Karmienie piersią w miejscach publicznych również mi nie odpowiada.
Nieważne czy coś widać czy nie, po prostu mnie się to nie podoba i jestem temu przeciwna.
Uważam, że można się przygotować do karmienia poza domem. Jeżeli dziecko jest już nieco starsze, to zamiast cyca można przygotować słoiczek z gotowym obiadkiem czy jakimś deserkiem (to już po 5. miesiącu).
Przy młodszym niemowlaku mleko można przygotować z mieszanki albo odciągnąć własne - ale tu ostrzegam - nie wiem czy ja miałam takie nijakie cycki
ale odciągniecie najmniejszej porcji mleka dla noworodka (90 ml) zajmowało mi prawie godzinę! a dla nieco starszego, to już potrzeba 120 czy nawet 150 ml
ale może to indywidualna sprawa.
Ja nie jestem przeciw "mm" i myślę, że nic się dziecku nie stanie, jak wypije poza domem mieszankę.
Ale oczywiście decyzję podejmuje matka, która sama wie co jest dla niej i dla dziecka najlepsze i najwygodniejsze.