a może któraś z Was ją ma.
Ja ją mam i dlatego chcę was przestrzec o niej, ponieważ jest ona straszna i w zależności od stopnia jej zaawansowania sieje spustoszenie w całej macicy i jej okolicach w zaleźności od jej umiejscowienia.
Ja mam 3 stopień na 4 możliwe, miałam robioną laparoskopię i usuniety w związku z tym guz czekoladowy jajnika prawego (2 miesiące temu), oczywiscie nie wyleczy sie tej choroby, po zabiegu powinno byc leczenie hormonami, a ze my sie staramy o drugą dzidzie to leczenia nie miałam.
i teraz mam konsekwencje - znów wyszedł mi guz i prawdopodobnie musze isc znów na zabieg.
Kobietki poczytajcie sobie o tej chorobie zeby wiedzieć na przyszłość
















