zagubienie po przeprowadzce
#1
Napisano 13 czerwca 2013 - 10:04
#2
Napisano 13 czerwca 2013 - 10:11
Jak będziesz siedzieć w domu i szukac w internecie to tylko bardziej się zamkniesz. Poszukaj może w lokalnych mediach, gazetach, portalch (nie wiem w jak dużym mieście mieszkasz i czy są) czegoś dla dzieci, imprez.
Każdy z nas urodził się ateistą
#3
Napisano 13 czerwca 2013 - 12:35
#4
Napisano 24 lutego 2014 - 07:48
Mnie za miesiąc czeka przeprowadzka. Obecnie szukam mieszkania na ... ale już się denerwuję bo nie wiem dokładnie gdzie będę mieszkać. Jeżdżę ogladać mieszkania i za każdym razem się spóźniam bo się gubię. Ale mam nadzieję, że jak już znajdę to wymarzone mieszkanie i w nim zamieszkam to okolicę szybko poznam
#5
Napisano 25 lutego 2014 - 12:22
Ja podobnie miałam jak tylko zamieszkałam z moim narzeczonym , teraz obecnie z moim mężem to też nie mogłam się tu odnaleźć wszystko nowe itp .. ale z czasem się zorganizowałam i przez te wszystkie lata już się tu zadomowiłam
.
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#6
Napisano 27 lutego 2014 - 08:16
A ja wyjechałam z rodzinnego miasta do wsi oddalonej o 230km...na początku...koszmar
...wszędzie daleko,we wsi kaplica(kościół 3km dalej),jeden sklep spożywczy i bar
.Nie ma poczty,nie ma innych sklepów,nie ma banku,nia ma przychodni zgroza
.Nie mieliśmy auta i wszędzie trzeba było rowerem a do miasta pociągiem 20min...ale...lata mijały,dzieci rosły swoją drogą rosły praktycznie przy lesie na ogromnym podwórku bawiąc się codziennie.Przywykłam do niewygód...we wsi przybyły 3sklepy i bar...dojazd pociągiem to nie problem jak się chce do miasta a rowerowe wypady to dziś sama przyjemność. ![]()
Tylko,że panu mężowi szykuje się stała praca we Wrocku(narazie dojeżdża codziennie w jedna stronę 100km)i pewnie myśli już o przeprowadzce do w/w Wrocka...hm...jak ja się przestawię... ![]()
#7
Napisano 07 marca 2014 - 08:38
Nie ma co się martwić za kilka tygodni będziesz czuła się jak u siebie ! Sama przeprowadzałam się 2 razy i wiem jak to jest nikogo się nie zna, człowiek czuje się nieswojo. Ja zawsze oglądałam nowe okolice na google maps żeby wiedzieć gdzie co jest. mniej więcej. Potem nie było innego wyjścia niż iść i zobaczyć okolicę. Dobrze jest mieć samochód i po prostu przejechać się po okolicy opcjonalnie iść na spacer. Warto też poznać sąsiadów czy kogoś miejscowego żeby z nim porozmawiać i zapytać się gdzie co i jak.
#8
Napisano 02 kwietnia 2016 - 17:35
pakuj dzieciaki i chodzcie na spacery, po chwili bedziesz wiedziała co i jak i poczujesz się jak u siebie:)
...
#9
Napisano 14 kwietnia 2016 - 09:16
zrób sobie wycieczkę z dzieciakami po nowej okolicy
przydybaj jakiegoś sąsiada albo sprawdź w necie czym dana okolica może się pochwalić.
#10
Napisano 30 maja 2017 - 14:50
nie od razu Rzym zbudowano, wybierz się na razie do miejsc, które już widziałaś - najlepiej właśnie do parku czy na plac zabaw, adresy parków zbyt często się nie zmieniają ![]()
zorientuj się, gdzie jest jakaś galeria handlowa, czy inne zagłębie sklepowe - zwykle w takich miejscach są też atrakcje dla dzieci, żeby można było je zostawić na czas zakupów
za jakiś czas będziesz się z tego śmiać, jak już poznasz dobrze nową okolicę
najważniejsze to ruszyć się z domu i stopniowo wybierać się w nowe rejony
#11
Napisano 30 maja 2018 - 15:13
Spokojnie, ja też to przeżywałam
Ale po miesiacu to już się przyzwyczaiłam do nowego miejsca. Oczywiście chdoziłam na najdalszy chyba możliwy przysanek, zanim ogarnęłam, że mam inną drogę do domu i to o 15 minut szybszą
No ale długie spacery (najlepiej z kimś i naładowanym telefonem) i okolica została dobrze poznana
Poza tym szukałam pracy i jeździłam na rozmowy kwalifikacyjne, więc dobrze poznałam miasto ![]()
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















