Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mamo, tato pobieramy się


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
69 odpowiedzi w tym temacie

#1 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 13:08

Pamietacie jak informowaliście rodziców o tym? Baliście się?
Co czuliście? I jakie były ich reakcje?
A może mieliście tradycyjne oświadczyny z proszeniem ojca o rękę?

201407101662.png


#2 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 13:15

My nie informowaliśmy jako tako. :lol: Po prostu mój jeszcze wtedy chłopak, zanim poprosił mnie o rękę, porozmawiał sobie z moimi rodzicami. Pytał się, czy nie mają nic przeciwko, pokazał pierścionek, powiedział co planuje i czy uważają, że mi się to spodoba. Swoją mamę również poinformował co zamierza, więc na końcu okazało się, że wszyscy wiedzieli tylko nie ja. :lol:
Po oświadczynach, które nastąpiły 8 grudnia, w drugi dzień świąt zorganizowaliśmy zmówiny, moi rodzice i mama R. się poznali i zapadły pierwsze ustalenia co do ślubu. :)

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#3 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 15:31

U nas było tak: G. oświadczył mi się w urodziny o czym nie miałam zielonego pojęcia. Ja tu obiad szykuję a tu G. wpada do domu z kwiatami i pierścionkiem. Ja :shock: To było w grudniu a na wielkanoc G. poprosił rodziców o rękę. :-> Potem odbyło sie spotkanie z obojgiem rodziców no i ustalanie co i jak.... a sam ślub był póltora roku później.

Co czuliście?

Prz oświadczynach szok i radość i pamiętam, że się poryczałam a juz przy rodzicach to luzzz. W sumie my mieszkaliśmy ze sobą więc to była tylko formalność.

#4 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 18:54

Swoją mamę również poinformował co zamierza, więc na końcu okazało się, że wszyscy wiedzieli tylko nie ja.


Janina to rzeczywiście miałaś niespodzianke :-D to jest najlepsze, że wszyscy dookoła ciebie wiedzą co się święci poza tobą :-P zaskoczenie jest potem niezłe :lol:

Po oświadczynach, które nastąpiły 8 grudnia, w drugi dzień świąt zorganizowaliśmy zmówiny, moi rodzice i mama R. się poznali i zapadły pierwsze ustalenia co do ślubu.


u nas takie oficjalne zmówiny czyli moi rodzice plus rodzice S. spotkali się dopiero jakieś 2 miesiące po zaręczynach. S oświadczył mi się w połowie listopada, a oficjalne zmówimy były w połowie stycznia tego roku.

My już od samego poczatku wiedzieliśmy że jesteśmy sobie pisani.Nie było jakiś wstępnych rozmów z rodzicami, nic w tym stylu. Dlatego kiedy dowiedzieli się moi rodzice i rodzice S. o naszych zaręczynach szczeny im opadły :lol:

201407101662.png


#5 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 19:11

U nas też to jakoś naturalnie poszło. Poznaliśmy się pod koniec czerwca. W październiku R. podobno oświadczył swojej mamie, że chcę się ze mną ożenić, ale jego mama się przestraszyła tego tempa (ja ją poznałam pod koniec sierpnia) i powiedziała, żeby choć do świąt BN się wstrzymał. :lol:
Podejrzewam, że to był dla niej niezły szok, bo R. miał przede mną tylko jedną dziewczynę i to jeszcze w technikum. A cała rodzina myślała, że to jego starszy brat pierwszy stanie na ślubnym kobiercu bo chodził wtedy z dziewczyną (teraz już żoną) 5 lat. :lol:
Może to i lepiej, że on jej powiedział, bo ja chyba nie czułabym się dobrze w czasie tej rozmowy. :)

Choć wersja z opadającymi szczękami rodziców też musi być ciekawa. :lol:

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#6 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 stycznia 2012 - 19:52

Pamietacie jak informowaliście rodziców o tym? Baliście się?

Ja miałam stresa bo musiałam sama to powiedzieć gdyż Połówek mieszka 100km ode mnie, a postanowiliśmy w weekend jak juz odjeżdżał <hoho2></span>

Co czuliście? I jakie były ich reakcje?

Ja czułam serce w gardle <umieraam></span>

A może mieliście tradycyjne oświadczyny z proszeniem ojca o rękę?

łoj nie, nigdy w życiu :-P

Jak tylko powiedziałam w domu, że chcemy wziąć ślub w przyszłym roku to mama już zaczęła planować co, gdzi i jak. Ile gości itp. W sumie połówek nie raz gadał z moją mamą, ze jak coś to bez wesela ;-P ale ta się uparła. Ale wiedziała, że nie chcemy a jeśli już to małe i musiała to przeboleć :lol: Nadal ma o to jakby żal ale co mnie to. Chcemy małe i koniec.
No i bardziej mama panikuje niż ja <lol></span>

#7 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 21:44

W październiku R. podobno oświadczył swojej mamie, że chcę się ze mną ożenić, ale jego mama się przestraszyła tego tempa (ja ją poznałam pod koniec sierpnia) i powiedziała, żeby choć do świąt BN się wstrzymał.


mama S. nawet namawiała nas żeby się wstrzymac ze ślubem i weselem do 2013 roku.
kazała nam to przemyśleć czy tego aby na pewno chcemy. Nie powiem bo troche mi się
zrobiło przykro wydawało mi sie przez moment, że nie cieszy się naszym szczęściem <bezradny></span>

Jak tylko powiedziałam w domu, że chcemy wziąć ślub w przyszłym roku to mama już zaczęła planować co, gdzi i jak

o to to hehe to zupełnie tak samo jak moja mama :lol: :lol: moi rodzice zrobili nam po powrocie z Niemiec kolacje uroczystą i oblewaliśmy te nasze zareczyny szampanem.
No i od razu gadka co teraz planujemy jak my to widzimy itp.

Pojechaliśmy do rodzicow S. rzuciliśmy temat wesela.... cisza :roll:
żadnych gratulacji nic. Może dlatego że S. ma liczne rodzeństwo a w jego rodzinie było już 5 wesel, to tam następne dla nich jest bez różnicy

201407101662.png


#8 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 21:55

Baliście się?

No co Ty :-P

Postawiliśmy ich przed faktem dokonanym. Pojechaliśmy w góry i wróciliśmy jako narzeczeni. Obyło się bez zbędnej celebracji, przyjęli zaistniałą sytuację ze spokojem i radością ;-)

No i bardziej mama panikuje niż ja <lol></span>

Ja też mam wrażenie, że zarówno moja mama jak i przyszła teściowa przeżywają te wszystkie przygotowania bardziej niż my, czyli sami najbardziej zainteresowani :-P

żadnych gratulacji nic.

To trochę dziwne... no ale ludzie są różni.
Dołączona grafika

#9 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 21:58

Pojechaliśmy w góry i wróciliśmy jako narzeczeni

To tak jak my :-P
Teściowa o wszystkim wiedziała, bo jak tylko przyjechaliśmy to chciała zobaczyć pierścionek :lol:
Mama w szoku nie była, w końcu mieszkaliśmy od dawna razem i Zuza miała wtedy 14mcy już.
U nas bez fajerwerków, wszystko na spokojnie 8-)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#10 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 22:26

mama S. nawet namawiała nas żeby się wstrzymac ze ślubem i weselem do 2013 roku.

moze bała sie ,ze nie bylo to przemyslane <hmm></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#11 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 stycznia 2012 - 22:31

A tak w ogóle jak powiadomiliśmy moich rodziców o zaręczynach to było tak, że połówek stoi z kwiatami przed moją mamą, a ona "Ale o co chodzi?", a ja pokazuje prawą dłoń z pierścionkiem, a ta "Ale o co chodzi? Z jakiej to okazji?" no znowu pokazałam jej ten pierścionek, a ona znowu "Ale o co chodzi" normalnie zacięła sie jak stara płyta <lol></span> . W końcu wykrzyczałam "Jeny! Zaręczyliśmy się!" no i jej gest Marcinkiewicza był wtedy najlepszy "Yes, yes, yes" <umieraam></span> No i oczywiście od razu poleciała powiadomic sąsiadów (zarazem nasza rodzina) <lol></span>
Znowóż tata dostał od Połówka whisky i pyta "A to za co?" A połówek "Córkę kupiłem" <hoho2></span>
Wtedy tylko raz padło pytanie co dalej, co planujemy ale wtedy nic jeszcze nie wiedzieliśmy :lol:

#12 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 22:48

A połówek "Córkę kupiłem" <hoho2></span>

<umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> buahahahaha! umieram :-P No to Cie tatuś "sprzedał" za flaszkę Jacka Danielsa! :-P Oczywiście żartuję ;-)
Dołączona grafika

#13 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 01:00

A tak w ogóle jak powiadomiliśmy moich rodziców o zaręczynach to było tak, że połówek stoi z kwiatami przed moją mamą, a ona "Ale o co chodzi?", a ja pokazuje prawą dłoń z pierścionkiem, a ta "Ale o co chodzi? Z jakiej to okazji?" no znowu pokazałam jej ten pierścionek, a ona znowu "Ale o co chodzi" normalnie zacięła sie jak stara płyta . W końcu wykrzyczałam "Jeny! Zaręczyliśmy się!" no i jej gest Marcinkiewicza był wtedy najlepszy "Yes, yes, yes" No i oczywiście od razu poleciała powiadomic sąsiadów (zarazem nasza rodzina)


hehehehe <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>
Anonimka dobrą masz tą mamusię. Podoba mi sie ta jej reakcja, szkoda, że nie widziałam tego na żywo :lol: :lol:

Ja powiedziałam mamie o tym,że S. mi się oświadczył przez tel. Byliśmy wtedy w Niemczech. Mówie "mamo sebastian mi się oświadczył" a tu w słuchawce
dłuuuuga cisza. Potem usłyszałam, ale jak to tak bez nas????????
Potem jak juz doszła do siebie to nam pogratulowała ;-)

201407101662.png


#14 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:28

Ja powiedziałam mamie o tym,że S. mi się oświadczył przez tel. Byliśmy wtedy w Niemczech. Mówie "mamo sebastian mi się oświadczył" a tu w słuchawce
dłuuuuga cisza. Potem usłyszałam, ale jak to tak bez nas????????
Potem jak juz doszła do siebie to nam pogratulowała


O o było to dla niej zaskoczenie jaki pewnie dla samej Ciebie również ;-)

Mój D to oświadczył się mi miesiąc po naszym zapoznaniu się <serduszka></span> Pojechaliśmy tamtego wieczora tak sobie na małą przejażdżkę. Nagle mój D się zatrzymał obok takiej Świętej Figurki Matki Boskiej i Dzieciątka, wyjął obrączkę, ukląkł na jednym kolanie i zapytał się czy chcę zostać jego żoną i być z nim już tak aż do samej śmierci. Ja byłam w takim szoku, że nie wiedziałam co powiedzieć, ale bez wahania się zgodziłam. A potem na następny dzień powiedziałam o tym mojemu tacie i siostrom mój tata aż łzy miał w oczach .

[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2012-01-25, 14:02 ]
Brak interpunkcji!
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#15 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:33

Fajnie tak czytać reakcje waszych rodziców... ja bym chciała żeby moi również to jakoś przeżyli ale pewnie mój ojciec potraktuje to dzień jak co dzień... jak zwykle jak coś ważnego się dzieje :(

#16 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:36

nagle mój D się zatrzymał obok takiej Świętej Figurki Matki Boskiej i Dzieciątka

przepraszam, że pytam ale to miało dla Was jakieś znaczenie?

ja bym chciała żeby moi również to jakoś przeżyli ale pewnie mój ojciec potraktuje to dzień jak co dzień... jak zwykle jak coś ważnego się dzieje :(

Kochana a może Cię zaskoczy? W życiu najfajniejsze są niespodzianki ;-)
Dołączona grafika

#17 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:37

Kochana a może Cię zaskoczy? W życiu najfajniejsze są niespodzianki

byłabym bardzo szczęśliwa tedy bo jednak on jest ciężki do takich spraw czy urodziny czy jakieś osiągnięcie czy coś... więc mam nadzieję że chociaż jak dojdzie do oświadczyn to będzie szczęśliwy :)

#18 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:39

bo jednak on jest ciężki do takich spraw czy urodziny czy jakieś osiągnięcie czy coś...

Trochę Cię rozumiem bo mam podobnie. Ojciec zdystansowany i raczej chłodny... zresztą nigdy nie mieliśmy dobrych stosunków i raczej się to nie zmieni.
Dołączona grafika

#19 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 15:45

monia66, nie bierz tak do siebie reakcji teściów, bo wydaje mi się, że magdaaaaa może mieć rację co do przyczyny takiego ich zachowania. W końcu jakby na to nie patrzeć dość szybko się to wszystko u Was potoczyło i pewnie martwią się czy Wasza decyzja nie była pochopna. Najważniejsze, że Wy jesteście pewni, że chcecie razem spędzić resztę życia a oni pewnie też wkrótce dostrzegą, że to co Was łączy to coś wyjątkowego i przestaną się martwić a zaczną cieszyć się razem z Wami ;-)

Anonimka padłam... ze śmiechu <hoho2></span>
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#20 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 26 stycznia 2012 - 14:46

iwonaryki napisał/a:
nagle mój D się zatrzymał obok takiej Świętej Figurki Matki Boskiej i Dzieciątka
przepraszam, że pytam ale to miało dla Was jakieś znaczenie?


Hmmm ciekawe pytanie zadałaś :-) Raczej nie tak przypadkowo tam się zatrzymał :mrgreen: .
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych