Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kręcenie włosów bez użycia ciepła.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 25 grudnia 2014 - 22:12

Słyszałyście o metodach na opaskę do włosów, papiloty, szaliki, wałki na rzepy?

Stosowałyście coś takiego? Jak robicie sobie Hollywoodzkie fale?  <co>

Zawsze zazdrościłam  dziewczynom takich ładnych grubych loków, dlatego zaczęłam eksperymentować z różnymi metodami kręcenia, najlepiej na noc :) Coś co zakładam wieczorem, śpi się w tym wygodnie i rano po rozpuszczeniu pozwala mieć ładne fale.

 

 

 

Jakich pianek używacie do stylizacji loków? Tzn. żeby skręt wyszedł...  :?:

Ja mam z Wella jakaś dodająca objętości. Sądzicie, że rodzaj pianki ma wpływ na skręt? 



#2 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 grudnia 2014 - 11:07


Coś co zakładam wieczorem, śpi się w tym wygodnie i rano po rozpuszczeniu pozwala mieć ładne fale.


j w liceum czesto kreciłm na papiloty , teraz  mam takie włosy ze one sie nie trzymaja , nie uzywam painek bo mam strasznie cieniutkie włosy i efekt jest tragiczny .

@Wisienkowa na piwo sie dobrze włosy trzymaja


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#3 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 26 grudnia 2014 - 12:55

Ja po prostu wilgotne (nie mokre) włosy zwijam w ślimaczka (albo dwa). Zostawiam na kilka godzin albo całą noc. A potem wgniatam piankę - ja mam z Nivei. Nie mam naturalnie prostych włosów, więc czasem wystarczy pianka i już się robi jakiś tam skręt. Chociaż kiedyś miałam bardziej podatne włosy.

 

Kiedyś robiłam papiloty z gazety, ale jakoś nie podobał mi się efekt. \

 

 


Sądzicie, że rodzaj pianki ma wpływ na skręt?

Wydaje mi się, że tak. Po jednych piankach efekt u mnie był ładniejszy i trwalszy, a po innych prawie niewidoczny, a jeszcze inne tylko brzydko skleiły włosy.


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#4 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 grudnia 2014 - 13:06

Ja wczoraj wieczorem sobie na szaliku zakręciłam. Rano rozwaliłam tego zawijańca i efekt był spoko. Taki duże fale. Tylko chyba moja pianka bardziej skleja niż nadaje skręt. Ale może to jakiś mój błąd był w tym ;)



#5 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 26 grudnia 2014 - 14:12

A jak się kręci na szalik? Nie słyszałam o tym... :)


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#6 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 grudnia 2014 - 14:19

Wiążę tak cienki i długi szalik (on jest raczej letni niż zimowy) na włosach, robię kucyka, dzielę go na dwie części i każdą owijam wokół jednej części szalika, potem robię w tych dwóch zawijańców koka. Nie zbyt ciasnego, żeby skręt grubszy wyszedł. Śpię z tym bo to na czubku głowy i nie przeszkadza w nocy ;) Rano rozplatam.



#7 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 stycznia 2015 - 13:36

Ja miałam od maleńkiego kręcone włosy   :mrgreen: .. nawet na I Komunię Świętą nie miałam kręconych  :-P  natura wiadomo :mrgreen: tyko trochę końce ciocia mi zakręciła .. raz jedyny w życiu sama użyłam wałków , i po jednym razie już miałam dość .

 


papiloty

 

Kiedyś moja siostra często sobie takie papiloty robiła  :-)  , ja też raz próbowałam ale jakoś mi nie wychodziły  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#8 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 stycznia 2015 - 23:35

Kiedyś papiloty kręciłam prawie co noc, znaczy najpierw mama się w to bawiła, potem doszłam do wprawy sama :P Uwielbiam samą siebie w lokach, więc jak jeszcze miałam naście to zrobiłam sobie trwałą - niestety fryzjerka spartoliła sprawę i potem na dłuuuuuuuższy czas mi loki przeszły :P

Po mniej więcej 8 latach później znowu podjęłam ryzyko :lol: tym razem wyszło cudnie :mrgreen:

 

Nie wyobrażam sobie kręcenia papilotów co wieczór, nie wiem jakim cudem kiedyś mi się chciało :P


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#9 DariaO

DariaO
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 30 stycznia 2015 - 11:14

a może jest jakiś inny zabieg oprócz trwałej, który by pokręcił delikatnie włosy, zrobił takie lekkie fale, włosy potargane wiatrem. Słyszałyście coś?



#10 clouthy

clouthy
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 18 lutego 2015 - 19:40

Ja zakładam sobie cienkie wałki na noc na wilgotne włosy, faktycznie jest to męczące, ale przynajmniej efekt jest taki jaki chce, nie zaryzykowałabym trwałej u fryzjera



#11 DariaO

DariaO
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 22 kwietnia 2015 - 14:03

Dlaczego nie? Bałabyś się zniszczenia włosów? Dzisiaj w salonach dostępne są tak dobre kosmetyki, że o uszkodzeniu włosów nie ma mowy. 







Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych