Chodzi mi głównie o to czy stosujecie się do przesądu, by Pan młody nie widział was wcześniej w sukni ślubnej? A może wybieraliście ją razem?
Opiszcie swoje wrażenia?
Ile razy wylądowałyście w tym samym salonie?
Napisano 04 maja 2011 - 21:55
Napisano 05 maja 2011 - 08:27
Z moja mama i tataMam pytanie z kim wybieracie/ łyście suknię ślubną?
Moj maz byl co prawda z nami, ale mnie nie widzial. Nie chodzi o przesad, po prostu chcialam mu zrobic niespodzianke, a sam tez nie chcial jej wczesniej widziecA może wybieraliście ją razem?
W jednym wyladowalismy 3 razy, ale to juz po to, zeby suknie zamawiacIle razy wylądowałyście w tym samym salonie?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 05 maja 2011 - 10:49
Napisano 28 maja 2011 - 10:30
Napisano 28 maja 2011 - 11:08
Napisano 28 maja 2011 - 11:24
Napisano 11 czerwca 2011 - 22:06
Napisano 26 sierpnia 2011 - 21:37
Napisano 13 września 2011 - 16:14
Napisano 19 września 2011 - 15:43
Napisano 09 lutego 2014 - 00:08
A ja będę suknie wybierać z moim K ;-D
Napisano 10 lutego 2014 - 12:54
Mirabelka__22, dnia 04 Maj 2011 - 9:55 PM, napisał:
Chodzi mi głównie o to czy stosujecie się do przesądu, by Pan młody nie widział was wcześniej w sukni ślubnej?
Dużo jest teraz takich kobiet które w takie niby przesądy nie wierzą , moja koleżanka z lat szkolnych wraz z mężem wybierała suknię i razem do ołtarza szli , moja siostra to ze swoją świadkową wybierała suknię , teraz to tak uważam już ludzie w takie zabobony przesądy to raczej nie wierzą

Napisano 17 lutego 2014 - 07:46
Ja nie uważam tego za przesąd, ale za tradycję i R. widział typy sukien jakie mi się podobają, ale tej jednej nie zobaczy ![]()
A suknię zamierzam wybierać z koleżankami i świadkową ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 18 lutego 2014 - 20:31
A suknię zamierzam wybierać z koleżankami i świadkową
Ja podobnie, może jeszcze z siostrami.
Podoba mi się tradycja z niepokazywaniem sukienki. Nutka tajemnicy tylko polepsza efekt jaki będzie gdy Pan młody zobaczy efekt końcowy przy ołtarzu. A pomocny w wybieraniu i tak by nie był (mój przynajmniej)
Napisano 18 lutego 2014 - 20:43
A suknię zamierzam wybierać z koleżankami i świadkową
Dobry wybór
Najlepiej spiszą się koleżanki w tej roli.
Mnie również się podoba ten zwyczaj.
Podoba mi się tradycja z niepokazywaniem sukienki.
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 18 lutego 2014 - 21:02
I ja też jestem za tym zwyczajem. A pewnie mina Pana Młodego jak zobaczy suknię w dniu ślubu będzie jedyna ![]()
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 19 lutego 2014 - 04:08
ja zapewne sama będę za suknią jeździła jakoś denerwuje mnie jak ktoś ze mną chodzi na jakiekolwiek zakupy ciuchowe
ja sobie lubie sama spokojnie i bez pośpiechu a tak to się zastanawiam czy ta osoba się nie nudzi albo nie męczy i wszystko na szybkiego ...
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Wybuch gazu w Jankowie Przygodzkim |
|
|
|
Do kogo z wysokim cholesterolem w Skawinie |
|
|
|
Po jakim czasie efekty na siłowni |
|
|
|
REINKARNACJA -czyli: Kim będziesz po śmierci? |
|
|
|
deweloper jaki w Ożarowie Mazowieckim |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych