Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Piercing


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
707 odpowiedzi w tym temacie

#501 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:22

babce się zaciął pistolecik i nie mogła wyciągnąć :P

znając Twoje szczęście... :-P
To może wybierz igłę :mrgreen:
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#502 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:26

hahahaha :D panikara cerrata ? pierwsze słyszę :D bohaterze ty mój silna jesteś to dasz radę :D

#503 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:45

cerrata, mojej siostrze przy uchu z pistoletu zatyczka wyleciala i jej ze tak powiem 'nie dobilo' :P Za to jej kumpelka (dawno, dawno temu :P ) sama probowala nos przebic... jak do niej weszla to siedziala z igla w nosie cala zaryczana, bo zbyt bolalo, zeby przebic dalej, ale i za wielki bol, zeby ta igle wyjasc :P Generalnie to przebila, ponosila z tydzien i wyjela, bo za wysoko byl... ja tam nosa w zyciu nie chcialabym przebijac (nie obrazcie sie Baby :P ), bo mi sie z pannami lekkich obyczajow kojarzy i tandeta :P Bynajmniej w moich okolicach same takie maja nosy poprzebijane ;)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#504 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:48

Bynajmniej w moich okolicach same takie maja nosy poprzebijane ;)

Za czasów mojego gimnazjum co druga miała taki kolczyk w nosie - szczerze mówiąc naprawdę źle mi się kojarzy, przejadłam się, naoglądałam...

#505 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:50

bo mi sie z pannami lekkich obyczajow kojarzy i tandeta

ha, czyli tandetną kur__ jestem..?
<umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#506 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 21:56

Kahela, a w zyciu!! Ty to jestes Ty :D Kobieta pierwsza klasa :D Ale jakbys sie naogladala tych panienek u mnie... no to mialabys podobne zdanie :P Zlaszcza, ze w moich okolicach nie znam ani jednej 'normalnej' osoby z kolczykiem w nosie, brwi czy nie wiem, w tylku, bo oni robia to dla szpanu albo zeby zwrocic na siebie uwage... a nie dlatego, ze im sie podoba, a chyba o to chodzi <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#507 BliźniaczaMama

BliźniaczaMama
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 10:40

O materdeju, mnie nawet dziurki w uszach zarosły :mrgreen:

#508 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 13:15

w dłoni, między kciukiem a palcem wskazującym


bałaby, się po tym chociażby zmywać.

<ookk>


#509 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 19:03

BliźniaczaMama, w uszach to nie problem... ja przez 2 tyg ostatnio w 'standardowych' dziurkach nie nosilam to ledwo wlozylam i mnie teraz boli :P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#510 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 19:19

Ja nie nosiłem kolczyków przez ROK i jedynie, że tak powiem skóra tylko zarosła, więc włożenie kolczyka było tak "trudne" jak przebicie nim kartki papieru ;-)

#511 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 20:21

a mi jakoś dziurki w uszach nie zarosły po 2 miesiącach nie noszenia kolczyków... dziwne :P

kurde ja nie chce tej dziurki w brodzie już :/

#512 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 20:23

Nie wszystkim dziurki zarastają. Mi np wogole nie zarastają. Kolczykow nie nosiłam przez jakiś rok i nie zarosły <bezradny></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#513 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 06 kwietnia 2009 - 20:46

Bynajmniej w moich okolicach same takie maja nosy poprzebijane ;)



no ja rozumiem, taka moda na panienkę z bramy i tic tac toe :P



w dłoni, między kciukiem a palcem wskazującym


bałaby, się po tym chociażby zmywać.


a ja głupia przebiłam na lewej ręce i nie mogłam grać na gitarze, bo jak łapałam gryf to wyłam z bólu :P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#514 madstel

madstel
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 23 maja 2009 - 20:21

Ja mam w pępku i 4 w lewym uchu i 2 w prawym
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#515 Sabrosa

Sabrosa
  • Użytkownik
  • 344 postów

Napisano 13 czerwca 2009 - 13:42

Coś czego nie znoszę. Tak jak kocham oglądać wytatuowane (ze smakiem) ciała tak piercing'u nie cierpię. Jakieś dziurki w uszach ale gdzie indziej mnie odpycha :-x Jeszcze jak facet ma sutki przekute tu już w ogóle mnie mdli <rzygi></span>
Mam kolegę który ma przykute wszystko co się da z wyjątkiem 'sprzętu' i za każdym razem drażni mnie ciągnięciem czy bawieniem się swoją biżuteria aż ciarki mnie przechodzą.

To chyba raczej rzadkie by kochać tatuaż (za duży tchórz by zrobić sobie) a mieć awersję do kolczyków(po 2 dziurki w każdym uchu) ??

#516 Jacqueline

Jacqueline
  • Użytkownik
  • 1 963 postów

Napisano 14 czerwca 2009 - 17:07

Ja byłam wczoraj w studio z koleżanką, bo sobie robiła kolczyk w pępku. Pierwszy raz widziałam jak to się odbywa a efekt mi się nie podobał(właściwie tylko u mojej kuzynki podoba mi się, chociaż i tak nie bardzo). Uważam że kolczyk w pępku to szpecenie się i z własnej woli nigdy bym sobie nie zrobiła.

#517 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 czerwca 2009 - 15:21

ja mam tylko standardowo pojedyncze dziurki w uszach i wiecej nie potrzebuje. w innych miejscach na ciele bym sobie nie zrobiła bo po pierwsze nie podoba mi sie to <rzygi></span> a po drugie jak znam siebie ciagle bym o coś zaczepiała tym kolczykiem <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#518 oliandas

oliandas
  • Użytkownik
  • 92 postów

Napisano 23 sierpnia 2009 - 11:32

Nie wiem czy ten temat był już poruszany (nie doczytałam) <bezradny></span> ale chciałam zapytać co wiecie na temat przekłuwania nosa. Jak pielęgnować nosek po zabiegu i czy w ogóle długo ranka się goi?Opuchlizna jest duża? <bezradny></span>

#519 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 08 września 2009 - 09:50

Hm, przekuwanie nosa warto robić u kosmetyczki, gdyż można naruszyć nerwy a wtedy mogą wystąpić problemy z odczuwaniem zmysłów. Mi przekuwała koleżanka, ale na szczęście wszysstko odbyło się bez komplikacji :) Opuchlizna nie była duża, i zniknęła chyba już po pierwszym dniu, ale to pewnie zależy od indywidualnego przypadku
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#520 daglezja

daglezja
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 08 września 2009 - 10:15

Hm, przekuwanie nosa warto robić u kosmetyczki, gdyż można naruszyć nerwy a wtedy mogą wystąpić problemy z odczuwaniem zmysłów.


Zgadzam się :-)

Ja miałam nos przekuwany 2 razy i robiłam to sama w domu...
Opuchlizny na szczęście nie miałam wogóle, jedyne co to takie minimalne strupki w obrębie kolczyka, przez kilka dni, ale one i tak były niewidoczne...
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych