ja bym tak nie mogla
no nie... ale
To tak samo jak pytać kobiety heteroseksualnej czy związałaby się z inną kobietą

wiec wiadomo że byś nie mogła.
Przyczyny aseksualizmu Część z tych, którzy nie uważają aseksualności za orientację seksualną, wskazuje jako przyczynę molestowanie seksualne w przeszłości, tłumienie swojej (homo)seksualności, problemy hormonalne, obawy przed niechcianą ciążą, depresja, stres, przyjmowanie niektórych leków, opóźnione pojawienie się pociągu seksualnego, zmuszanie przez partnera do współżycia lub niespotkanie właściwej osoby.
Wielu ludzi identyfikujących się jako osoby aseksualne twierdzi jednak, że żadna z wymienionych sytuacji nie zaszła w ich przypadku. Uważają też, że skoro ich stan nie sprawia im żadnych uciążliwości, ani nie przysparza cierpień, nie powinno się go nazywać zaburzeniem. Inni przypominają, że niegdyś to samo mówiono o homoseksualizmie, a teraz jest on rozpoznawany jako orientacja.
Eric Berne podaje, że aseksualność może być realizacją skryptu "nigdy", który zakazuje seksu/ miłości[7]. Miałoby to następować w skutek karania dziecięcych przejawów seksualności przez rodziców.
Podejście systemowe porównuje aseksualizm do zaburzeń odżywiania. Podobnie jak kontrolowanie przyjmowania pokarmów daje poczucie sprawstwa, tak kontrolowanie potrzeb seksualnych ma dawać poczucie omnipotencji
Odmiany:Istnieją różnice pomiędzy ludźmi identyfikującymi się jako osoby aseksualne, głównie dotyczące odczuwania seksualnego pożądania oraz postrzegania innych ludzi jako atrakcyjnych.
Niektórzy doświadczają jednego z nich, inni obu, a jeszcze inni żadnego[8].
Podniecenie u tych osób, które je odczuwają, nie jest ukierunkowane: jest to potrzeba seksualnej stymulacji. Może się wahać od słabego do silnego, od rzadkiego do częstego. Niektóre osoby aseksualne odczuwają pożądanie osoby, ale nie czują potrzeby jakichkolwiek działań seksualnych[7], inni rozładowują to uczucie przez masturbację lub stosunek seksualny[4].
Osoby aseksualne uważające innych ludzi za atrakcyjnych mogą odczuwać pociąg ku jednej lub obu płciom[7]. Często oczekują wówczas romantycznych związków (od romansów do małżeństwa) z preferowaną płcią, ale zwykle nie chcą, by taki związek zawierał aktywność seksualną. Ze względu na swoją "romantyczną orientację", niektórzy aseksualiści mówią o sobie jako o homo-, bi- lub heteroseksualistach.
Ci aseksualiści, którzy szukają romantycznego związku, są w trudnej sytuacji, jako że znaczna większość ludzi nie jest aseksualna. Aseksualiści będący w stanie tolerować seks mogą wiązać się z tą większością, ale nawet wtedy ich brak zainteresowania może być frustrujący dla ich partnerów, czyniąc trudnym długotrwały związek. Aseksualiści nie tolerujący seksu mogą iść na kompromis ze swoimi partnerami, dać partnerom możliwość zaspokojenia potrzeb seksualnych gdzie indziej, utrzymywać związek bez seksu z tymi, którzy są skłonni do poświęcenia, umawiać się tylko z innymi aseksualistami, lub żyć samotnie.
Niektórzy aseksualiści używają klasyfikacji, którą opisał (a później z niej zrezygnował) założyciel AVEN (Asexual Visibility and Education Network (Sieć Widoczności i Edukacji Aseksualnej)), jednej z największych internetowych społeczności aseksualnych.
W tej klasyfikacji osoby aseksualne są dzielone na grupy od A do D[7]:
aseksualista typu A odczuwa podniecenie, ale nie uważa za atrakcyjne innych osób płci męskiej ani żeńskiej,
typ B uważa ludzi za atrakcyjnych, jednak nie odczuwa do nich pociągu fizycznego (ceni romantyczne związki, ale nie aktywność seksualną),
typ C zarówno odczuwa podniecenie jak i uważa ludzi za atrakcyjnych, lecz nigdy nie łączy w związku emocji z fizycznością,
typ D nie odczuwa podniecenia ani pociągu seksualnego.
W typie A podniecenie zazwyczaj nie dotyczy jakiegoś konkretnego obiektu, chodzi raczej o dążenie do rozładowania napięcia seksualnego. W niektórych wypadkach może ono być związane z fetyszem.
Ludzie nie są jednak przydzielani do jednej, konkretnej kategorii raz na całe życie. Typ może się zmienić, lub ktoś może być na granicy między jednym a drugim[potrzebne źródło]. Należy zwrócić uwagę na to, że w AVEN nie używa się już tej klasyfikacji jako zbyt ograniczonej, ale niektórzy aseksualiści uważają, że jest to dobry sposób na określenie ich orientacji.
Istotnym jest, aby nie mylić aseksualizmu z celibatem, który jest celową abstynencją od aktywności seksualnej. Wielu aseksualistów odbywa stosunki seksualne i wielu żyjących w celibacie nie jest aseksualistami
Kontrowersje religijne Pewne religie oraz sekty uważają, że aseksualność jest duchowo lepszym stanem, a niektóre osoby aseksualne wierzą, że ich brak "zwierzęcych potrzeb" pozwala im na doświadczenie głębszej duchowości, chociaż inni uważają to za przejaw snobizmu. Niektóre religie, np. szejkersi i gnostycy, głoszą poglądy antyseksualne − uważają aktywność seksualną w jakiekolwiek formie za grzech.
W innych wyznaniach dzieci są postrzegane jako dar od Boga lub sposób szerzenia wiary. Należy zaznaczyć jednak, że niektórzy aseksualiści mają dzieci. Co więcej, wg niektórych wierzeń sama seksualność jest świętym darem od bogów. Np. niektóre odmiany tantry obejmują seks, a kilka odmian neopogaństwa zawiera pojęcie uświęconej seksualności.
W Kościele katolickim aseksualizm nie jest tożsamy z łaską powołania do życia w celibacie. To drugie jest efektem wyboru i oznacza powstrzymanie się od stosunków (lub innych czynności seksualnych), nie zaś brak rzeczywistej pokusy. Łaska oznacza zawsze dar nadprzyrodzony, nigdy właściwości ciała.
Obecnie aseksualiści prawie nie doświadczają religijnego potępienia i − w przeciwieństwie do np. homoseksualistów − nie są ofiarą niektórych konserwatywnych grup religijnych, jednak część kapłanów wypowiada się o nienaturalności aseksualizmu, jako że seksualność jest darem od Boga
żródło :wikipedia