Mamo, tato pobieramy się
#41
Napisano 30 kwietnia 2012 - 21:00
#42
Napisano 03 maja 2012 - 10:09
#43
Napisano 21 stycznia 2013 - 20:45
#44
Napisano 21 stycznia 2013 - 20:47
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
#45
Napisano 21 stycznia 2013 - 20:52
U nas G. poprosił mnie o rękę w moje urodziny a potem to tak samo jak u Janinki formalność i poprosił mojego tatę o rękę córki już tak oficjalnieRobić to dla formalności?
#47
Napisano 21 stycznia 2013 - 21:25
jak bedziecie slub planowac to sie mama spotka z przyszłymi tesciami.
nie wiem jaka relacja jest miedzy twoim i mamą , ale mozecie tez kiedyś oboje przyjsc i mamie oznajmić
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#48
Napisano 21 stycznia 2013 - 21:26
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
#49
Napisano 21 stycznia 2013 - 21:29
A jeśli w najbliższym czasie planujecie ślub, to chyba wtedy warto zaprosić przyszłych teściów i wszystko obgadać.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#51
Napisano 21 stycznia 2013 - 21:39
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#52
Napisano 21 stycznia 2013 - 21:42
halynka, i jak reakcja mamy?
Spodobał jej się pierścionek, na początku tylko nim się zajmowała, a później dopiero zapytała, ale kiedy, co i jak? Później zaczęła rozkminiać dlaczego właściwie się wyprowadziłam, a na końcu stwierdziła, że nic nie rozumie, ale gratuluje
#53
Napisano 22 stycznia 2013 - 05:47
#54
Napisano 22 stycznia 2013 - 18:21
halynka, fajnie mama zareagowała
j
ja też tak uważam. U nas to było tak że poinformowaliśmy o tym przez tel, wtedy byliśmy w Niemczech
to moja mama przez min chyba nic do słuchawki nie mówiła potem zapytała
"to jak to tak bez nas?" na końcu pogratulowała nam.
natomiast mama mojego S. a moja teściowa nic nie mówiła ni ją to grzało ni ziębiło.
Ale to zawsze była dziwna kobieta
#55
Napisano 06 listopada 2013 - 14:24
Moi rodzice wiedzieli szybciej o tym, że P. chce się oświadczyć niż ja.
Pamietacie jak informowaliście rodziców o tym? Baliście się?
Co czuliście? I jakie były ich reakcje?
A może mieliście tradycyjne oświadczyny z proszeniem ojca o rękę?
Pod moją nieobecność przyjechał do moich rodziców przywożąc tacie wino a mamie duży bukiet kwiatów. Podobno sobie pogadali
i ustalili, że ślub będzie dopiero jak skończę studia licencjackie.
Dogadali się, że mój brat odbierze bukiet z kwiaciarni w dniu zaręczyn a rodzice zapalą świeczki w pokoju jak my pojedziemy do naleśnikarni. No i tak też się stało.
Po samych zaręczynach ustaliliśmy datę ślubu między sobą i później oznajmiliśmy moim rodzicom. Od razu zaczęli planować wydatki, co i jak trzeba będzie zrobić i tak po 1,5 roku od zaręczyn odbył się ślub i wesele.
Spoko, tak samo było u rodziców męża. Bez żadnego entuzjazmu.
żadnych gratulacji nic.
#56
Napisano 06 listopada 2013 - 20:46
U nas nie było oficjalnego proszenia moich rodziców o rękę, bo nikt z zainteresowanych nie lubi tego typu szopek. K. kupił mojej mamie kwiatki, ojcu whisky i jak im dawała (każdemu z osobna), to mówił,że to z okazji naszych zaręczyn (pewnie jego mama suszyła mu głowę,że tak wypada). Nasi rodzice znają się od dawna, więc kolacji też nie było.
#57
Napisano 07 listopada 2013 - 08:54
U nas wyglądało to tak, że D. oświadczył mi się w święta, dokładnie w Wigilię. Byli przy tym jego rodzice i dziadkowie. Moi dowiedzieli się następnego dnia, kiedy tam pojechaliśmy. Ucieszyli się, ale sensacji z tego wielkiej nie robili.
Szczerze mówiąc zawsze wolałam, żeby to się odbyło tylko we dwoje. Chciałam żebyśmy byli sami, a nie tak z rodzicami
Wiedział o tym, więc nie wiem dlaczego tak zrobił. Nie było proszenia o rękę moich rodziców, bo nikt z nas takiego czegoś nie uznaje.
Chociaż najważniejsze, że się zdecydował po tylu latach ![]()
#58
Napisano 04 grudnia 2013 - 07:39
U nas R. mama wiedziała, bo nie wytrzymał i zadzwonił do niej jak kupił pierścionek
i tym sposobem od niej prawie cała rodzina R. wiedziała jeszcze zanim ja się dowiedziałam
ale miłe to było, bo siedzieli jak na szpilkach, a potem dzwoniła do mnie R. mama, prawie płakała, tak się cieszyła i mówiła 'kochana synowo'
R. siostra też bardzo mocno ucieszona pytała o wszystkie szczegóły.
Do mojej babci i cioci nie wytrzymałam i 3 dni po zaręczynach zadzwoniłam (mieliśmy jechać ich poinformować). Chyba dobrze, że nie pojechaliśmy, bo zrobiły mi wielką przykrość - kompletnie olały wiadomość, nie cieszyły sie wcale. Ciotka powiedziała: "a, to gratulacje, no to cześć." i odłożyła słuchawkę ![]()
Szkoda, ale najważniejsze, że my z R. jesteśmy szczęśliwi ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#59
Napisano 04 grudnia 2013 - 08:38
mówiła 'kochana synowo' R. sio
![]()
Ciotka powiedziała: "a, to gratulacje, no to cześć." i odłożyła słuchawkę
szkoda że taka była ich rekacja, no ale tak jak napisałaś, to najważniejsze że wy jesteście szczęśliwi
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu |
|
|
|
Najlepsze patenty na odchudzanie się |
|
|
|
Czy outsourcing IT sprawdził się w czasie pandemii? |
|
|
|
opłaca się kupić samochód poleasingowy? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















