Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dla odmiany.. najgorsze cechy :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
162 odpowiedzi w tym temacie

#1 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 13 grudnia 2006 - 23:10

tak wlasnie czytalam post madzi o klotniach.. i chce sie was zapytac...
jakie cechy u waszego partnera sa dla was nie do zniesienia i dlaczego ? i nie piszcie ze nie ma negatywnych cech bo nie uwierze hehe
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#2 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 13 grudnia 2006 - 23:21

Uparty jak osiol jest....Jak sie czasami zaprze, to moge prosic, wyjasniac, a on dalej swoje... Chyba nie musze tłumaczyc dlaczego mnie to denerwuje :)
Poza tym... antypantoflarstwo.... chyba nowe slowo wymyslilam :) zupelna odwrotnosc pantoflarza z niego...wszystko po swojemu :P to sie troche tez wiaze z cecha nr 1 ;>
Jest troche cech, ktore mnie denerwuja, ale to nie takie straszne, zeby byly nie do zniesienia :) a poza tym, my sie jeszcze caly czas docieramy, caly czas uczymy sie jak ze soba zyc, aby ze soba wytrzymac, wiec mysle ze z biegiem czasu i niektore te negatywne cechy jakos da sie u niego utemperowac ;)

#3 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 13 grudnia 2006 - 23:34

Upur ...wręcz masakryczny jak sobie coś durnego wbije do głowy to nie ma odwrotu :(
uzależnienei od komputera i gier :D ale to większośc facetów tak ma :D
Dołączona grafika

#4 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 14 grudnia 2006 - 15:40

uzależnienei od komputera i gier :D ale to większośc facetów tak ma :D

moj tez tak ma, ale tylko jak mnie nie ma :) musze przyznac, ze jak przychodze do Niego, to nie gra sobie w jakies gowienka... ale nie wiem jak to bedzie jak ze soba zamieszkamy ;) czy nie bedzie mnie denerwowac,ze zamiast zajmowac sie mna to On bedzie sie zajmowal jakimis latajacymi z karabinami ludzikami :evil:

#5 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 14 grudnia 2006 - 16:14

Kociak, mowisz o tym counter strike ? bo moj to maniak hehehe ale juz przywyklam ze sie wyzyje i sam do mnie przyjdzie


nie uznaje juz tego za negatywna ceche :) lepiej tak niz jakby mial lazic i sie upijac hehe
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#6 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 14 grudnia 2006 - 16:37

musze przyznac, ze jak przychodze do Niego, to nie gra sobie w jakies gowienka... ale nie wiem jak to bedzie jak ze soba zamieszkamy ;) czy nie bedzie mnie denerwowac,ze zamiast zajmowac sie mna to On bedzie sie zajmowal jakimis latajacymi z karabinami ludzikami :evil:

oj będzie Cię denerwować...chyba, że to ja tylko jestem szajbnięta na punkcie Marcina gierek samochodowych...ale to i tak nie jest najgorsze Jego przyzwyczajenie...

po 1 - i ostatnio najbardziej mnie wkurza: o wszystkim za Niego muszę ja pamiętać!! ma sklerozę, że hoho, i nie zapisuje sobie tego, co ma zrobić, a są to zazwyczaj ważne sprawy: np. mail do promotora w sprawie pracy mgr, telefon do dziekanatu itp. przypomina mu się za dzien lub dwa za późno, lub dopiero wtedy kiedy ja mu przypomnę.

po 2 - i to chyba jeszcze bardziej mnie wkurza: ma coś do zrobienia, coś co powiedzmy nie należy do najprzyjemniejszych, jak ostatnio np. wypełnienie formularzy aplikacyjnych w sprawie pracy, naprawa mojej szczotki do zębów, telefony do ludzi w sprawie mieszkania, zaplanuje, że zrobi to np. w niedzielę po śniadaniu. No i przychodzi ta niedziela, a pierwsze co Marcin robi to komputer i gierka, albo prgram do obróbki zdjęć. I tak ślęczy nad tym, aż przyjdzie wieczór, oczywiście to co miał zrobić lezy nietknięte, i kiedy zwracam mu uwagę, pojawia się odpowiedź: jak nie dziś to jutro to zrobię!! grrrrr....i z takiego właśnie powodu teraz powtarza ostatni rok studiów :-(

po 3 - sto milionów pierdół jak bałaganiarstwo, pierwsze co rano to włączanie telewizora, to, że jak się gdzies szykujemy, to On do ostatniej chwili ogląda coś w tv, i potem to ja muszę na niego czekac, podjadanie wszystkieco co możliwe, gdy ja tylko nie widzę itp.

ale i tak Go kocham i ma naprawdę mnóstwo cech pozytywnych :-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#7 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 14 grudnia 2006 - 18:39

. No i przychodzi ta niedziela, a pierwsze co Marcin robi to komputer i gierka, albo prgram do obróbki zdjęć. I tak ślęczy nad tym, aż przyjdzie wieczór, oczywiście to co miał zrobić lezy nietknięte, i kiedy zwracam mu uwagę, pojawia się odpowiedź: jak nie dziś to jutro to zrobię!! grrrrr....i


Skad ja to znam :roll: mój chłopak ma zrobić mojemu bratu projekt dosyć spory(ważny dla niego) obiecał jemu i mi ze go zrobi . Ma go zrobić do świąt a on jeszcze nie zaczął! bo twierdzi ze ma czas i siedzi albo przy durnej gierce, albo na forum o pędzeniu własnej roboty alkoholu,albo na forum krótkofalarskim a ja szału dostaje :-x .Wyznaję zasadę że jezeli masz coś do zrobienia (a zwłaszcza innym) to najpierw się to robi a potem się obija a nigdy na odwrut :/
Dołączona grafika

#8 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 14 grudnia 2006 - 21:00

Wyznaję zasadę że jezeli masz coś do zrobienia (a zwłaszcza innym) to najpierw się to robi a potem się obija a nigdy na odwrut :/

no dokładnie!!a u naszych facetów jest zawsze na odwrót - najpierw przyjemności, a dopiero potem, jak już kobieta swoje potruje, to się wezmą do roboty. i jeszcze potem urażeni, że my im na coś zwracamy uwagę....

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#9 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 15 grudnia 2006 - 22:46

ale i tak Go kocham i ma naprawdę mnóstwo cech pozytywnych :-)

no tak jak my wszystkie ;) tzn my kochamy naszych ;) co nie oznacza, ze nie mja oni wad, bo kazdy je ma... A teksty,ze facet jest idealny i ze nie ma zadnej wady to dla mnie takie gadanie 13latek ;) wazne tylko,zeby tych pozytywnych cech bylo wiecej niz negatywnych ;)

#10 Aneta88

Aneta88
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 16 grudnia 2006 - 12:17

zauważyłam że pojawia się najczęściej upór i to prawda to chyba wada każdego faceta, chociaż kobietki tez są upatre:P, mój oprucz uporu jest jeszcze wulgarny a ja bardzo tego nie lubie

#11 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 16 grudnia 2006 - 14:02

Aneta88, to go tresuj hehe :)
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#12 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 grudnia 2006 - 14:45

mój oprucz uporu jest jeszcze wulgarn

tzn wulgarny w jaki sposob? w zachowaniu, mowie? akurat ta ceche mozna wytepic z faceta, powoli acz skutecznie. Ja nie pozwolilabym na to mojemy facetowi,zeby byl wulgarny czy to w stosunku do mnie czy w ogolnym zachowaniu... Nie dziwie sie wiec, ze tego nie lubisz...

#13 Rowan_tree

Rowan_tree
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 21 lutego 2007 - 22:33

No ja za wulgaryzmy albo nieprzyzwoite żarty z owymi uroczymi słówkami karce dosadnie- było kilka narzekań że za bardzo sie czepiam , ale w chwili obecnej akurat jest ok a i on sam mnie karci gdy jakies niezbyt urocze słówko wymknie mi się z ust:)
Czasami lepiej jest spać ....

#14 wardzynka

wardzynka
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 09:44

Rowan_tree, czy tu oby nie przesadzasz troche ?

nieprzyzwoite żarty z owymi uroczymi słówkami karce dosadnie

brzmi to jak grozba starej baby troche humoru :-) zacznij tez zartowac nieprzyzwoicie czasami zamiast karcic.
poza tym mysle ze powinno sie pogadac jak cos sie nie podoba czy slowa czy jakies zarty i powinno sie sobie wyjasnic a nie tak jak ty to mowisz karcisz poza tym facet tez czlowiek zdarza sie mu glupio zartowac ale jak mu sie powie raz i drugi to wierz mi ze prosba lepiej potrafi zadzialac niz karcenie.

#15 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 10:30

No w moim związku to akurat ja jestem karcona jak się rozkręce :roll: niestety w pracy nauczylam się kląć jak szefc gdy mi się coś nie podoba (ale oczywiście się hamuje kiedy trzeba :-D ) Rowan_tree, bez przasady facet to też człowiek i ma prawo powiedzieć czasem coś nieprzyzwoitego w końcu każdemu się zdarza ;-) Jesli ci się to nie podoba to wystarczy zwykła rozmowa lub upominanie .

#16 Rowan_tree

Rowan_tree
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 14:04

niektore zarty pewnym osobom odpowiadaja innym nie to chyba raczej kwestia smaku a nie wieku;) a ja mu po prostu mowie a nie krzycze, bo krzycza tylko osoby ktore nie maja argumentow
Czasami lepiej jest spać ....

#17 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 19:45

a ja mu po prostu mowie a nie krzycze, bo krzycza tylko osoby ktore nie maja argumentow

no Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała nieco inaczej niż:"ja mu po prostu mówię" ;-) pewnie dlatego Diablica tak zareagowała.

niektore zarty pewnym osobom odpowiadaja innym nie to chyba raczej kwestia smaku a nie wieku;)

no ale pewnie, jak nie lubisz tego typu żartów, to zawsze lepiej jest otwarcie o tym powiedzieć, niż się przymuszać do ich słuchania.

ale ja tam czasem lubię "świńsko" pożartować z moim mężem i to często ja jestem prowodyrką tego typu rozmowy ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#18 wardzynka

wardzynka
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 19:54

ale ja tam czasem lubię "świńsko" pożartować z moim mężem i to często ja jestem prowodyrką tego typu rozmowy

mam to samo :D Nie ma to jak sobie "swinsko pozartowac"

#19 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 23 lutego 2007 - 10:58

Nie ma to jak sobie "swinsko pozartowac"

No ja też "uprawiam" to zajęcie :D Ale wtedy oboje wiemy, że to tylko żarty i żadne z nas się nie obraża na to drugie :) Ale takie świnstewka to też tylko i wyłącznie w naszym tylko gronie, gdyby zaczął tak sobie żartować przy innych to raczej nie byłabym z tego zadowolona :)

#20 wardzynka

wardzynka
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 23 lutego 2007 - 11:48

Ale takie świnstewka to też tylko i wyłącznie w naszym tylko gronie, gdyby zaczął tak sobie żartować przy innych to raczej nie byłabym z tego zadowolona

swieta racja ! poza tym uwazam ze swinskie zarty sa dobre bo zaciesniaja wiezi miedzy partnerami bo jak umie sie zartowac po swinsku to z takim facetem po ludzku idzie do gadac:D :) hehe





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych