Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Antymacierzyństwo...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
107 odpowiedzi w tym temacie

#101 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 października 2014 - 17:45


nas w pracy w tym roku zaszły 4 dziewczyny
moze cos tam pyli :P

 


nienawidzę takiego gadania u
moja mama tez tak usłyszała od lekarza, urodziła 4 dzieci i nie uregulowało sie.

 

a u mnie wkolo jakos nie widac ciezarnych .


tylko mnie ktos atakuje pytaniem kiedys 2 dziecko
i pewnie szybko sie starajcie , mówia, bo jestescie coraz starsi.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#102 tylkomorze

tylkomorze
  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 14 października 2014 - 10:16

@tylkomorze a jak wpadniesz ???

 

...zgadnij, co wtedy zrobię ;> to o czym nie powinno się publicznie mówić, choć i tak wszyscy wiedzą, że takie sprawy mają miejsce.

uprzedzając kolejne pytania:

  • jestem pewna, że nie miałabym wyrzutów sumienia
  • podeszłabym do tego jak do zabiegu u dentysty

 

I tak super, że potrafili w jakiś sposob to pojąć i zaakceptować. Najczęściej rodzice myślą, że się zmądrzeje i zmieni zdanie i że się nie wie co się mówi ;-)

@tylkomorze fajnie, że nie ulegasz w tej kwestii presji otoczenia <ookk>

 

lubię, kiedy ktoś z otoczenia się o mnie czasem zatroszczy.

nie gardzę dobrymi radami.

ale swoje decyzje podejmuję samodzielnie. nie wyobrażam sobie zmiany zdania/poglądów/planów w takiej ważnej kwestii dla kogoś.


Użytkownik tylkomorze edytował ten post 14 października 2014 - 10:17

"Głupstwo jest wielkie jak morze, wszystko w sobie pomieści"  - Bolesław Prus


#103 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 października 2014 - 10:39


to o czym nie powinno się publicznie mówić,
wazne ze mówisz co myslisz , a nie cichaczem by sie nikt nie dowiedział , bo co ludzie powiedza ;-)


ale swoje decyzje podejmuję samodzielnie. nie wyobrażam sobie zmiany zdania/poglądów/planów w takiej ważnej kwestii dla kogoś.
twój facet tez nie miałby nic do gadania ??? im sieczasem pojawiaja w srednim wieku jakies zapedy ojcowskie :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#104 tylkomorze

tylkomorze
  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 15 października 2014 - 14:59

wazne ze mówisz co myslisz , a nie cichaczem by sie nikt nie dowiedział , bo co ludzie powiedza ;-)

 

twój facet tez nie miałby nic do gadania ??? im sieczasem pojawiaja w srednim wieku jakies zapedy ojcowskie :-)

 

<serduszka> Kocham go przestrasznie, ale nawet dla niego nie zdecydowałabym się na dziecko.
To co ja czuję do dzieci to jedno (nie przepadam za nimi, nie mam skłonności do opiekowania się maluchami, wręcz mnie odstręczają, źle się czuję w ich towarzystwie, nie chcę łazić z brzuchem, rodzić itd., itd.)

Druga sprawa: czy mój facet wiedząc, że nie chcę z całego serca mieć dziecka, chciałby żebym je urodziła - dla niego? Wiedząc, że nie będę chciała się tym młodym człowiekiem zajmować, opiekować, a może i kiedyś powiem: to był największy błąd w moim życiu?

No właśnie. Nie chciałby, więc sprawa jest klarowna.
Gdyby jednak okazało się, że w wieku 40-50 zgłupieje i zapragnie potomstwa - to ja nie będę miała nic do gadania i wybierze inną kobietę, która da mu dziecko.

Prosta sprawa dla mnie.

 

Podsumowanie:
Wolę żałować kiedyś, że facet ode mnie odszedł, bo nie chciałam dziecka...
...niż żałować, że urodziłam dziecko, którego nie kocham, którego nie chciałam - żeby zrobić przyjemność facetowi.

Zwłaszcza, że dając mu dziecko nie miałabym gwarancji, że i tak nie pójdzie sobie gdzieś tam hen, hen.


"Głupstwo jest wielkie jak morze, wszystko w sobie pomieści"  - Bolesław Prus


#105 Wiedźma

Wiedźma
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 14 kwietnia 2016 - 16:55

Też z wyboru nie chcę być matką.

Nie to, że nienawidzę dzieci czy uważałabym się za złą matkę.

 

Bawiłam dzieci, byłam nianią. U one mnie lubiły i słuchały. Ale.

Nie czuję powołania. Jestem wolną kobietą, a dziecko to ogromna odpowiedzialność, a ja mam manierę do porzucania swoich zadań.

 

Może by mi się zmieniło gdybym już zaszła w nieplanowaną ciążę. Pewnie tak.

Ale świadomie nie wybieram macierzyństwa, co nie czyni mnie potworem. Kobieta może nie być matką.



#106 MagdaH

MagdaH
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 22 kwietnia 2017 - 16:30

Przed poznaniem męża nie czułam jakiejś potrzeby posiadania dziecka, nie czułam instynktu i nie robiło mi się cieplej na ich widok. Lubię sobie czasem pogadać z dzieciakami koleżanek czy się pobawić, ale jakoś nie czułam, że też bym chciała. Jednak też nie mówiłam, że nigdy nie będę matką.

Ale gdy po poznaniu męża dowiedziałam się, że nie może mieć dzieci to bardziej poczułam ulgę. Więc chyba jednak antymacierzyństwo do mnie pasuje.



#107 muchomorka33

muchomorka33
  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 19 lutego 2018 - 10:34

Moim zdaniem nic na sile. Jeżeli , ktoś nie chce mieć dziecka to nie jest to nic złego. Świadomie podejmuje tą decyzję, a zawsze może być wsparciem dla innych dzieci, co też będzie miało znaczenia dla świata czy wychowania innych.



#108 Chiquita

Chiquita
  • Użytkownik
  • 331 postów

Napisano 20 kwietnia 2022 - 12:33

Ja jestem po 30 i też nie mam jakoś ochoty się rozmnażać. Czy to obowiązek?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych