Koncerty
#1
Napisano 20 października 2010 - 13:07
Po siedmiu latach wyłącznej współpracy muzycznej z Johnem Porterem, znakomita wokalistka wraca z w pełni autorskim projektem. Tworząc płytę „Hard Land of Wonder” Anita Lipnicka przyjęła na siebie wiele ról – autorki tekstów i muzyki, akompaniatorki, wokalistki i producentki. W efekcie powstał intymny, nastrojowy album ze znakomitymi tekstami i piękną, wysublimowaną i oszczędną muzyką.
Anita zapowiada, że podczas koncertu nie skupi się wyłącznie na piosenkach z najnowszej płyty, będzie można usłyszeć ją także w polskim repertuarze, specjalnie przearanżowanym na okazję koncertu.
Ceny biletów:
siedzące: 60zł (przedsprzedaż), 67zł (w dniu koncertu) / miejsca numerowane
stojące: 50zł (przesprzedaż), 57zł (w dniu koncertu) / miejsca nienumerowane
data koncertu: 7.11.2010r
Wejście do klubu od godz. 18:30
więcej informacji: link
RENATA PRZEMYK - jedna z najbardziej charyzmatycznych polskich wokalistek. Uwielbiana przez fanów za niepowtarzalny głos i olbrzymi talent. Podczas koncertu zaprezentuje zarówno utwory z najnowszej płyty „Odjazd”, jak i największe przeboje. Niektóre z utworów przedstawione zostaną w nowej aranżacji.
Renata zadebiutowała pod koniec 1989 roku w zespole Ya Hozna, który wydał płytę pod tym samym tytułem przynoszącą takie przeboje jak: „Babę zesłał Bóg” czy „Protest Dance”. Po zawieszeniu działalności zespołu Renata rozpoczęła z powodzeniem solową karierę.
W plebiscycie „Polityki” i „Wprost” znalazła się w setce najwybitniejszych artystów minionego stulecia. Rok 2009 był szczególnym dla Renaty Przemyk. To właśnie na ten czas przypadł jubileusz 20-lecia działalności artystycznej.
Podczas koncertu w Stodole, Renata Przemyk będzie promować swój najnowszy album "Odjazd".
Ceny biletów:
39zł (przedsprzedaż), 46zł (w dniu koncertu)
Data koncertu: 18.11.2010r
Wejście do klubu od godz. 18:30
więcej informacji: link
#2
Napisano 22 października 2010 - 15:43
#3
Napisano 13 stycznia 2011 - 18:55
Najbliższa taka impreza odbędzie się 05.02.2011. w Krakowie w Klubie Błędne Koło!
Zaczyna się o 21.00. Zabierz koniecznie swoje koleżanki! Zafundujcie sobie zdjęcia, które na każdym zrobią wrażenia! Pozdrawiam.
#4
Napisano 03 sierpnia 2011 - 11:18
#5
Napisano 05 sierpnia 2011 - 09:23
A w najbliższym półroczu mamy z połówkiem w planach dwa razy odwiedzić Katowicki MegaClub
Mam nadzieję, że wrześniowych planów nic nam nie zepsuje
o grudniowe się nie martwię, bo to święta
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#6
Napisano 25 stycznia 2012 - 00:15
Ja koncerty kocham i chodzę tak często jak tylko czas i kasa pozwalają.
W sobotę byliśmy z Chłopem i znajomymi w Krakowie na... Behemoth!
Phoenix risen from the ashes!
Ziemia w Krakowie się dosłownie zatrzęsła, od pierwszej do ostatniej sekundy występu Behemoth był niesamowity! Nergal to sceniczna bestia, potrafiąca obudzić w człowieku takie uczucia i emocje, których nigdy by się nie spodziewał. Jego fenomen jest niezrozumiały do momentu kiedy nie pójdzie się na koncert i osobiście nie doświadczy się tego wszystkiego... potem można tylko powiedzieć, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Niewątpliwie talent ma!
Behemoth to po prostu perfekcjoniści w każdym calu, performer pełną gębą no i doznania muzyczne pierwsza klasa! To co Nergal wyprawia z gitarą przeszło moje najśmielsze oczekiwania
Reasumując jest to muza ciągle niszowa i ekstremalna, aczkolwiek polecam bo przedstawienie nieziemskie!
Oby więcej takich koncertów, oby w końcu ludzie przestali doszukiwać się w postaci Nergala uosobienia szatana i docenili co najważniejsze! Behemoth- made in Poland! Cholera bądźmy z tego dumni, bez względu na gust muzyczny.
W piątek wybieram się na akustyczny koncercik z serii "CKA bez prądu". Wystąpi The October Leaves, taki rockowy band z mojego miasta powoli wkraczający na polski rynek muzyczny
#7
Napisano 25 stycznia 2012 - 12:21
widzę, że bywamy w tym samym klubie tylko słuchamy innej muzykiwszystko to w MegaClubie, zachęcam
10 marca wybieramy się tam na PIHa
i nawet nie zniechęca mnie to, że koncert promuje najnowszą płytę, która moim zdaniem jest najsłabsza z dotychczasowych, mam nadzieję, że starsze kawałki też będą
A koncert upamiętniający Magika na którym byliśmy miesiąc temu był przeeeeemega
nie zawiodłam się ani trochę, tylko ludzi było masa i nie wszyscy kulturalni niestety
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#8
Napisano 25 stycznia 2012 - 12:31
lepszego miejsca na śląsku nie mawidzę, że bywamy w tym samym klubie
zdecydowanie różnej muzy słuchamy10 marca wybieramy się tam na PIHa
PIHa z całym szacunkiem nie trawię
Moja znajoma była i twierdzi dokładnie to samoA koncert upamiętniający Magika na którym byliśmy miesiąc temu był przeeeeemega
#9
Napisano 26 stycznia 2012 - 22:01
żałujpaździernikowy koncert w katowickim MegaClubie niestety nam przepadł
MegaClub organizuje najlepsze koncerty klubowe w Kato. Bo plenerowych na muchowcu i tych juwenaliowych nic nie przebije.
#10
Napisano 26 stycznia 2012 - 23:42
byłaś?żałuj
Yes. Śmiem twierdzić, że w ogóle na śląskuMegaClub organizuje najlepsze koncerty klubowe w Kato.
juwenalia rządzą się swoimi prawami, to inny klimat, nie ma co porównywać do klubowych gigówBo plenerowych na muchowcu i tych juwenaliowych nic nie przebije.
#11
Napisano 12 lutego 2012 - 11:15
To będzie wielkie wydarzenie: dwa niezwykłe koncerty, dwie wielkie gwiazdy, na jednej scenie i tylko w Krakowie. Sigur Rós i Kronos Quartet wystąpią w finale jubileuszowej 10. edycji Festiwalu Sacrum Profanum.
Po trzech latach przerwy w działalności wracają z nowym materiałem. Introwertycznym, minimalistycznym, eksperymentalnym. Dopełnionym doświadczeniami z solowych projektów członków grupy. Na jedynych koncertach w Polsce i tylko tu - w Krakowie - ze szczególnym gościem, z którym wielokrotnie się spotkali, ale jeszcze nigdy na tej samej scenie. Panie i Panowie oto Sigur Rós i Kronos Quartet! - zapowiada Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny festiwalu Sacrum Profanum.
Sigur Rós to islandzki zespół założony w 1994 roku, rozpoznawalny na całym świecie dzięki charakterystycznej, falsetowej, barwie głosu wokalisty oraz efektom brzmieniowym uzyskiwanym poprzez specjalną technikę gry smyczkiem na gitarze elektrycznej. Lider zespołu Jón Jónsi Bór Birgisson prowadzi równolegle karierę solową. W ramach trasy koncertowej związanej z promocją solowego albumu jónsi - go wystąpił dwukrotnie w Krakowie podczas Sacrum Profanum 2010.
Aaaa, już się nie mogę doczekać
http://www.youtube.com/watch?v=rCjjgDSJqUI
źródło: gazeta.pl
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















