Macie dziadków, a może pradziadków ![]()
Jakie są wasze relacje ![]()
Ich dzień jak obchodzicie
życzenia, prezent
jak prezent to co ![]()
Napisano 19 stycznia 2015 - 22:23
Macie dziadków, a może pradziadków ![]()
Jakie są wasze relacje ![]()
Ich dzień jak obchodzicie
życzenia, prezent
jak prezent to co ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 20 stycznia 2015 - 07:33
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 20 stycznia 2015 - 08:46
Ja już nie mam
znaczy niby mam, ale to ze strony ojca. Tą co się z nią nad trumną kłóciłam
szczerze? jakbyśmy się na ulicy mijały to nie wiem czy bym chociaż "cześć" powiedziała. Prababacia Zuzy, a zainteresowania zero. Ja kiedyś dzwoniłam z życzeniami na różne okazje, a ona ani na moje ani na prawnuczki urodziny się nie odzywa. Wielka katoliczka
ciśnienie mi się dźwiga na samą myśl o tej kobiecie ![]()
Także kolejny rok z rzędu wycieczka na grób mnie czeka. O tej porze roku z cmentarza nawet widać blok w którym babcia mieszkała, dłuuuuugo nie mogłam się przyzwyczaić, że teraz nie tam ją odwiedzam ![]()
Napisano 20 stycznia 2015 - 09:08
@magdaaaaa , a Ty?
Ja pradziadków nie mam. Za to mam 2 babcie i jednego dziadka.
Relacje..hmm... jedna babcia ma wnuki gdzieś, cały czas faworyzuje 1 wnuczkę, reszta jej nie interesuje. Do niej nie chodzę, nie odwiedzam jej. Może i dlatego, że nasłuchałam się od niej na temat straty dziecka..
Druga babcia i dziadek...to temat rzeka. Gdy byłam mała to nie chciała się mną zająć a jak miałam 20 lat to chciała chodzić na spacery. Wiecznie wyzywają moja mamę od najgorszych i dlatego w każde święta siedzą sami. Z 3 wnuków odwiedzam ich tylko ja. A jak przychodzę to i tak nasłucham się na wszystkich, jacy to oni źli itp.
Gdy pojawiła się Hanka, byli z wizytą raz i na tym koniec. Oficjalnie, nie maja siły a w zasadzie mieszkamy od siebie z 11 minut spacerkiem. Na spotkania emerytów chodzą, jak również śmigają na działeczce.
Rodzice z nimi kontaktu nie mają, moja siostra również nie, i tylko ja czasami zadzwonię czy właśnie w dzień babci czy dziadka podskoczę i złożę życzenia i dam prezencik.Jaki? Jeszcze nie wiem
Przykre jest tylko to, że w jej imieniny ja mam urodziny, w dzień babci ja mam imieniny a ona o tym nie pamięta tylko skupia się na sobie.
Prze te całe relacje, ja mam dylemat czy zapraszać ich na chrzciny Hanki czy nie. Z jednej strony nie chciałabym aby Hanka nie miała kontaktu z pradziadkami ale z drugiej....
Napisano 20 stycznia 2015 - 11:04
Ja w tym roku pożegnałam swojego ostatniego dziadka. Nie mam już ani babci, ani dziadka. Wspomnienia zostały naprawdę cudowne i niesamowicie jest mi smutno, że nasze dziecko nie zdąży ich poznać. Mam tylko babcię męża i to właśnie do niej się wybierzemy na Dzień Babci. Prezent apteczny: tonik Doppelherz w ozdobnej puszce i kolczyki klipsy, które babcia uwielbia
, reszta to już niestety tylko lampki na groby.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 20 stycznia 2015 - 14:12
Mam dwie babcie, ale kontaktu żadnego nie utrzymujemy.
Co za tym idzie - nie obchodzę tego święta.
Wymazałam je z pamięci, całkowicie o nim zapomniałam.
Dziadków od strony taty nie znosiłam i bardzo nie lubiłam ich odwiedzać.
A od mamy - stosunki poprawne, ale niestety do czasu.
Później się wszystko schrzaniło.
Nie lubię tego wspominać i nie lubię o tym mówić.
M ma babcię, którą odwiedzamy, kiedy jesteśmy w rodzinnych stronach.
Napisano 20 stycznia 2015 - 14:20
Z babciami i dziadkami mam tak naprawdę tylko kilka wspomnień. Ojciec mojej mamy umarł, kiedy miała 9 lat, więc nie miałam nawet szansy, żeby go poznać, mama mamy zmarła jakieś 15 lat temu. Mieszkała na wsi pod Warszawą, więc widywaliśmy się tylko co roku na wielkich, rodzinnych Wigiliach i w czasie wakacji, które zawsze były cudowne, ale które pamiętam coraz słabiej.
Babcię od strony taty pamiętam jak przez mgłę. Umarła na serce będąc krótko po 50., ale podobno kobietą była cudowną i nie słyszałam jeszcze nigdy, żeby ktoś powiedział o niej jakieś złe słowo. Podobno była bardzo rodzinna, dobra, pomagała wszystkim, za to jej mąż - mój dziadek to totalne przeciwieństwo. Mimo, że mieszkał w tym samym mieście i zmarł dopiero kilka lat temu, kontaktu nie mieliśmy prawie wcale. Był strasznym egoistą, cwaniakiem, podobno zdradzał babcię, więc miałam do niego absolutne minimum szacunku. Moja mama go nienawidziła, tata odwiedzał tylko wtedy, kiedy to było konieczne. Dopiero pod koniec kiedy chorował, zaczął bardziej zabiegać o kontakty z rodziną. Byłam parę razy w szpitalu, ale czułam się tak, jakbym odwiedzała obcego człowieka.
Za to kiedyś mieszkał z nami wujek z ciocią, którzy sami nie mieli dzieci i którzy mojego tatę zawsze traktowali jak syna i to do nich należał nasz dom. I o nich mogę powiedzieć, że byli prawdziwym dziadkiem i babcią, zresztą z siostrą zawsze tak się do nich zwracałyśmy.
Użytkownik karatetyka edytował ten post 20 stycznia 2015 - 14:21
Napisano 20 stycznia 2015 - 15:49

Napisano 20 stycznia 2015 - 17:54
Ja mam super babcię. Równa kobita jest. Ale ciężko jej coś twórczego w prezencie dać, nigdy nie miałam pomysłu.
Z reguły wszyscy jej perfumy kupują na jakieś okazje, a ja nie chciałabym jak wszyscy.
Zamierzam wiśniówkę kupić to się napijemy poza tym coś jeszcze, ale nie mam pomysłu.
Babcia ma już wszystko co z wiarą związane a innego hobby nie ma
Napisano 20 stycznia 2015 - 19:08
Moi dziadkowie są super, mam z nimi dobry kontakt, widuję się często. Z mamą mojej mamy miałam najlepszy kontakt - mieszkałam naprzeciwko niej, praktycznie się z nią wychowałam, była dla mnie jak matka a nawet bliższa... Zawsze doradziła, zawsze wspierała, ale niestety Bóg zabrał ją niecały tydzień temu do siebie. Została mi jeszcze jedna babcia, która również jest mi bliska.
Dziadków mam tak naprawdę 3
Dwóch biologicznych ( w tym jeden mieszkający na mazurach ) i jeden przyszywany - drugi mąż mojej babci, który z racji tego, że wychowywał moją mamę, ciocię, mnie i moje kuzynostwo, jest mi bliższy niż ten biologiczny, którego poznałam dopiero 6 lat temu przez portal internetowy nasza-klasa. Z tym biologicznym mam kontakt czasem, w tym roku byłam u niego na mazurach z kuzynką, ale żadne więzy uczuciowe nas nie łączą. Jest bo jest. Wychowywał mnie ten przyszywany i to jego kocham
No i jeszcze mam 3 dziadka, który ma 85 lat ale trzyma się jak niejeden młodzieniaszek. I oby tak jak najdalej.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 20 stycznia 2015 - 19:29
Macie dziadków, a może pradziadków
mam prabababcię i babcię
teściowa i synowa ![]()
Prababcia to przebiegła kobita, serio, jak jej syn za mało elegancko ubrał na jakiś pogrzeb to wysłała córkę po koszulę dla niego, żeby na przyszłość wstydu nie robił
a tym bardziej, żeby porządnie wyglądał na jej pogrzebie ![]()
Dla mnie ogólnie była i jest zawsze względnie miła, rzadko chodzę, ale fakt muszę się przejść do niej wkońcu.
Zamierzam wiśniówkę kupić to się napijemy poza tym coś jeszcze, ale nie mam pomysłu.
my babci kupiliśmy whisky ze szklankami ![]()
ostatnio dowiedziałam się, że lubi, a dawno nie piła, więc na pewno się ucieszy
Już nie mogę się doczekać, aż zobaczę jej minę ![]()
Ogólnie zaprosiła nas w niedzielę na obiad, jutro tylko zadzwonię.
Jutro też po pracy podskoczymy na cmentarz.
A babcię to ja mam ze złota
ale o tym chyba wie każdy ![]()
Ostatnio jak ksiądz był na kolędzie to mówiła o wnukach i m.in o tym, że jestem jej najstarszą wnuczką, najmądrzejszą w rodzinie (
) i że jest ze mnie dumna. Czego chcieć więcej?
Zawsze jak myślę o babci jakim jest dobrym człowiekiem i ile jej zawdzięczam to łzy napływają mi do oczu... więc na tym zakończę swój post
Ona jest moim 'numerem 1' ![]()
Napisano 20 stycznia 2015 - 19:57
Moja mnie zawsze broniła przed mamą
Zawsze mnie tłumaczyła, ratowała i wgl.
Czasem się z nią nie zgadzam, czasem opowiada głupoty, ale cóż i tak mam do niej większą cierpliwość niż mama, bo ja rozumiem, że to wiek robi swoje i mało świata widziała. Ale babcia jest cool. Codziennie do mnie z piwem przychodzi. Dziś kazała mi ogrzać sobie obiad i zjadła ze mną po raz drugi do towarzystwa.
Ogólnie moja babcia jest z natury 'zlewająca', czyli nieważne kto miał rację, nieważne kto się z kim i o co kłóci - ma być spokój w rodzinie. Czasem to jest denerwujące, bo do tego dochodzi "byle by było", wszystko byle jak. Dla babci jakość nie jest ważna wcale.
Rozbraja mnie jak babcia nie je szynki (mamy wspólną lodówkę), bo trzyma ją dla mnie.
Tłumaczę jej, że po to kupiłam, żeby wszyscy jedli... Ona to przemilczy. U nas jest dość jedzenia, a babcia sobie od ust odłoży i da mnie. Ciągle tylko słyszę, że nie weźmie czegoś, bo ja nie będę miała. Kupię owoce dla siebie i chcę jej dać, to muszę podnieść ton, bo nie weźmie, bo "ja nie będę miała" ![]()
Kochana kobiecina, same widzicie ![]()
Napisano 20 stycznia 2015 - 21:54
@Wisienkowa, moja babcia zawsze tyle żarcia szykowała na imprezy rodzinne, że głowa mała. A myśmy mieli sposób, jak wychodziła do kuchni to każdy sobie czymś talerz wysmarował i "no, ale przecież dopiero co zjadłam, teraz nie zmieszczę"
Nie powiem, wszystko zawsze najsmaczniejsze pod słońcem, ale nakładane na talerze jak dla żołnierzy. Ciastem na deser to się potem dzieliliśmy, jeden kawałek na trzech, bo nikt już nie mieścił a przecież obrazy majestatu nie chcieliśmy
A ona sama ledwo talerz zupy zjadła z tego wszystkiego, bo ona nie musi jeść, my mamy jeść. Tak jakbyśmy w domu puste lodówki mieli ![]()
Ale kurde, brakuje mi tego strasznie ![]()
Napisano 20 stycznia 2015 - 22:08
rodzice mamy zmarli ponad 40 lat temu .
dziadek od strony taty pol roku przed moim narodzeniem , a babcia 15 lat temu.
mam znajoma, ktora zna mnie o dzieciaka jej staram sie co roku karte wysyłac, odwiedzam tez czesto , w sumie roznie bywam u niej czesciej niz jej biologiczne wnuki razem wziete <ma ich piatke>
zna mnie bardzo dobrze, jako jedyna zauwazyła ze nastrój gorszy :i ten jej tekst albo cie cos gnebi albo jestes zaochana
, wiec zeby sie nie martwiła , przykleiłam usmiech i na siłe jestem radosna.
miałam pytac gdzie go wywiało czy to rodzinne strony , a teraz juz rozumiem, ze był rozwód. babcie nie utrzymywała z nim kontaktu , a twoja mama pamietam go
na mazurach
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 20 stycznia 2015 - 23:18
miałam pytac gdzie go wywiało czy to rodzinne strony , a teraz juz rozumiem, ze był rozwód. babcie nie utrzymywała z nim kontaktu , a twoja mama pamietam go
To nie są akurat jego rodzinne strony. Po prostu poznał kobietę z Mazur, zostawił moją babcię ( tą zmarłą ) z dwójką małych dzieci, gdy moja mama miała może z 5 lat. Moja mama pamięta go, ale dobrze nie wspomina tamtego czasu, bo on wcale nie chciał z nimi mieć kontaktu, tamta żona mu zabraniała zapraszać dzieci tam do siebie i w końcu kontakt się urwał na ponad 20 lat. Babcia też nie miała z nim żadnego kontaktu. Moja mama i ciocia nie mają z nim żadnych więzów, jest bo jest, ale ojciec był z niego żaden. Teraz chyba rozumie swój błąd, no ale niestety już troszkę za późno ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 21 stycznia 2015 - 13:08
Napisano 21 stycznia 2015 - 17:01
@Madź to ma swój urok, babcia goniąca do jedzenia to już niemal utarty kanon domowy ![]()
Prababcię pamiętam, umarła jak byłam między 3 a 4 klasą podstawówki, bardziej pamiętam jej tryb życia niż osobowość.
A pradziadek umiarł jak miałam 5 lat chyba... Ale mimo to pamiętam jak jeszcze był w miarę sprawny jak jadłam z nim taką bardzo tłustą słoninę, kroił mi i sobie. To jedno z moich najwcześniejszych wspomnień w życiu. I pamiętam jego szary sweter.
Dziadka nie pamiętam, bo umarł kilkanaście lat przed moimi narodzinami.
Napisano 22 stycznia 2015 - 11:02
Ja w minionym roku pochowałam babcie i dziadka. Została mi już tylko jedna babcia - mama mamy. Mama jest raczej najbardziej wyrodną córką (bo nie chodzi do kościoła a babcia wierzy w rydzyka) Poza tym ona wnuków ma na pęczki i my nigdy nie byliśmy w kręgu jej ulubionych. Nie mamy jakiegoś szczególnego kontaktu, raz po raz pojedziemy ją odwiedzić i z życzeniami zadzwonimy na ten dzień babci. Ja dzwoniłam w zeszłym roku powiedzieć, że się prawnuk urodził to szczególnego zachwytu nie było. W tym roku siostra dzwoniła "od nas wszystkich".
Teraz obchodzimy za to dzień babci i dziadka juniora i dla nich robimy prezenty.
Napisano 24 września 2015 - 14:44
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
techno babcia ;) |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych