nie polubiłam....
Kiedyś czytałam coś M. Szwaja, no i nie doczytałam... Pamiętam, że Kahelka pisała, że ją lubi. Dla mnie jednak wątki ciągną się za długo... a poza tym za dużo opisów. Przez to jakoś męczą mnie jej książki. Niedawno wypożyczyłam kolejną, ale nie podoba mi się jej styl pisania.
polubiłam...
Wiśniewskiego, Grocholę, Coelho, za tą lekkość jakąś się czuje podczas czytania.
Dużo osób lubi tych autorów więc czekam aż podpowiecie mi coś nowego.
PS. Pogrubiajcie nazwiska jeśli możecie, to łatwiej się czyta.
Nie piszcie o samych książkach, ale stylu pisania autorów.



















