Biorę tabletki antykoncepcyjne Daylette od 17 dni. Wiem, że z ocenianiem ich powinnam poczekać koło 3 miesięcy, ale już zaczynam się mocno denerwować. Przed rozpoczęciem brania tabletek nie miałam problemów z cerą, moje libido było dosyć wysokie. Już po tygodniu zaczęła mi się pogarszać cera - teraz jest okropna
Na twarzy mam trądzik na czole i nosie - tak duży, że nie da się tego zamaskować makijażem, ale najgorsze jest to, że mam spory trądzik na plecach i dekolcie - chodzę tylko w zabudowanych bluzkach, bo wygląda to strasznie.
Brała je któraś?
Albo miałyście takie problemy po jakichkolwiek tabletkach?
Iść od razu do ginekologa czy czekać? - może sytuacja się unormuje.
No i libido - jest praktycznie na poziomie zero ![]()















