Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pomóżcie, nie umiem sobie poradzić po rozstaniu :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Banka91

Banka91
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 13 listopada 2015 - 20:40

Witajcie,
Postanowiłam napisać na forum bo juz wstyd mi ciągle nekac swoich przyjaciół swoimi emocjami i tym jak sobie z nimi nie radzę. OK. 4 lat temu poznałam mojego faceta juz byłego. Była to miłość jedynie płatniczą ale z obu stron jednakże on miał wtedy dziewczynę i postanowił walczyć o ten związek. Jak się później okazał dlatego ze nie dałam mu jasnego sygnału co do niego czuje. Wiec był z nią dwa lata. Mieliśmy się przyjaznic jednak on powiedział jej co do mnie czuje a ona zabroniłzabronił mu się ze mną kontaktować. Posłuchał. Nie rozmawialiśmy ze sobą przez ten czas. Potem z nią zerwał i przyleciał do mnie. Taka wyczekiwany romantyczna miłość, . Świetnie się rozumielismy, byliśmy przyjaciółmi itd. Bliskość na całego. Było cudownie. On byl moim pierwszym facetem. Później zaczynały się problemy. Ogólnie mieliśmy inna definicje szacunku do siebie i swoich rodzin. On uważał ze skoro moja mama czasami z niego zazartuje to go nie szanuje. Doszło do tego ze nakrzyczal na nią, był chamski, na mnie krzyczał przy ludziach jak miałam gorszy humor, zrywa ze mną o głupotę a potem oddawał mi pierścionek (oświadczył się po pół roku). Wyzywa mnie i mojąrodzinę i strasznie koloryzowal. Na sam konie mówił mi ze będzie na mnie zawsze czekał, że jestem miłościa jego życia i ze nie będzie szukał nikogo a potem przyjechal do mojego domu ze swoimi rodzicami i zrobił z mojej rodziny patologie... byłam w takim szoku ze nie wiedziałam co się dzieje. Później pisałam jeszcze do niego i jego mamy ale od niego usłyszałam jedynie że nie ma ochoty ze mną gadać. Przez ponad dwa miesiące ludzi łam się ze coś zrozumie i wróci. Tęskniłam za nim. Bolało mnie całe cziało. Płacz na porządku dziennym. Po dwóch tyg dowiedziałam się jeszcze ze założył sobie profil randkowy. Niedawno (niecałe 3 miechy po rozstaniu dowiedziałam się że spotyka się z pewną dziewczyna.)a ja głupia szukałam winy tylko w sobie, chciałam do niego pisać i naprawiać. Musze jeszcze wspomnieć że kazał mi wybierać miedzy sobą a moja rodzina. Mamy 23 lata i twierdził że muszę się odciąć, że mogę iść rozdawac ulotki (studiuje dziennie biotechnologie). Jak się pozbierać i uświadomić sobie ze on ma mnie w d***e? Nie radzę sobie czasami z emocjami


Użytkownik nie(d)oceniona edytował ten post 15 listopada 2015 - 10:20


#2 adela1234

adela1234
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 28 listopada 2016 - 19:33

zapomnij o nim! dziewczyno jesteś inteligentna, studiujesz dziennie biotechnologię i spotykasz się z kimś kto na Ciebie krzyczy? zasługujesz na kogos lepszego.



#3 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 listopada 2016 - 00:41

@Banka91 czas czas i jeszcze raz czas , nic innego tu nie pomoże, byl to twoj pierwszy facet , wiec trzy miesiace nie wystarcza na bank.

ja spotkałam po pol roku kolegę ktorym bylam zauroczona i z którym nic mnie nie łączyło i przepłakałam caly dzien , a tylko go przelotem widzialam. ale wiem , ze teraz po roku juz jest luz , moze jeszcze nie jestem wolna od mysli o nim , ale spokojniejsza. ty tez sie doczekasz takiew chwili.  


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#4 marysi_a

marysi_a
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 29 listopada 2016 - 14:48

Przykra sprawa, że taki dureń może tak sponiewierać taka mądrą dziewczynę :/ Uwierz mi nie chcesz z nim być, przeczytaj jeszcze raz swojego posta to zrozumiesz. 

Swoją droga, skąd się biorą tacy skrzywieni kolesie? Z tymi fobiami i histeriami??







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych