje!!!!! :-D fajnie się rozpieszcza dzieci rodzeństwa :mrgreen:

 

 

A ja dzisiaj wolne, właśnie siedzę z maseczką na włosach i myślę nad serialem, który mogłabym zacząć oglądać <hmm> może poszukam inspiracji w odpowiednim temacie.

I tak w sumie napisałam na forum, bo włączyłam kompa. Od kiedy zrezygnowałam z poprzedniej pracy to jakoś komputer leży nieużywany prawie ;-) nabawiłam się awersji do biedaczka :lol: ale dzisiaj akurat rozliczyłam w końcu PITy i tak jakoś grasuje po sieci :-)

 

Miłego i udanego weekendu!!!!!


Użytkownik Tilia edytował ten post 02 kwietnia 2016 - 20:56

"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#7 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 03 kwietnia 2016 - 08:13


Ja byłam kiedyś u gina kobiety to powiedziałam, że nigdy więcej, ale to pewnie dlatego, że była stara, głucha i niedowidziała

Ja nawet nie wiem, jaka jest ta moja. Byle nie była za stara do wypisania kwitka. :-P Ale chcę iść, bo mamy wykupioną prywatną opiekę medyczną w ramach męża pracy i mimo że do ginekologa chodzę zupełnie innego, to dowiedziałam się, że wystarczy, że pójdę do tej przychodni raz na wizytę, zalożą mi drugą kartę ciąży, do której wpiszą "ciąża prowadzona poza przychodnią", to będę mogła później już normalnie ze skierowaniami od swojego gina robić wszystkie badania laboratoryjne w tej przychodni za darmo. A one jednak sporo kosztują - ostatnio wydałam na to prawie 300 zł. Więc dla takiej kasy chyba warto raz się przemęczyć z kobietą ginekologiem. Mimo że mam ciarki.   :shock:  :lol:

 


trzymam kciuki za chrzestną!

Zgodziła się.  :-> Ale jest mi co najmniej głupio. Jak byłyśmy w kuchni to mi powiedziała, że będzie miała trzeciego chrześniaka, bo jej brat niedawno ją poprosił. Więc ja spasowałam, stwierdziłam, że nic jej nie będę mówiła, znajdziemy inną chrzestną.. W końcu wiadomo, fajnie być chrzestnym, ale obowiązki i kasa są mniej fajne.  :-/  No ale mój mąż tego nie słyszał i normalnie zapytał. Była baaardzo zaskoczona, ale się zgodziła. Ja jej powiedziałam, że zrozumiemy, jeśli odmówi, że nie wiedzieliśmy o Dominiku, że ma przemyśleć, że nikt nie będzie zły. A ona powiedziała, że już przemyślała i się zgadza. Więc Okruszek ma już chrzestną. :) Jeszcze dzisiaj załatwimy sprawę chrzestnego, co będzie formalnością, bo on to by się zdziwił, gdyby nie został poproszony.  :mrgreen:

 

Nadaję z łóżka jeszcze. :)Od rana krew mi z nosa sika, ale nie popsuje mi to humoru. Dzisiaj jedziemy do rodziców rozpalić pierwszego w tym sezonie grilla.  :-D  Pogoda jest przepiękna, to trzeba wykorzystać.  <ookk>

Przyjaciółka kupiła Okruszkowi ogrodniczki z miękkiego dżinsku, kuzynka dresik i  powoli robi się tak, że dziecior ma więcej ubrań nie tylko od taty, ale też od mamy. Myślałam, że dwie komody nam wystarczą, a chyba będziemy musieli pomyśleć o jakiejś szafie.  :lol:  Ale co będę bronić, niech ciocie szaleją.  :-P

 

Chyba czas ruszyć dupkę, wykombinować jakieś śniadanie Brzydkiemu mojemu (porozpieszczam go, a co :D ) i zapakować tyłki do samochodu. Ciasto, chipsy, paluszki, napoje, piwo zostały nam od wczoraj, więc dokupi się tylko kiełbaskę i będzie całkiem niezła imprezka na powitanie wiosny.  :-)

 

Miłego słonecznego dnia!


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#8 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 kwietnia 2016 - 19:22

@karatetyka siostra chyb nie ma 20lat to czego tu sie bac rodziców,nie znam ich ale po twoich opisach mysle ze bedą przeszczesliwi .za rok pewnie ty zajdziesz i beda dziadki pelna gębą. @Aspirynkaaa mozesz przy okazji wypytac pania doktor o to co sie nurtuje ,moze bedzie fajna ;-) ja mam taka strasza ale jest super ;-)

ale <sun> bylo dziś piękne. 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#9 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 03 kwietnia 2016 - 20:09

Hej :-)

 

Weekend zleciał mi strasznie szybko. W piątek po pracy przygotowywałam jedzonko, bo wieczorem mieliśmy domówkę. Pobawiliśmy się do 5 rano - muzyka, śmiechy, fajniutki drinki sobie zrobiliśmy. Na drugi dzień padałam, bo wstałam przed 9. No al trudno, posprzątaliśmy, zaliczyliśmy 2 godzinny spacerek, kupiłam buty i już grubo po południu, więc zebrałam się na domówkę do koleżanki :-P Już od roku co miesiąc w sobotę spotykamy się starym składem z pracy, więc nie chciałam odmawiać, ale posiedziałam tylko do północy i piłam mniej, bo wiedziałam, że niedziela zapowiada się pracowicie. Dzisiaj cały dzień siedzę w zaległościach z uczelni i fundacji, na trochę tylko wybyliśmy na obiad na miasto. Jeszcze mi trochę zostało, ale to na wtorek, więc jutro jak wrócę po 18, to się wezmę. Jest ciężko ze studiami dziennymi i pracą od poniedziałku do piątku, ale pocieszam się, że rok akademicki kończy się już w czerwcu a pierwszy egzamin już pod koniec maja, więc zleci mi szybko :-)

W przyszły weekend nie ruszam się z domu, tylko zabieram się za książki do mgr :-)

 

karate - mam nadzieję, że to nie jest żart na Prima Aprilis :P gratulacje dla siostry :)


Użytkownik elizabeth edytował ten post 03 kwietnia 2016 - 20:11

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#10 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 08:34

Ah...Kwiecień plecień...

Jak ten czas szybko leci. Ani się obejrzę a będę panią M. No przynajmniej inicjały mi się nie zmieniają :)

Junior w końcu po dłuższej przerwie poszedł do żłobka. Tak się codziennie dopominał, a jak przyszło co do czego to wcale taki chętny nie był. I było słychać, że od poniedziałku kilka nowych dzieci bo krzyki niesamowite. Uciekałam stamtąd aż się kurzyło. Mam zamiar dziś zakupić sobie bieliznę ślubną, ale też posprzątać w domu i odwiedzić znajomych z zaproszeniem, więc nie wiem czy na wszystko starczy czasu :P

 

@karatetyka gratuluje bycia ciocią ;)

@Aspirynkaaa ja ostatnio byłam u cudownej Pani ginekolog, i gdyby nie to, że jest naprawdę droga nie poszłabym już nigdy nigdzie indziej!

@Madź Organizowanie na odległość może sprawiać trudności, ale pewnie rodzina na miejscu pomoże? Dacie radę :)

@Blondynka88 To się wybawisz w tym kwietniu :)

@Tilia No zaglądaj do nas częściej :P

@elizabeth powodzenia z magisterką!


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#11 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 12:11

@Tilia, tyle narobiłam, że spokojnie na 3 dni starczy :lol: Wpadaj na obiad :mrgreen:

@halynka, jak trzeba będzie to pomogą. Najbardziej chętna jest teściowa, co mnie średnio cieszy, bo różnie rozumiemy pojęcie "skromne przyjęcie" :roll:

@Aspirynkaaa, w sumie miałam 4 ginekologów. Pierwszy był dziadkiem, dosłownie - bardzo fajny człowiek. Kiedy umarł zastąpił go też facet, pełnił większość dyżurów w przychodni, ale jak tylko miałam możliwość chodziłam do kobiety, która go zmieniała i jeśli była dostępna to max. 10h w tygodniu. On się ewidentnie minął z powołaniem, a ona była i bezpośrednia i miła. Teraz jak jestem na miejscu to chodzę prywatnie, znowu starszy pan doktor - trafiłam do niego przypadkiem, jak potrzebowałam na gwałt tabletek i już tak zostało :P

Mieszkanie ogarnęłam, obiad mam z wczoraj... więc siedzę i piję kawę :) Potem muszę skoczyć na drobne zakupy i podłogi umyć. Pogoda się popsuła w mgnieniu oka, tak ładnie było z rana a jak zbierałam się 2 godziny temu na zakupy to już lało i odpuściłam :P teraz przynajmniej nie pada.

W przedszkolu Panie zorganizowały jakiś "eksperyment" czy coś w tym stylu. Dzieciaki przez 2 miesiące mają (w moim tłumaczeniu) "czas wolny od zabawek". Będą musiały radzić sobie z nudą, frustracją itp. uczuciami. Będą w tym czasie m.in. sami tworzyć zabawki, używać do zabawy kartonów, rolek papierowych, kocy, farb - mają być kreatywni i jak najwięcej współpracować w grupach.
Poza tym więcej zabaw i ćwiczeń ruchowych.
Dzisiaj pierwszy dzień - jestem ciekawa wrażeń Zuzu.
Odważne posunięcie przedszkola w dobie rozwiniętej techniki i coraz wymyślniejszych zabawek :P
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#12 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 12:46

Hej Hej!!

 

U Was też taka cudowna pogoda? 23 stopnie , mnóstwo słońca- idealnie :mrgreen:

 

Wstaliśmy z synkiem i od razu po śniadanku do ogrodu. Wyszalał sie i o 12 usnął na huśtawce , i tak sobie śpi. ;-)

 

@Aspirynkaaa  co do ginekologów , to z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że faceci są o wiele bardziej delikatni. :lol:  Pamiętam jak byłam w ciąży to w szpitalu , tym pierwszym co miałam rodzić, kobiety mnie tylko badały. I to nie było za bardzo przyjemne. Pierwszy raz facet-lekarz badał mnie w tym szpitalu do którego się przeniosłam, i bardzo sie bałam tego badania, myśląc sobie, że teraz to naprawde będzie boleć, no ale miło się rozczarowałam, a badało mnie tam chyba z 3 innych facetów-lekarzy,

Moja Pani ginekolog jest fajna, ale moglaby mieć trochę więcej wyczucia, a ona to wszystko tak mechanicznie robi, raz dwa i po sprawie :-P  A ja to taka delikatna istota :lol:

 

Pranie wywiesiłam, zupę zrobiłam, auto zawiezione do czyszczenia, bo po zimie to na jasnej tapicerce wszystkie brudy widać :-P

 

Miłego dnia!


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#13 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 18:51

pogoda cudna to sobie spacerek zrobilam  dluuuuugi . 15 km 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#14 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 19:30

Będą w tym czasie m.in. sami tworzyć zabawki, używać do zabawy kartonów, rolek papierowych, kocy, farb - mają być kreatywni i jak najwięcej współpracować w grupach.

heh. to prawie jak my za szczeniecych lat :mrgreen:

 

 

@elizabeth podziwiam Cie za Twoje zorganizowanie. Taka masa obowiazków a znajdujesz czas tez na przyjemnosci ;-) .

 

Ostatnio w grudniu pisałam w pogaduchach... Wstyd i hańba...  

 

Przez jakiś czas tułałam się codziennie pociągami i tak wyrobilam w sumie ponad 9 000 km... ale w końcu osiadlam u siebie w miescie i nie musze dymac codziennie na drugi koniec kraju. Śmialam sie dziś, że troche mi glupio isc do biura z myslą, że jak z niego wyjde, to 20 minut spaceru bedzie mnie dzieliło od mieszkania :lol: . Nowina dnia natomiast to mój urlop. A nawet dwa! Jadę do domu! Wprawdzie na tydzień, ale ostatnio byłam tylko na kilka dni w listopadzie, więc juz sie nie moge doczekać! No i następne święta spędzę w Polsce! Teżwrawdzie na wariackich papierach, bo 27 musze juz byc z powrotem w pracy, ale i tak to o 2 świateczne dni w domu dluzej niz od 1,5 roku... ostatnio na swieta bylam...  w 2014... Troche czasu minelo, wiec nic dziwnego ze juz sie jaram, nawet jesli do tego czasu moze sie milion rzeczy wydarzyc ;-) .

 

A poza tym cisza i spokój u mnie. W końcu udalo sie nam ogarnac, uspokoic wydatki na tyle, ze mozemy sobie pozwolic na zaplanowanie wyjazdu prawie z dnia na dzień. Atmosfera sie poprawila, mniej nerwow, mniej spięć, a za chwile bedzie tez więcej czasu dla siebie. Wszystko na coraz lepszej drodze do normalnosci.  Poza tym wiosną pachnie, dni są coraz dłuższe, słońca coraz więcej. Fajnie mi :mrgreen:

 

<ookk>  <ookk>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#15 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 04 kwietnia 2016 - 20:34


@elizabeth podziwiam Cie za Twoje zorganizowanie. Taka masa obowiazków a znajdujesz czas tez na przyjemnosci ;-) .

Niestety kosztem części spraw - zrezygnowałam z zieleni na forum, z większej aktywności w fundacji - teraz działam sporo, ale mobilnie - maile, pozyskiwanie funduszy, papiery, faktury, blabla :-P a kiedyś przecież bardziej stacjonarnie działałam :-)

No ale co się da łączę, więc moja mgr jest w oparciu o badania w fundacji <swistak1> zastanawiam się też czy można odbyć praktyki w fundacji :-P

 

A dzisiaj mam stresa, bo jutro w swoim dziale robię warsztaty - będzie też mój szef a materiały dostałam dopiero dzisiaj, więc przygotowana jestem średnio <bezradny> na szczęście to w wąskim gronie a potem muszę przysiąść do tego, bo w przyszłym tygodniu będę z tego szkoliła naszą kadrę kierowniczą a potem delegacja i kierownicy z innej lokalizacji. Fajnie, że praca daje mi coraz to nowe zadania, ale czasem tempo jest spore :) na dodatek jutro seminarium mgr, więc na to poświęciłam dzisiaj więcej czasu.


Użytkownik elizabeth edytował ten post 04 kwietnia 2016 - 20:38

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#16 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 05 kwietnia 2016 - 07:06


ni się obejrzę a będę panią M. No przynajmniej inicjały mi się nie zmieniają
Już dużo nie zostało ;)


To się wybawisz w tym kwietniu
Nie tylko w kwietniu- w maju mamy chrzciny a w czerwcu wesele :)


W przedszkolu Panie zorganizowały jakiś "eksperyment" czy coś w tym stylu. Dzieciaki przez 2 miesiące mają (w moim tłumaczeniu) "czas wolny od zabawek". Będą musiały radzić sobie z nudą, frustracją itp. uczuciami. Będą w tym czasie m.in. sami tworzyć zabawki, używać do zabawy kartonów, rolek papierowych, kocy, farb - mają być kreatywni i jak najwięcej współpracować w grupach.
Bardzo fajny pomysł :)
 

Wiosna nas zaskoczyła z dnia na dzień ;)

Oby tylko w tą i następną sobotę było ciepło, bo nie mam żadnej kurtki pasującej do sukienek  :lol:


nixqp2.png


#17 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 05 kwietnia 2016 - 11:59


fajnie się rozpieszcza dzieci rodzeństwa

Już nie mogę się doczekać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 


mam nadzieję, że to nie jest żart na Prima Aprilis

Najprawdziwsza prawda, chociaż sama do teraz nie mogę jeszcze się do tej myśli przyzwyczaić :lol: Prawdopodobnie w niedzielę jedziemy w trójkę - ja, siostra i jej chłop - do naszych rodziców, którzy w dalszym ciągu o niczym jeszcze nie wiedzą. Muszę zobaczyć ich reakcję :mrgreen:

 

@elizabeth, skąd Ty bierzesz czas i siły na to wszystko? Podziwiam, ale zawsze wiedziałam, że jesteś mocną babką ;-)

 

@nie(d)oceniona, cieszę się, że wszystko u Ciebie zaczyna iść z górki :) oby tak dalej :mrgreen:

 

@Madź, i jak tam Zuzu i jej wrażenia z "eksperymentu"? ;-)

 

<hellooo1>

Jejku, jaka piękna pogoda jest od kilku dni - aż nie chce się tracić dnia na takie pierdoły, jak praca :lol: Weekend miałam na szczęście wolny i praktycznie od rana do wieczora spędzałam go na świeżym powietrzu - a to spacer, a to kawka i obiad przy Odrze - pierwsze ogródki już otwarte :mrgreen: Uwielbiam ten czas, uwielbiam wiosnę i lato, człowiek od razu zupełnie inaczej się czuje :mrgreen:

 

W tym tygodniu albo na początku pierwszego zaklepujemy już wakacje, tylko z konkretnym terminem w dalszym ciągu ciężko, bo o ile ja mogę sobie wymyślić taki, jaki najbardziej będzie mi odpowiadał, o tyle wolne Z. zależy od tego, kiedy chłopaki skończą sezon. A tu jak na złość zaczęli grać coraz lepiej :lol:

 

Kończę pić kawę i zabieram się za pranie i porządki - mam nadzieję, że w godzinę się uwinę ;-)



#18 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 05 kwietnia 2016 - 21:48

Kurde. Wczoraj mieliśmy wiosnę, latałam z młodą po placu zabaw i wykończyłam ją długim spacerem a dzisiaj wróciła jesień, i ma lać cały tydzień :(

@karatetyka, Zuzu zachwycona, wcale jej to nie przeszkadza i swoim zwyczajem nadal marudzi jak po nią przychodzę o 16:30 "mami, już ta godzina? Naaaaaajn!" :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#19 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 kwietnia 2016 - 09:24

Jeny jak mnie dzisiaj głowa boli. Miałam masę planów, a póki co zalegam na kanapie. Nawet ciastko do kawki z rana nie pomogło :P

To chyba przez tą nagłą zmianę pogody. Chyba zaliczę drzemkę w ciągu dnia, może mi pomoże. Miłego dnia

 

@Madź Moim zdaniem pomysł extra. Niektóre dzieci teraz mają zanik kreatywności i nic nie umieją wymyślić same tylko: włącz mi tablet. Także myślę, że to na plus.

 

@nie(d)oceniona w końcu się pokazałaś :) Cieszę się, że Ci się tam układa.

 


Wczoraj mieliśmy wiosnę, latałam z młodą po placu zabaw i wykończyłam ją długim spacerem

U nas to wręcz lato było. Na krótki rękawek cały dzień lataliśmy.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#20 eM.

eM.
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 06 kwietnia 2016 - 12:13

Dzień dobry :)

 

Już kwiecień !!! Ale ten czas leci.

Znów nie zaglądałam, ale mam wytłumaczenie - przecudna pogoda :) WIęc i kijki, i spacerki i rowerek.

 

Tylko alergia się daje we znaki. I tej odmiany wiosny nie bardzo lubię.

 

 

Pozdrawiam ! :)


 

<bujanka1>





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych