Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Nobel za in vitro


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 października 2010 - 19:31

In vitro jest baaardzo kontrowersyjnym tematem (pod względem moralnym), tymczasem ...

Zdobywcą pierwszej w tym roku nagrody Nobla - w dziedzinie medycyny i fizjologii został Brytyjczyk Robert Edwards. Komitet nagrodził go za pionierski wkład w badania nad leczeniem bezpłodności, w szczególności za opracowanie metody in vitro.
Nagrody wręczone zostaną tradycyjnie w kolejną rocznicę śmierci fundatora Nagrody - 10 grudnia. Te prestiżowe wyróżnienia - ufundowane przez inżyniera i wynalazcę Alfreda Bernharda Nobla - są przyznawane przez Szwedzką Akademię już od 109 lat.

- Jego dokonania umożliwiły leczenie bezpłodności, stanu medycznego dotykającego dużą cześć ludzkości, w tym ponad 10 proc. wszystkich par na świecie - brzmi uzasadnienie Komitetu Noblowskiego. Badanie Edwardsa umożliwiła w 1978 roku przyjście na świat Louise Joy Brown - pierwszego dziecka urodzonego w wyniku zapłodnienia in vitro.

Brytyczyk rozpoczął swoją karierę naukową w latach 50. Jak donosi agencje Reutera, musiał pokonać sprzeciw Kościoła, władz i sceptycyzm środowiska naukowego, ale dopiął swego. W wyniku jego działań na świat przyszło 4 miliony dzieci, które inaczej by się nie urodziły.

W ubiegłym roku w Nobla z medycyny dostało trio Elizabeth H. Blackburn, Carol W. Greider i Jack W. Szostak. Zbadali, w jaki sposób chromosomy są chronione przed powolnym niszczeniem podczas podziału komórek.

Do tej pory przyznano stukrotnie przyznawano nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii, 9 razy komitet zdecydował się nie przyznawać wyróżnienia. (...).


I rozpętała się burza, zgadnijcie w jakim środowisku? Kler oczywiście ...

Jest reakcja Watykanu na Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. - Uważam, że wybór Roberta G. Edwardsa jest kompletnie nie na miejscu - oświadczył przewodniczący Papieskiej Akademii Życia arcybiskup Ignacio Carrasco de Paula w rozmowie z agencją Ansa.
- Powodów do wątpliwości nie jest mało. Przede wszystkim, bez Edwardsa nie byłoby rynku oocytów wraz z handlem milionami z nich - oświadczył przedstawiciel Watykanu.

I dodał: - Po drugie, bez Edwardsa nie byłoby na całym świecie wielkiej liczby zamrażarek pełnych embrionów, które w najlepszym razie oczekują na przeniesienie do macic, ale co bardziej prawdopodobne - zostaną porzucone, by umrzeć i to jest problem, za który odpowiedzialny jest nowy laureat Nobla.

Arcybiskup Ignacio Carrasco de Paula oświadczył również, że "bez Edwardsa nie byłoby obecnego zamieszania wokół zapłodnienia in vitro, gdzie dochodzi do niepojętych sytuacji, jak dzieci urodzone przez babcie czy surogatki".

- Powiedziałbym, że Edwards w zasadzie nie rozwiązał problemu bezpłodności, który jest problemem poważnym - ani z punktu widzenia patologii, ani epidemiologii. Jednym słowem, nie sięgnął do głębi problemu, znalazł rozwiązanie obchodząc problem bezpłodności - powiedział.

W poniedziałek Komitet Noblowski ogłosił zwycięzcę pierwszej w tym roku nagrody. Został nim Brytyjczyk Robert Edwards. Komitet nagrodził go za pionierski wkład w badania nad leczeniem bezpłodności, w szczególności za opracowanie metody in vitro. Uzasadnienie Komitetu brzmiało: - Jego dokonania umożliwiły leczenie bezpłodności, stanu medycznego dotykającego dużą cześć ludzkości, w tym ponad 10 proc. wszystkich par na świecie.


Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Czy to dobrze, że przyznano nobla właśnie za to odkrycie? Czy nobel powinien być przyznawany pomimo dylematów etycznych i moralnych? A może jesteście oburzone samym faktem przyznania nobla osobie odpowiedzialnej za in vitro?

Zapraszam do dyskusji.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#2 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 04 października 2010 - 19:44

Czy to dobrze, że przyznano nobla właśnie za to odkrycie?

Moim zdaniem tak. To bardzo ważne aspekty życia, dziecko uszczęśliwia miliony par. Fajnie byłoby gdyby każdy mógł je mieć, gdyby medycyna poszła tak daleko, że nic nie stało by na przeszkodzie. Więc jak najbardziej popieram sens tych badań. I cieszę się że właśnie one zdobyły nobla :)

A jak czytam jak ta banda w Watykanie się oburza to mi się włosy jeżą.. Jedyne moje wytłumaczenie jest takie, że oni nie rozumieją chęci "posiadania" dzieci bo sami ich mieć nie mogą... I nie wiedzą co czuje para która stara się kilka lat...


Moim zdaniem na temat kleru nikogo nie obrażam, post wyraża tylko i wyłącznie moje zdanie!

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#3 nuska

nuska
  • Użytkownik
  • 217 postów

Napisano 05 października 2010 - 07:47

Jestem podobnego zdania jak anka. Dla wielu par in vitro jest szansą na dziecko o którym marzą przez wiele lat. I jeśli można takim parom pomóc to dlaczego tego nie robić ?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#4 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 05 października 2010 - 08:51

Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Czy to dobrze, że przyznano nobla właśnie za to odkrycie? Czy nobel powinien być przyznawany pomimo dylematów etycznych i moralnych? A może jesteście oburzone samym faktem przyznania nobla osobie odpowiedzialnej za in vitro?


Bardzo ta wczorajsza wiadomość na temat Nobla mnie ucieszyła.

Bez względu na to czy ktoś chce dziecko posiadać czy nie, bez względu na dyskusje czy dzieci są słodkie czy to chodzące koszmarki, dziecko to CUD. Nagle z połączenia dwóch małych "składników" powstaje i rozwija się nowe życie... Umożliwienie doświadczenia tego cudu milionom ludzi na całym świecie zasługuje na nagrodę, bez względu na dyskusje etyczno-moralne, które temu towarzyszą.

#5 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 października 2010 - 08:56

Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Czy to dobrze, że przyznano nobla właśnie za to odkrycie

uważam że tak.
Dzieki niemu tysiace par może być rodzicami.

A jak czytam jak ta banda w Watykanie się oburza to mi się włosy jeżą

:-/
nie Tobie jednej.
Ksieża przecież znaja lepiej zycie, lepiej wiedza jak zwalczać bezpłodność, jak żyć.
:roll:

[ Dodano: 2010-10-05, 09:57 ]

Umożliwienie doświadczenia tego cudu milionom ludzi na całym świecie zasługuje na nagrodę,

otóż to.
To jest cud. Narodziny.
Czemu wiec tego nie nagrodzić? nie cieszyć sie z tego??
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#6 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 października 2010 - 17:58

to jest nauka a nie religia, i przyznanie nagrody nie poiwnno byc uzaleznione od jakiegos swiatopoglądu.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#7 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 października 2010 - 12:11

Pomimo tego, że księża nie wiedzą nic o macierzyństwie i instynkcie itp., itd. muszę wziąć ich w obronę ( :shock: ). To nie złośliwość, czy nie znajomość "życia", a konieczność konsekwencji w przekonaniach, obrony tego, co kiedyś narzucili społeczeństwu katolickiemu. Nie wnikam, czy jest to poprawne czy nie, ale chcąc być wiarygodnymi muszą być konsekwentni. A to, że Kościół Katolicki jest najoporniej poddającą się zmianom instytucjom wiadomo nie od dziś ;-)

Nagroda nobla jest od bardzo dawna dość kontrowersyjną sprawą (ot, choćby Obama ostatnio), ale muszę przyznać, że przede wszystkim zwraca uwagę na niektóre aspekty życia i problemy, z którymi przyszło nam się zmierzyć, i dlatego śledzę nagrody, pomimo tego, że zdarza się, że się nie zgadzam z nimi...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#8 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 15 października 2010 - 11:11

Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Czy to dobrze, że przyznano nobla właśnie za to odkrycie? Czy nobel powinien być przyznawany pomimo dylematów etycznych i moralnych? A może jesteście oburzone samym faktem przyznania nobla osobie odpowiedzialnej za in vitro?

Oczywiście, że dobrze. Nagroda Nobla przyznawana jest za dokonania w dziedzinie nauki, a nie za to, czy wszyscy te odkrycia akceptują. A tak ogólnie, to ja zgadzam się po prostu z uzasadnieniem przyznania tej nagrody, bo moim zdaniem to właśnie DZIĘKI niemu przyszło na świat tyle dzieci uszczęśliwiając przy tym pary, które w naturalny sposób mieć ich nie mogą.
Dylematy etyczne i moralne spotykamy na każdym kroku. Jak możemy być oburzone przyznaniem nagrody Nobla za in vitro, tylko dlatego, że Kościół się z tym nie zgadza? Przecież wiele z nas używa chociażby tabletek antykoncepcyjnych, co też jest niezgodne z nauka Kościoła. Moim zdaniem albo akceptujemy w całości naukę Kościoła albo nie powinnyśmy mieć nic przeciwko sztucznemu zapłodnieniu, skoro same zabezpieczamy się przed niechcianą ciążą. Róznica polega na tym, ze w jednym przypadku nauka pomaga zajść w ciążę, a w drugim jej zapobiega.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#9 dajmira

dajmira
  • Użytkownik
  • 621 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 15:46

elizabeth zgadzam się z Tobą w 100%, bardzo trafnie to ujęłaś...

Dla mnie oburzające jest to co się dzieje w parafiach: homoseksualizm, dzieci na boku... Kościół po prostu musi się nie zgadzać na sztuczne zapłodnienie, bo taka jest jego rola... Opowiada się za naturalnym rodzicielstwem i nie wypowiadając się na ten temat czy tez akceptując tę formę zapłodnienia niejako sam sobie strzeliłby gola.

Cieszę się z tego Nobla, myślę, że to dobry krok na przyszłość. Niech pary, które chcą mieć dziecko decydują same czy to jest zgodne z ich przekonaniami i czy w ten sposób chcą wydać na świat potomka.
Dołączona grafika

#10 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 16:22

Jedyne moje wytłumaczenie jest takie, że oni nie rozumieją chęci "posiadania" dzieci bo sami ich mieć nie mogą...

Wydaje mi się,że się mylisz.Moim zdaniem Kościół sprzeciwia się in vitro,dlatego,że dziecko jest darem Bożym i to tak,, jakby ''Bóg obdarowywał parę takim szczęściem jakim jest dziecko.A że nie wszyscy mogą mieć maleństwo-Że Bóg tak chciał.To jest spojrzenie poprzez religię. ;-)

[ Dodano: 2010-12-17, 16:26 ]

Moim zdaniem albo akceptujemy w całości naukę Kościoła albo nie powinnyśmy mieć nic przeciwko sztucznemu zapłodnieniu, skoro same zabezpieczamy się przed niechcianą ciążą. Róznica polega na tym, ze w jednym przypadku nauka pomaga zajść w ciążę, a w drugim jej zapobiega.


Szczera prawda.
Nic dodać nic ując.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych