Czy ktos z was ma ? i jak sobie z nia radzicie?
ja kiedys mialam - jako dziecko. A tu gdzies od miesiaca- znowu.Masakra. Najlepiej byloby nie jezdzic. Ostatnio musialam wysiasc i isc na nogach. ![]()
Napisano 12 grudnia 2013 - 13:46
Czy ktos z was ma ? i jak sobie z nia radzicie?
ja kiedys mialam - jako dziecko. A tu gdzies od miesiaca- znowu.Masakra. Najlepiej byloby nie jezdzic. Ostatnio musialam wysiasc i isc na nogach. ![]()
Napisano 12 grudnia 2013 - 14:05
Czy ktos z was ma ? i jak sobie z nia radzicie?
Ja miałam, bardzo dokuczliwe. Ale to była podstawówka. Pamiętam, że każda wycieczka szkolna to była męczarnia dla mnie.
Stosowałam chyba wszystko, plastry na pępek, plastry na nadgarstki, aviomarin i inne specyfiki. Ale nic nie pomagało. Aviomarin mnie zamulał, więc zdarzało mi się przesypiać całą podróż.
Potem z czasem minęło.
A tu gdzies od miesiaca- znowu.Masakra.
Myślałam, że to z wiekiem przechodzi każdemu. Nie słyszałam o dorosłym, który by na to cierpiał. Nie zazdroszczę.
Może są jakieś nowe specyfiki, które pomagają.
Napisano 12 grudnia 2013 - 14:24
no ja tez nie, bo byłam pewna ze to dotyczy tylko dzieciakow , ze sie z tego wyrasta
Myślałam, że to z wiekiem przechodzi każdemu. Nie słyszałam o dorosłym, który by na to cierpiał
Niefajna sprawa bo czesto musze gdzies jechac.
Napisano 12 grudnia 2013 - 16:00
Myślałam, że to z wiekiem przechodzi każdemu.
Nie ma tak dobrze. ![]()
Ja do tej pory przed każdą jazdą serwuję sobie i psu Aviomarin. Przesypiam całą drogę i budzę się na miejscu.
Napisano 12 grudnia 2013 - 17:12
@Sajuri Ja tez jako dzieciak cierpiałam. A teraz też czasami mam mdłości w aucie , bo do autobusu nie wsiądę bo od razu rwie mnie.
A w samochodzie to jak czuje ,że cos nie tak , to otwieram okno, wyłączam klimatyzację i ogrzewanie, rozpinam kurtkie , popijam wode niegazowaną, żuję gumę.
Spróbuj może i Tobie ulży.
Love Love Love
Napisano 12 grudnia 2013 - 17:17
@AgnieszkaT ale masz tak od dziecka?? bo ja mialam jako maluch,przeszlo i teraz wrocilo
Napisano 12 grudnia 2013 - 17:41
Ja też miałam od dziecka chorobę lokomocyjną i nie dawno się nawróciła jak byłam w mojej trzeciej ciąży to w samochodzie wymiotowałam dosłownie jak kot ... później jakby ustało , ale ostatnio znowu się nawróciło i jak jeździmy w dalsze podróże biorę aviomarin i pomaga

Napisano 12 grudnia 2013 - 21:43
otwieram okno, wyłączam klimatyzację i ogrzewanie, rozpinam kurtkie , popijam wode niegazowaną, żuję gumę.
Jeśli jestem pasażerem to robię dokładnie jak smoczkowa
a woda gazowana i gumy/cukierki miętowe to mój obowiązkowy zestaw na dłuższą podróż. I najlepiej siedzieć z przodu ![]()
Żadnych tabletek nie biorę, bo pogarszają mój stan ![]()
Napisano 13 grudnia 2013 - 06:44
Myślałam, że to z wiekiem przechodzi każdemu. Nie słyszałam o dorosłym, który by na to cierpiał.
Napisano 14 grudnia 2013 - 18:16
Ja mam zazwyczaj taki problem.Radzę sobie tak ,że siadam zawsze obok kierowcy nigdy z tyłu.Patrzę przed siebie daleko w dal.Po za tym łykam przed podróżą tabletki zakupione w aptece.I nidgy nie używam slodkich zapachów przed daleką jazdą.
Napisano 15 grudnia 2013 - 10:09
Napisano 22 stycznia 2014 - 14:23
ja mam i zawsze miałam, ale jak zaczęłam jeździć sama autem to nie miałam, tylko jak ktoś prowadzi, a najgorzej w autokarze, nie wiem jak z tym walczyć. Chyba najlepiej zająć się czymś innym. Niektórzy mają po prostu niższą odporność.
Napisano 01 lutego 2014 - 22:51
miałam miałąm
ale na szczęście wyrosłam z tego
chyba ![]()
masakryczne to było.... nawet nie chcę wspominać..... w sumie...
ciekawe czemu dzieci na to chorują ...
hmmm bo chyba nie słyszałam żeby dorosły na to cierpiał .... ![]()
Napisano 02 lutego 2014 - 10:08
U mnie dzieci też miały, podawałam im coccolinum ![]()
Napisano 30 lipca 2014 - 08:35
Chyba najlepszy na chorobę lokomacyjną jest aviomarin - przynajmniej wszyscy moi znajomi, którzy mają chorobę lokomacyjną to go biorą.
Napisano 30 lipca 2014 - 14:38
Jako dziecko też miałam chorobę lokomocyjną, dostawałam tabletki i mi przechodziło ![]()
Pamiętam, że pomagały też wspomniane już wcześniej gumy/cukierki miętowe - czasem całe opakowanie szło przez jedną podróż.
Ogólnie dla mnie najlepszym sposobem na chorobę lokomocyjną było zrobienie prawa jazdy
Serio od kiedy mam prawko to nawet jeżdżąc na miejscu pasażera mdłości minęły jak ręką odjął ![]()
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 25 września 2016 - 09:47
Choroba lokomocyjna może dotyczyć ludzi w każdym wieku. Jednak dziwny jest "powrót" tej dolegliwości. Sugeruję dwa rozwiązania, w sumie podobne: tabletki, które Cię "zamulą" lub naturalne zmęczenie się przed podróżą i pójście spać. ![]()
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Ciąża i choroba |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych