Ja słówek uczę się tylko w ten sposób. Tak już się przyzwyczaiłam, że nawet, jak mam ich do wkucia niewiele, to robię fiszki. A od niedawna tym "fiszkowym" sposobem zapamiętuję też masę innych rzeczy, np z chemii. Na jednej stronie karteczki piszę nazwę związku, na drugiej jego wzór i mogę w naprawdę niedługim czasie nauczyć się wielu skomplikowanych wzorów :-> Ja metodę jak najbardziej polecam.pierwsza to fiszki - polega na przygotowaniu karteczek i na jednej stronie piszemy dane słowo w obcym języku , zas na drugiej stronie - jego znaczenie po polsku.
Jak się uczyć skutecznie?
#21
Napisano 04 maja 2011 - 11:58
#22
Napisano 04 maja 2011 - 14:27
Przydatne gdy ktoś dużo czasu spędza w autobusie w drodze na zajęcia lub do domu
Pomaga mi też nauczenie się np.synonimów i potem zapisywanie ich z pamięci na kartce (bo mam tendencję do zapamiętywania co gdzie na której stronie było,a to co potrzebne wylatuje z głowy
Oprócz tego kolorowe markery tylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie
#23
Napisano 04 maja 2011 - 14:30
ale to płatny programik ?Ja mam fiszki w komórce proste programiki,które wyświetlają nazwę,w myślach sobie odpowiadam,sprawdzam czy odpowiedź się zgadza i zaznaczam czy umiałam czy nie. Jeśli nie to po jakimś czasie programik znowu wyświetli mi tą nazwę. Jest też możliwość modyfikacji,że potem sprawdzam fiszki na odwrót
#24
Napisano 04 maja 2011 - 15:47
Ja słówek uczę się tylko w ten sposób. Tak już się przyzwyczaiłam, że nawet, jak mam ich do wkucia niewiele, to robię fiszki. A od niedawna tym "fiszkowym" sposobem zapamiętuję też masę innych rzeczy, np z chemii. Na jednej stronie karteczki piszę nazwę związku, na drugiej jego wzór i mogę w naprawdę niedługim czasie nauczyć się wielu skomplikowanych wzorów :-> Ja metodę jak najbardziej polecam.
Ja się też uczę w ten sposób
#25
Napisano 04 maja 2011 - 18:53
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#26
Napisano 04 maja 2011 - 18:54
Naprawdę polecam. Mi już nieraz tyłek uratowała, jak słówek do wkucia było kilka stron, a ja zabrałam się za to wieczór przed kołem.Aspirynkaaa, to musze tej metody spróbować
#27
Napisano 04 maja 2011 - 20:04
#28
Napisano 05 maja 2011 - 08:52
Opanowałam w nieco ponad 2 godziny koło 200 czasowników z odmianami.
ale tez pamietam ze kiedys było tak aby zdac i zapomniec. Człowiek wiec masowo uczył sie ogromu materiału... z czego nie wiele sie pamieta
ja ucze sie dziennie 10 słowek max. ( no chyba ze sa łatwe to wiecej )
no fakt... trzeba miec na to czas, narazie go mam wiec korzystam.ale róbta sobie takie fiszki w domu-mnóstwo czasu leci
#29
Napisano 05 maja 2011 - 09:08
a jak się nazywa programik ? I to jest dla zaawansowanego bardzo telefonu ? może bym nad czyms takim pomyslała, bo mimo wszystko spędzam w tram ok 40 minut dziennieJa mam fiszki w komórce
Dawniej słuchałam podcastów hiszpańskich, i powiem szczerze bardzo pomogło na rozumienie - teraz w andaluzji nie miałam problemów ze zrozumieniem ludzi wcale
dlatego ja wole kserować książki, bo moge mazac do woliOprócz tego kolorowe markery tylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#30
Napisano 05 maja 2011 - 11:27
Tak i tego przyzwyczajenia z liceum musiałem się szybko pozbyć na medycynie...ale tez pamietam ze kiedys było tak aby zdac i zapomniec
Fiszki świetna sprawa
Ogólnie mam pamięć wzrokową, więc wszelkie kolorki u mnie zawsze się sprawdzały. Nawet miałem różne kolory kartek, na których notowałem co by mi się układy nie myliły
Ja z kolei namiętnie kserowałem i później przerabiałem po swojemu nakładając kolory, zapisując uwagi itdtylko szkoda mi mazać książki,które kosztowały majątek dlatego staram się czasem interesujący mnie rozdział wydrukować z ebooka i mażę ile wlezie

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#31
Napisano 05 maja 2011 - 11:33
Ja zawsze musze miec krotko, zwiezle i na temat. Najlepiej w punktach i przejzyscie, a nie "lejacy" tekst.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#32
Napisano 09 maja 2011 - 18:30
ja zazwyczaj ucze sie słowek przez powtarzanie glosno polskieji zagraniczej wersji < musze glosno> potem robie sobie karteczke i wypisuje polskie slowka i sprawdzam ile pamietam , potem oceniam ile procentowo opanowałam . te słowak , któe sa dla mnie problematycznie przepisuje na nastepna kartke i ucze sie koljenj partii słowek , dopisuje do karteczki ze słowkmi problematycznymi i sparwdzam ile pamietam. ten system jest dla mnie najlepszy jesli chodzi o uczenie sie słowek.
slowka , których nie potrafie zapamietac to szukasz skojarzeń. np se laver znaczy myc sie < we francuskim> , to sie myli z czasownikiem se lever . wiec laver kojarze z lawenda , jako plyne czy mydłem. itp
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#33
Napisano 10 maja 2011 - 11:55
#34
Napisano 11 maja 2011 - 07:27
Dzięki temu rozumiem Lady na facebooku
Ja chyba zacznę z tymi telenowelami
A jakie macie sposoby na koncentrację?
Bo ja przyznam szczerze, mam z tym straszne problemy
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#35
Napisano 08 marca 2015 - 03:57
Ja np. bardzo lubie wyszukiwać ciekawe aplikacje do nauki różnych tematów. Mam porządny tablet Ferguson S8 z procesorem lepszym niz w moim laptopie, z Windowsem 8.1 szybkim łączem WiFi i naweyt klawaiturą. Tak więc mogę uczyć się mnóstwa rzeczy po prostu siedząc w parku, w domu, w szkole...
#36
Napisano 16 kwietnia 2015 - 19:50
Pewnie dużo zależy od osoby, mi się łatwiej uczy w grupie, jakoś mnie to motywuje, może też występuje element rywalizacji, niechęci przed ośmieszeniem się więc trzeba się bardziej przykładać, dlatego jak chciałam się podszkolić z angielskiego to poszłam do szkoły językowej a nie na korki
#37
Napisano 22 kwietnia 2015 - 10:42
na pewno nie można odkładać nauki na ostatnią chwile bo to nigdy nie przynosi nic dobrego. żeby praca była efektywna, trzeba ją mądrze porozkładać czasowo. wiele zależy od tego jakie są nasze predyspozycje do nauki - czy uczymy się szybko, czy zapamiętujemy szybko. nie ma sensu bezmyślne wkuwanie na blachę. warto się uczyć logicznie, umieć łączyć fakty
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
jak wzmocnić się po chorobie? |
|
|
|
Jakie buty polecacie? |
|
|
|
Jakie pomysly na prezenty |
|
|
|
Jak daleko macie do pracy |
|
|
|
Jak o siebie dbacie? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















