ja już mam coś dla siebie, ale Wam nie powiem
no wiesz
jak dla mnie oczywiście krzaczki, choc 5 też bardzo ładna jest...
My ostatnio z Ł. gadaliśmy o tatuażach i on stwierdził, że jak już się hajtniemy to możemy sobie wytatuowac swoje imiona po japońsku



















