Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak się uczyć skutecznie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#21 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 04 maja 2011 - 11:58

pierwsza to fiszki - polega na przygotowaniu karteczek i na jednej stronie piszemy dane słowo w obcym języku , zas na drugiej stronie - jego znaczenie po polsku.

Ja słówek uczę się tylko w ten sposób. Tak już się przyzwyczaiłam, że nawet, jak mam ich do wkucia niewiele, to robię fiszki. A od niedawna tym "fiszkowym" sposobem zapamiętuję też masę innych rzeczy, np z chemii. Na jednej stronie karteczki piszę nazwę związku, na drugiej jego wzór i mogę w naprawdę niedługim czasie nauczyć się wielu skomplikowanych wzorów :-> Ja metodę jak najbardziej polecam.

#22 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 04 maja 2011 - 14:27

Ja mam fiszki w komórce :-) proste programiki,które wyświetlają nazwę,w myślach sobie odpowiadam,sprawdzam czy odpowiedź się zgadza i zaznaczam czy umiałam czy nie. Jeśli nie to po jakimś czasie programik znowu wyświetli mi tą nazwę. Jest też możliwość modyfikacji,że potem sprawdzam fiszki na odwrót :-)
Przydatne gdy ktoś dużo czasu spędza w autobusie w drodze na zajęcia lub do domu :-) tym bardziej,że można wpisywać też samemu słówka :-)

Pomaga mi też nauczenie się np.synonimów i potem zapisywanie ich z pamięci na kartce (bo mam tendencję do zapamiętywania co gdzie na której stronie było,a to co potrzebne wylatuje z głowy :-/ ). Dlatego później kupiłam sobie tablicę suchościeralną i mażę tam do woli (szkoda kartek :-P )

Oprócz tego kolorowe markery tylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie :-P
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#23 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 maja 2011 - 14:30

Aspirynkaaa, to musze tej metody spróbować ;)

Ja mam fiszki w komórce proste programiki,które wyświetlają nazwę,w myślach sobie odpowiadam,sprawdzam czy odpowiedź się zgadza i zaznaczam czy umiałam czy nie. Jeśli nie to po jakimś czasie programik znowu wyświetli mi tą nazwę. Jest też możliwość modyfikacji,że potem sprawdzam fiszki na odwrót

ale to płatny programik ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#24 kwiatka

kwiatka
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 04 maja 2011 - 15:47

Ja słówek uczę się tylko w ten sposób. Tak już się przyzwyczaiłam, że nawet, jak mam ich do wkucia niewiele, to robię fiszki. A od niedawna tym "fiszkowym" sposobem zapamiętuję też masę innych rzeczy, np z chemii. Na jednej stronie karteczki piszę nazwę związku, na drugiej jego wzór i mogę w naprawdę niedługim czasie nauczyć się wielu skomplikowanych wzorów :-> Ja metodę jak najbardziej polecam.


Ja się też uczę w ten sposób :) Niektóre rzeczy zaznaczam na przykład czerwonym, inne zielonym lub niebieskim pisakiem... kolorowe rzeczy mogę łatwiej i szybciej zapamiętać, mam raczej fotograficzną pamięć :)

#25 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 maja 2011 - 18:53

pamiętam, jak mordowałam się z niemieckimi czasownikami :lol: zrobiłam sobie stertę (dosłownie) karteczek fiszko-podobynch. z jednej strony po szwabsku, z druiej polski plus moje dopiski. Opanowałam w nieco ponad 2 godziny koło 200 czasowników z odmianami. i to dość dobrze, bo następnego dnia dalej pamiętałam :lol: ale, że człowiek nastawiony był na 3xZ, to dziś z tego niewiele zostało w głowie <bezradny></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#26 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 04 maja 2011 - 18:54

Aspirynkaaa, to musze tej metody spróbować ;)

Naprawdę polecam. Mi już nieraz tyłek uratowała, jak słówek do wkucia było kilka stron, a ja zabrałam się za to wieczór przed kołem. ;-) i potem tak tematycznie sobie te fiszki zbieram w kopertach i co jakiś czas wyjmuję i powtarzam :-)

#27 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 04 maja 2011 - 20:04

Z fiszek jeszcze nie korzystałam. Myślę, że wersja na komórkę jest bardzo fajna, ale róbta sobie takie fiszki w domu-mnóstwo czasu leci <bezradny></span> Chociaż wiem, że w moim przypadku to najlepsza metoda, bo jestem wzrokowcem, lubię kolory, kształty. Sama często streszczam rozdziały książek, maluję, koloruję i dopiero się uczę. Szkoda, że to takie czasochłonne.

#28 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 maja 2011 - 08:52

Opanowałam w nieco ponad 2 godziny koło 200 czasowników z odmianami.

:shock: dobra jestes

ale tez pamietam ze kiedys było tak aby zdac i zapomniec. Człowiek wiec masowo uczył sie ogromu materiału... z czego nie wiele sie pamieta

ja ucze sie dziennie 10 słowek max. ( no chyba ze sa łatwe to wiecej )

ale róbta sobie takie fiszki w domu-mnóstwo czasu leci

no fakt... trzeba miec na to czas, narazie go mam wiec korzystam.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#29 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 05 maja 2011 - 09:08

Ja mam fiszki w komórce

a jak się nazywa programik ? I to jest dla zaawansowanego bardzo telefonu ? może bym nad czyms takim pomyslała, bo mimo wszystko spędzam w tram ok 40 minut dziennie ;-)
Dawniej słuchałam podcastów hiszpańskich, i powiem szczerze bardzo pomogło na rozumienie - teraz w andaluzji nie miałam problemów ze zrozumieniem ludzi wcale ;-) Gorzej z mówieniem, ale tego sie z mp3 nie nauczę, to tylko praktyka :lol:

Oprócz tego kolorowe markery tylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie

dlatego ja wole kserować książki, bo moge mazac do woli :lol: mam książki jak tęcze. I mnie to pomaga ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#30 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 05 maja 2011 - 11:27

ale tez pamietam ze kiedys było tak aby zdac i zapomniec

Tak i tego przyzwyczajenia z liceum musiałem się szybko pozbyć na medycynie...

Fiszki świetna sprawa ;-) Sam robiłem i na prawdę mi pomagały ;-) Także również polecam!

Ogólnie mam pamięć wzrokową, więc wszelkie kolorki u mnie zawsze się sprawdzały. Nawet miałem różne kolory kartek, na których notowałem co by mi się układy nie myliły :-P Ponadto praktykowałem tzw. mapy myśli... w sumie całą ściana mojego pokoju swego czasu wyglądała jak jedna wielka rozpiska... ale pomagało mi to w pamięciowym uczeniu się. Pamiętam jak leżałem na łóżku i powtarzałem poszczególne partie materiału korzystając z wybiórczych pojęć poukładanych w ogromny schemat ;-) Już nawet przygotowując te wszystkie pomoce naukowe część rzeczy gdzieś tam w głowie zostaje.

tylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie :-P

Ja z kolei namiętnie kserowałem i później przerabiałem po swojemu nakładając kolory, zapisując uwagi itd :-P
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#31 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 05 maja 2011 - 11:33

harry84, mega mozg :-P

Ja zawsze musze miec krotko, zwiezle i na temat. Najlepiej w punktach i przejzyscie, a nie "lejacy" tekst. ;-)

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#32 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 maja 2011 - 18:30

sajuri ja bym na twoim miejscu uczyła sie wiekszej ilosci slowek , ja po 4 miesiacach kursu miała okolo 300 , wiadomo potem juz ich mniej przybywa, bo uzywa sie w duzej mierze tych co sie zna , ucze sie srdenio 1-2 razy w tygodniu . ja nie jestem wzrokowcem , wiec wszlkie karteczki, podkreslenia itp sa nie dla mnie .
ja zazwyczaj ucze sie słowek przez powtarzanie glosno polskieji zagraniczej wersji < musze glosno> potem robie sobie karteczke i wypisuje polskie slowka i sprawdzam ile pamietam , potem oceniam ile procentowo opanowałam . te słowak , któe sa dla mnie problematycznie przepisuje na nastepna kartke i ucze sie koljenj partii słowek , dopisuje do karteczki ze słowkmi problematycznymi i sparwdzam ile pamietam. ten system jest dla mnie najlepszy jesli chodzi o uczenie sie słowek.
slowka , których nie potrafie zapamietac to szukasz skojarzeń. np se laver znaczy myc sie < we francuskim> , to sie myli z czasownikiem se lever . wiec laver kojarze z lawenda , jako plyne czy mydłem. itp ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#33 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 10 maja 2011 - 11:55

Ja jestem wzrokowcem i słuchowcem. To drugie chyba nawet bardziej się u mnie przejawia. Poza tym, że lubię rysować sobie zawsze słowa, których się uczę, podkreślać, kolorować, ściągam sobie zawsze muzykę i filmy i przez takie słuchanie przyswajam sobie wszystko tysiąc razy szybciej. W liceum, kiedy totalnie olałam niemiecki i doszło już do tego, że byłam z niego zagrożona, ściągnęłam sobie dyskografię Rammsteina i tłumaczenie większości słów znam do dzisiaj :lol: Tak samo z tymi wszystkimi argentyńskimi telenowelami i filmami Almodovara. Dzięki temu rozumiem Lady na facebooku <lol></span>

#34 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 11 maja 2011 - 07:27

Dzięki temu rozumiem Lady na facebooku

<lol></span>
Ja chyba zacznę z tymi telenowelami :lol: Ale to prawda, przez słuchanie niexle mozna wszystko zapamiętac, zupełnie mimowolnie.

A jakie macie sposoby na koncentrację?
Bo ja przyznam szczerze, mam z tym straszne problemy <bezradny></span> Nie tyle, zeby zapamiętać, ile żeby co 10 minut nie wstawac na przykład po herbatę :-/ Wogóle jestem samotnikiem jesli chodzi o uczenie, i obecność, nawet w drugim pokoju mamy czy siostry momentalnie mnie rozprasza <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#35 Basiencja

Basiencja
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 08 marca 2015 - 03:57

Ja np. bardzo lubie wyszukiwać ciekawe aplikacje do nauki różnych tematów. Mam porządny tablet Ferguson S8 z procesorem lepszym niz w moim laptopie, z Windowsem 8.1 szybkim łączem WiFi  i naweyt klawaiturą. Tak więc mogę uczyć się mnóstwa rzeczy po prostu siedząc w parku, w domu, w szkole...



#36 milla77

milla77
  • Użytkownik
  • 227 postów

Napisano 16 kwietnia 2015 - 19:50

Pewnie dużo zależy od osoby, mi się łatwiej uczy w grupie, jakoś mnie to motywuje, może też występuje element rywalizacji, niechęci przed ośmieszeniem się więc trzeba się bardziej przykładać, dlatego jak chciałam się podszkolić z angielskiego to poszłam do szkoły językowej a nie na korki



#37 Nikkaaa

Nikkaaa
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 22 kwietnia 2015 - 10:42

na pewno nie można odkładać nauki na ostatnią chwile bo to nigdy nie przynosi nic dobrego. żeby praca była efektywna, trzeba ją mądrze porozkładać czasowo. wiele zależy od tego jakie są nasze predyspozycje do nauki - czy uczymy się szybko, czy zapamiętujemy szybko. nie ma sensu bezmyślne wkuwanie na blachę. warto się uczyć logicznie, umieć łączyć fakty 







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych