Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Podróżowanie autostopem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#1 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 11 września 2012 - 00:38

Z racji, że mam wrażenie, że z tematu wiadomościowego o śmierci dziewczyny w Gruzji nam się off zrobi solidny, zakładam nowy temat. I tutaj odpisuję na posty poprzednie.

no ale pociąg raczej cię samej nie wywiezie gdzieś w pizdu w krzaczory, gdzie nikt twego krzyku nie usłyszy a mamusia nawet nie będzie wiedziała gdzie jesteś pochowana...

no fakt raczej nie, ale na przykład jak mówiłam, ja sam nocą w pociągu jechać bym się bała. Zwłaszcza w pociągu, kiedy chłopcy jadą na mecz. Nie znam nikogo jestem totalnie sama. I co... ? Konduktor jest, ale nie w każdym przedziale, a ludzie mają to do siebie, że pilnują własnego nosa.
Jasne, że zwyrole istnieją, ale nie wszyscy jeżdżą autostradami czyhając na laski łapiące stopa. 99,999999999% ludzi, którzy się zatrzymują, to po prostu dobrzy, uprzejmi ludzie, chcący pomóc, pogadać sobie, posłuchać Twojej historii. I nie ma znaczenia, czy jest to robotnik, prawnik, para jadąca do SPA, czy kierowca tira.

Spoko autostop... ale jednak nie w każdy kraju można nim podróżować...

ja uważam, że w każdym, tylko trzeba kraj w miarę poznać. Bo inne kraje równa się inne obyczaje.

I jedno co wiem, po przejechaniu, samotnie, ponad 12 tysięcy kilometrów, na pewno będę tak jeździć dalej ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#2 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 września 2012 - 10:17

Nigdy nie wsiadłabym do obcego samochodu i nigdy bym nikogo nie przybrała.
Boję się po prostu <bezradny></span>

Co chwile słyszy się o porwaniach, kradzieży auta itd


99,999999999% ludzi, którzy się zatrzymują, to po prostu dobrzy, uprzejmi ludzie, chcący pomóc, pogadać sobie, posłuchać Twojej historii.
może ale ja wole uważać.

mam samochód więc nie mam w sumie problemu

#3 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 11 września 2012 - 11:07

Autostop to temat, który kiedyś był mi bardzo bliski. Połowę studiów przejeździłam autostopem, czasem nawet sama. Jakoś wtedy się nie bałam, byłam odważniejsza, ale raz przytrafił mi się dziwny przypadek, znaczy facet nic mi nie zrobił, ale był bardzo dziwny, wystraszyłam się go. Już po 2 minutach jazdy z nim pożałowałam, że wsiadłam do tego auta, gadał trzy po trzy, jakieś farmazony... widać było, że był nerwowy, nie wzbudzał zaufania. Kazałam się wysadzić wcześniej. Od tamtej pory przestałam jeździć autostopem. Ale pozostałe podróże oprócz tej jednej wspominam bardzo dobrze ;-)

<ookk>


#4 aniama87

aniama87
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 17 września 2012 - 11:00

Ja miałam zamiar pojechać w tym roku z koleżanką stopem do Łotwy. Ona już jeździła stopem wszędzie, najczęściej tirami. Raz nawet ze swoim 4 letnim bratem jechała gdzieś tirem na stopa. To jest całkiem spoko, z tego co ona opowiadała, bo jeśli nie mogą cię dowieźć do końca to się umawiają prze CB radio z innymi kierowcami i oni cię zabierają dalej.

#5 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 września 2012 - 12:45

Autostop to nie dla mnie, za bardzo bym się bała, że trafię na jakiegoś świra :shock: No i to zbyt niewygodne jak dla mnie... Natomiast pociągiem podróżuję sporo i nie zgodzę się, że w pociągu jest tak samo niebezpiecznie jak stopem: po pierwsze zawsze są w nim inni ludzie i nie jest się samemu, po drugie, jak ktoś się boi to zawsze może usiąść w przedziale z konduktorami lub w następnym, po trzecie jest hamulec bezpieczeństwa, którego w obcym aucie nie uświadczysz.Pociągiem nie boję się jechać w nocy- stopem nigdy bym się na to nie zdecydowała. Może i to jest jakiś (tani) sposób na podróżowanie, ale ja bym się zaraz nabawiła wrzodów ze stresu :-P

#6 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 17 września 2012 - 21:39

A ja to bym chciała zobaczyć jak to jest :-D fakt faktem pewnie bym miała gacie pełne jak by jakiś, na pierwszy rzut oka, podejrzany typ się zatrzymał, ale w sumie... :lol:

rzadko widuję osoby stojące 'na stopie' ale zawsze się zastanawiam, czy długo muszą stać, aż ktoś ich zabierze :-> skoro 'boi się' (prawdopodobnie) jedna i druga strona to trochę to może trwać... :lol:


tak dla picu, przygody raz bym się skusiła :-> :-P
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#7 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 19 września 2012 - 10:30

ja uważam, że w każdym, tylko trzeba kraj w miarę poznać. Bo inne kraje równa się inne obyczaje.


Złap stopa w arabskim kraju, więcej o Tobie nie usłyszymy. 8-)

Moja szwagierka miała kiedyś taki genialny pomysł, w Europie co prawda, ale złapały z koleżanką stopa, furgonetkę pełną Arabów. Nie chcieli ich wypuścić, bo dla nich było oczywiste, że jak kobieta podróżuje sama to znaczy, że dziwka. Co robić, różnice kulturowe. :-P
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#8 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 19 września 2012 - 18:10

Moja szwagierka miała kiedyś taki genialny pomysł, w Europie co prawda, ale złapały z koleżanką stopa, furgonetkę pełną Arabów. Nie chcieli ich wypuścić, bo dla nich było oczywiste, że jak kobieta podróżuje sama to znaczy, że dziwka.

ja jechałąm tylko z Turkami i Marokańczykami i wspominam miło :> Wszystko zaleźy ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#9 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 20 września 2012 - 20:47

tata mojego połówka przybrał kiedyś parkę na stopa i ukradli mu portfel :roll:

#10 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 21 września 2012 - 11:11

Jeżdżenie stopem jest dla mnie czymś wyjątkowym i bardzo podziwiam takie osoby - szczególnie dziewczyny. Zawsze chciałam wybrać się na taką wyprawę, ale zabrakło odwagi i czasu wolnego. mam bliską kumpelę która w ten sposób zjechała pół świata i uwielbiam spotkać się z nią po takiej podroży i słuchać opowieści. ja na stopa jechałam jedynie kawałek z miasteczka do miasteczka już jakiś czas temu. Natomiast odkąd jeżdżę samochodem zabieram osoby chcące dostać się do Poznania - żaden problem ;-)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#11 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 25 września 2012 - 18:31

Raz w życiu jechałam stopem. :-P
Jak teraz pomyślę, że moja córka mogłaby podobnie, to mnie to przeraża. W wakacja między gimnazjum a liceum ( czyli nie oszukujmy się- dzieciaki) wybrałyśmy się we 3 do Zakopanego. W czasie tej wycieczki zaliczyłyśmy nocną podróż stopem z obcym, młodym facetem. Co najlepsze wiózł nas jakimś skrótem przez las- adrenalinka była. :-> Ale faktycznie okazał się miłym mężczyzną, z którym dało się porozmawiać i który chciał po prostu pomóc.
Wspominam miło, ale nigdy więcej bym tak nie zrobiła.
I mam nadzieję, że moje dzieci będę rozsądniejsze. :mrgreen: :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#12 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 25 września 2012 - 20:06

Ja osobiście nigdy nie łapałam stopa i raczej tego nie zrobię z dwóch powodów: boje się jeździć z nieznajomymi i wstydziłabym się wystawić rękę hehe :-P
Wiele się tez słyszy o przypadkach, gdzie młode dziewczyny zostały wywiezione, zgwałcone, a później zamordowane w jakiś lasach - masakra :!: Na samą myśl mam ciary... Nie odważyłabym się za nic w świecie wsiąść do obcego auta z obcym kimś :shock:

#13 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 26 września 2012 - 04:44

Ja osobiście nigdy nie łapałam stopa i raczej tego nie zrobię

1. jechać z kimś obcym samochodem? nigdy
2. za dużo obejrzałam horrorów i zaraz jakieś głupie myśli by mi przychodziły do głowy co mogłoby się wydarzyć..
No jednym słowem bym się bała.

#14 shuya

shuya
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 września 2012 - 09:03

a ja jezdziłam autostopem przez całą Polskę z koleżanką i było fantastycznie, w tym roku byłam w Norwegii i przejchałam z kolegą pona 1000 km. Można poznać bardzo miłych ludzi, poza Polską jest to też sposób na poznanie kultury i ludzi w danym kraju. Nie raz zdarzyło mi się, że mnie podwozili w miejsce ktore nie było nawet po drodze, zeby zrobic dobry uczynek :) Naprawdę rzadko zdarzają się takie sytuacje niebezpieczne...ryzyko jest jak sie chce samej jechać. Jak się jest z chłopakiem to jest naprawdę bezpiecznie.
Moje podróże autostopem są jednymi z tych fajniejszych, a trochę w zyciu podróżowałam. Poprostu trzeba to robić z głową i można naprawdę świetnie się bawić.
pozdrawiam

#15 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 28 sierpnia 2014 - 22:25

Nigdy nie jechałam stopem i bardzo się boję wsiąść do obcego samochodu. Chociaż pewnie strach ma wielkie oczy... a przykre sytuacje zdarzają się raz na milion. Koleżanka ze studiów niemal wszędzie jeździ stopem. Znajoma z liceum przejechała tak większą część Europy. Dobry sposób na tanie wakacje i podróżowanie, a przy okazji można zawrzeć nowe znajomości. Ale nie... to nie dla mnie, a już na pewno nie w pojedynkę.

 

Będąc po drugiej stronie, czyli po stronie kierowcy, też nie wiem czy odważyłabym się zabrać jakiegoś autostopowicza.


Użytkownik Findmysky. edytował ten post 28 sierpnia 2014 - 22:25

''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#16 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 00:04

Za czasow studenckich wiele razy wracalam do domu stopem.
Raz przejechalam pol Polski stopem, bo sie spoznilam na autobus na oboz harcerski :D
Negatywne przygody - brak!

Co do zabierania na stopa, to zdarza mi sie, szczegolnie mlode dziewczyny, bo wychodze z zalozenia, ze jak ja je wezme to nie trafia na zadnego zboka, czy psychola.
Co prawda nie zawsze, bo mam tendencje do bajzlu w samochodzie, a poza tym rzucam rzeczy na siedzenia i jade na wpol rozpakowana ;)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#17 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 06:13

Ja raz jechałam stopem z koleżanką i jej siostrą nad jezioro. Jakiś młody mężczyzna nas podrzucił. :P

Pośmialiśmy się i szybko nam droga minęła.

 

 

Osobiście nie zabieram na stopa.

Mój tato jak jechał ostatnio ze mną to jednego Pana wziął i podwiózł, bo chciał się do Urzędu dostać.


nixqp2.png


#18 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 03 września 2014 - 18:16

Ja ostatnio wzięłam starszego pana. Ależ się bałam! Ale jakoś tak po prostu się zatrzymałam sama nie wiem dlaczego. :D Pan był bardzo miły, a przy okazji okazało się, że jechał tam gdzie ja i pokazał mi super skrót, którym jeżdżę do dziś. :)


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#19 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 września 2014 - 20:08

ja jak jezdziłam pare lat temu do brata to tam spacerowałam czesto polnymi drogami i czesto mnie tam podwozono, ja nie kojarzyłam ludzi , ale oni mnie tak - wiadomo "obca" i nigdy sie nie bałam , jakos tak na pewniaka brałam, ze będzie ok .

potem jak chodziłam do pracy kiedys dałam sie obcemu facetowi podrzucic i dopiero jak dotarłam do pracy to inni mi uswiadomili , jakie to mogło byc niebezpieczne .


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#20 hazella

hazella
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 16 października 2014 - 15:14

Wszystkim podróżującym autostopem, szczególnie kobietom, polecam zaopatrzyć się w gaz pieprzowy. Przezorny zawsze ubezpieczony.


What counts in life is not the mere fact that we have lived. It is what difference we have made to the lives of others that will determine the significance of the life we lead.






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych