Ja znajomość z tą panią nawiązałam jeszcze w podstawówce, jak to często bywa nie od pierwszej części a od „Opowieści ze Świata Czarownic” pisanych przez pisarzy fantasy zafascynowanych Światem Czarownic.
Od kilku lat powolutku kompletuję wszystkie części cyklu, co nie jest takie proste, bo niestety wznowień brak a niektóre części do rangi bardzo drogich białych kruków urosły
Ktoś jeszcze ma sentyment do Czarownic z Estcarpu...?
















