Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Brudne strzykawki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Nimfetka

Nimfetka
  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 03 sierpnia 2007 - 00:49

Zapewne słyszałyście o tej sprawie...To straszne, że coś takiego sie zdarza, człowiek nigdy nie wie co go może spotkac. :evil: :roll:

http://wiadomosci.on...56,11,item.html


"Brudne strzykawki" - urzędnicy na dywaniku
Kierownictwo Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych na dywaniku w resorcie zdrowia. Prezes i zastępcy urzędu tłumaczą się Zbigniewowi Relidze, dlaczego w szpitalach pojawiły się zabrudzone strzykawki - ustaliło radio RMF FM.
Szefowa działu zamówień radomskiego szpitala, w którym w grudniu ubiegłego roku znaleziono zanieczyszczone strzykawki, zeznaje w prokuraturze - ustalił reporter RMF FM.

Wczoraj „Dziennik” na swoich stronach internetowych poinformował, że zabrudzone resztkami owadów i niezidentyfikowanym czarnym pyłem strzykawki trafiły do 150 odbiorców w Polsce. Zdaniem prokuratury, zanieczyszczone strzykawki trafiły tylko do szpitala w Radomiu.

- Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa utraty życia bądź zdrowia wielu pacjentów poprzez wprowadzenie zanieczyszczonych strzykawek. Miało to mieć miejsce w okresie od 11 września do 8 grudnia ubiegłego roku. Właśnie we wrześniu szpital radomski zakupił partię strzykawek, które się okazały, a przynajmniej jedna z nich, zanieczyszczone - powiedziała RMF FM rzeczniczka radomskiej prokuratury Małgorzata Chrabąszcz.

W Radomiu groźne dla zdrowia strzykawki wykryto już w grudniu ubiegłego roku, ale nie poinformowano o tym ani nadzoru farmaceutycznego, ani Ministerstwa Zdrowia. - Seria tych strzykawek jest wycofana, co nie zmienia postaci rzeczy, że o fakcie dowiedzieliśmy się ze znacznym opóźnieniem - powiedział wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.

Zgodnie obowiązującym prawem farmaceutycznym to właśnie Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych sprawuje nadzór nad wyrobami medycznymi - ma obowiązek pobierać próbki i wysyłać je do zbadania.



#2 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 04 sierpnia 2007 - 13:03

nigdy nie wiadomo co można w szpitalu załapać, żłótlaczka typu C, jakies inhne świństwa, dziwne, że nikt wczesniej tego nie zauważył

#3 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 06 sierpnia 2007 - 11:50

zawsze tak było w szpitalach, tylko chyba głośno o tym nie mówili....moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu :-( dlatego unikam szpitali jak się tylko da, mamy wszyscy (cała rodzina) do nich ogromny uraz, który już chyba nigdy nie zniknie.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#4 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 06 sierpnia 2007 - 11:59

Ze szpitalami wogóle jest parodia ja mam do nich ogromny uraz (choc jak narazie odpukać byłam tam tylko w wieku 8 miesięcy i byłam leczona z salmonelli)ale się nasluchałam od znajomych które rodziły.Lekarz jeden na kilka porodów,dwie położne na oddział.Jak krzyczysz z bólu to odrazu dostajesz tekst typu "co się tak wydzierasz k*#%^" lub "trzeba było się nie puszczać to by nie bolało" ( to usłyszała moja znajoma jak rodziła w wieku 17 lat) inna opowiadała że na następny dzień pielęgniarka pobierała krew od jej znajomej z tej samej sali (chorej na żółtaczkę) i bez rękawiczek chciała pobrać od razu jej krew ...dziewczyna zrobila taką burdę że głowa mala i dobrze.

moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu

moja babcia umarła na raka wątroby a kiedy chorowała jeszcze to lekarz ze szpitala kazał jej brac tramal gdzie przecież wiadomo że tramal szkodzi na watrobe :-x
Dołączona grafika

#5 Asiolka

Asiolka
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 06 sierpnia 2007 - 12:16

moja babcia umarła na żółtaczkę, którą zarazlili ją właśnie w spzitalu

pielęgniarka pobierała krew od jej znajomej z tej samej sali (chorej na żółtaczkę) i bez rękawiczek chciała pobrać od razu jej krew ...dziewczyna zrobila taką burdę że głowa mala i dobrze.

moja babcia umarła na raka wątroby a kiedy chorowała jeszcze to lekarz ze szpitala kazał jej brac tramal gdzie przecież wiadomo że tramal szkodzi na watrobe


:roll: ehh dlatego ja unikam szpitali jak ognia, moja kuzynka została w szpitalu zarazona jakoś wysypką, miała wtedy 3 latka. Teraz ma 16 i nadal to. :cry:
I jeszcze lekaze chcą podwyzek :-x

#6 Nimfetka

Nimfetka
  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 06 sierpnia 2007 - 13:00

Okropne :-/
Aż zastanawiam się czy nie przebadać się dokładnie, tyle człowiek już miał pobrań krwi, badań, że nigdy nic nie wiadomo co się mogło zdarzyć <cenzurka></span>. Tfu tfu :-|




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych