Plan na dziś: ksiązka i kołderka, może jakiś film
Wczoraj była imprezka, taka nawet w miare udana, ale bardzo spokojna i grzeczna
Dziś mija nam 17 miesięcy z D. Ahhh. Ten czas leci
Milego odpoczynku
Napisano 27 grudnia 2009 - 14:29
Napisano 27 grudnia 2009 - 14:47
Napisano 27 grudnia 2009 - 18:42
Napisano 27 grudnia 2009 - 18:49
Napisano 27 grudnia 2009 - 19:08
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 27 grudnia 2009 - 20:29
u mnie dokładnie tak samo będzie, skąd to znam... ech...Pewnie w tym roku już uczyć się nie zdążęCzekają książki ale mam lenia
A później jak zawsze będę klęła że było tyle wolnego a ja nic
Napisano 27 grudnia 2009 - 20:35
Napisano 27 grudnia 2009 - 21:04
A ja na lapku już nic ciekawego chyba nie mam. Czystka się zrobiłaja oglądam już filmi w cieplutkim domku
Biedactwo... Zdrowiej szybko.Ja z domu się nie ruszam od 23 grudnia
dalej kicham,prycham i kaszlę
Bo im mniej ma człowiek do roboty tym ciężej się zmobilizować.A wczoraj obiecałam siostrze,że zaczniemy układać puzzle (1500 elementów) ale też zebrać się nie mogę
Napisano 27 grudnia 2009 - 21:17
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:02
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:12
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:15
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:19
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:22
Nie ma chłopa nawet kot mnie zawiódł sama musiałam się bronić przed straszną mysząmalgonka, prawie się popłakałam ze śmiechu jak czytałam Twoją przygode, chociaż wiem że z Twojej perspektywy to inaczej wyglądalo
Odważna dziewczyna jesteś
Napisano 27 grudnia 2009 - 22:55
Napisano 27 grudnia 2009 - 23:04
Yhy ciekawe jak skoro się jej bałam a ona skakała i szybko biegałamalgonka, szkoda że zabiłaś myszkę... mogłaś ją jakoś inaczej wynieść z domu... no ale trudno
Napisano 28 grudnia 2009 - 00:11
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych