[14.12.2009] poniedziałek
#1
Napisano 14 grudnia 2009 - 00:06
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#2
Napisano 14 grudnia 2009 - 07:05
ja juz w pracy, piję cieplutko kawkę na rozgrzewkęi budzę się powoli do życia.
Jestem troche rozbita i strasznie mi smutno przez te nieustające kłótnie z Chłopem, wczoraj wieczorem nie mogłam zasnąć, długo ryczałam w poduszkę, ech...
Mam zamiar nie mysleć o tym dziś zupełnie, bo jeszcze weźmie mnie na rozklejanie się tu w pracy, a to raczej nie jest wskazane... Oby ten dzień szybko minął
Trzymajcie sie cieplutko kochane
#3
Napisano 14 grudnia 2009 - 07:54
ja się zbieram na uczelnię powoli, a tak bardzo mi się nie chce
Byle jakoś przeżyć ten pierwszy dzień i pierwsze ćwiczenia, a potem z górki
Miłego dnia
#4
Napisano 14 grudnia 2009 - 08:11
a ja sie zbieram zaraz do pracy, co dzis jest dla mnie straszne, po pierwsze dlatego, ze to poniedzialek, po drugie, ze chyba dzis wpadnie "cudowna"szefowa, a po trzecie w tym tygodniu pracuje 7 dni bez odpoczynku, bo w niedziele tez do pracy, a po drodze w sobote dwa zaliczenia w szkole, wiec to bedzie najgorszy tydzien z mozliwych...
#6
Napisano 14 grudnia 2009 - 08:39
zaraz zbieram się do pracy ... wczoraj skończyłam swoją pisaninę przed 2 a dzisiaj jestem już po 2 kawach i jestem dalej nie do życia ... nie wiem jak przesiedzęte 8 godzin ... ale byle do 18 ... coraz częściej myślę o zmianie pracy na inną, ale póki co muszę się cieszyć że mam taką jaką mam, a na szukanie innej nie mam czasu ...
wczoraj siędowiedziałam że dzisiaj mam zaliczenie ... przełożyli ... wielkie dzięki mojej "koleżance" za poinformowanie ... pierwsza poprawka już jest, bo nie dość że nie dam rady sie na to zaliczenie zwolnić dzisiaj, to jeszcze nie miałam żadnych materiałów żeby siędo niej przygotować ... tak więc wszystko w tegosemestralnej normie
do tego mój dół świąteczny przylazł z podwójną siłą w tym roku
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#7
Napisano 14 grudnia 2009 - 09:21
wstałam dokładnie 13 minut temy i szczerze przyznam ledwo widzę na oczy
zaraz śniadanko i heja do nauki... bo na uczelnie na 15 jadę i mam zaliczenie
LadyNefretete, masz rację nie myśl dziś o tym, zrób sobie taki dzień wolny a przynajmniej się postaraj
nie(d)oceniona, mmm jak ja kocham takie życzliwe koleżaneczki
hehe u mnie też go trochę leży, tzn tak przyprószone lekko jest nim wszystko - ładnie to wyglądaśnieg u mnie leży
życzę wszystkim uroczego poniedziałku
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#8
Napisano 14 grudnia 2009 - 10:07
Za oknem snieg jest tak fajnie bielutko
Jak sobie pomysle , ze swieta juz tuz tuz
Oby do przyszlego tyg. Milego dnia
#9
Napisano 14 grudnia 2009 - 10:17
no i mamy poniedziałek
wstałam sobie późno, spedziłam nocke z miśkiem i wczorajszy dzionek też
wieczorem byliśmy na pizzy ze znajomymi
jak bylismy ich zawieźć (ja prowadziłam) wpadłam w mały poślizg
masakra-jednak przy świeżym śniegu trzeba strasznie uważać
życze miłego poniedziałku
#10
Napisano 14 grudnia 2009 - 12:59
Wam też się dziś tak nic nie chcę
#11
Napisano 14 grudnia 2009 - 13:15
chchiałabym, ale jednak sie nie da, ech...masz rację nie myśl dziś o tym, zrób sobie taki dzień wolny a przynajmniej się postaraj
wariatka, ja tam nie znosze świąt, tak samo jak nie(d)oceniona, tego zamieszania, sprzatania, grrrr... i marzę żeby jak najszybciej był styczeń, po tych wszystkich głupawych imprezachbędę mogła się spokojnie zabrać za moją ukochaną czynność czyli GENERALNE PORZĄDKI
dzien wcale nie mija tak szybko jakbym sobie tego życzyła, wręcz przeciwnie, wlecze sie w mieskończoność, przeplatany świątecznymi piosenkami z radio, a feeeeee
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#12
Napisano 14 grudnia 2009 - 13:48
Hehe no więc w kwestii sprostowania ja również nienawidze tych świąt ale ja z trochę innych powodów. I właśnie porządki, które po prostu lubię i to nieważne czy przed swiętami czy po świętach po prostu lubię sprzątać, odpoczywam przy nich psychicznie. Zawsze po sesji egzaminacyjnej wpadałam w wir porządków by sobie psychicznie ulżyć. Tak samo jest teraz święta mnie wykańczają psychicznie z różnych powodów więc ja uciekam w pracę fizycznąmalgonka napisał/a:
będę mogła się spokojnie zabrać za moją ukochaną czynność czyli GENERALNE PORZĄDKI
wariatka, ja tam nie znosze świąt, tak samo jak nie(d)oceniona, tego zamieszania, sprzatania, grrrr... i marzę żeby jak najszybciej był styczeń, po tych wszystkich głupawych imprezach
Uciekam zaraz się kąpać, włosy suszyć i na uczelnię, tata mi dwa miliony razy powtarzał że ślisko żeby wcześniej wyjechać, powoli jechać, hamować pulsacyjnie, sprawdzać czy nie ślisko martwi się o córcię kochany tatuś
#13
Napisano 14 grudnia 2009 - 14:44
U mnie również, pierwszy raz tej zimy widze sniegśnieg u mnie leży
u mnie tezDla mnie też ten tydzień zapowiada się cięzko
rok temu przez ta zime miałam właśnie wypadek z rodzicami, i teraz starsznie sie boje jeździć jak pada śniegjednak przy świeżym śniegu trzeba strasznie uważać
Witam się
Mimo takiego wstetnie zapowiadającego sie tygodnia mam dobry humorek. Ostatni tydzien
Dzisiaj chyba pierwszy raz z Miśkiem wstawalismy o tej samej godzinie - jeeeeny! Jaki on jest rano wkurzający
Dziś nauka i nauka
#14
Napisano 14 grudnia 2009 - 16:02
Jakże zaskoczona byłam gdy wyszłam rano z domu a tam biało
W szkole jak zawsze w poniedziałek zleciało bardzo szybko.
Wychowawczyni mnie zdenerwowała ale to głupia pipa
Obiados mam przygotowany tylko na 17 ugotować ziemniaki
Miałam zabrać się za porządki dziś ale zacznę od jutra bo dziś już ciemno i ani wynieść dywan ani okna myć
Na jutro tylko dwa zadanka więc luzik.
Pozytywny humorek nie opuszcza mnie od dłuższego czasu
Wczoraj dostałam na dobranoc super smsa od Misiaka i cały dzień jak o nim pomyślę to aż mi się buźka uśmiecha
#15
Napisano 14 grudnia 2009 - 17:43
#16
Napisano 14 grudnia 2009 - 17:46
przegiencie z tą nauką
nie wiem za co sie brac
dzis wkoncu byłam u fryzjera.
Troche grzywkę mi dziwnie podcieła ale przeżyje
wczoraj znowu bylam z Kochasiem w mc'donald.
Niedługo bede wyglądała jak połowa amerykanek
przez to żarcie
do mnie też wkoncu dotarł, rano jak zapylałam po bułki to miałam śmierc w oczach idąc w moich koryszkachpierwszy raz tej zimy widze snieg
nic zaraz 'brzydulka' wiec pa pa
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#17
Napisano 14 grudnia 2009 - 19:32
rano poszłam z mala do przdszkola a tu sie okazało ze zamkniete
ale jestm spiaca, no ale ja po 5 godzinach snu tak zawsze, nie wiem jak ja bede funkcjonowac jak bede wstawac do pracy
dzis nie jem czekolady bo juz ja zjadłam
troche dzis poczytałam ksiazki i tak dzionek zleciał.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#18
Napisano 14 grudnia 2009 - 21:13
#19
Napisano 14 grudnia 2009 - 21:24
Długooooo mnie nie było
dzisiaj urodzinki Mojej Maminy wiec troszku alkoholowo
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#20
Napisano 14 grudnia 2009 - 22:08
Dzionek ogólnie ok... w szkole męcząco... dobija mnie ta klasa no ale cóż
znów próba poloneza była i już mamy układ
jutro mam test z maty, na który średnio umie, diabelnie trudny test z biolii, na który nic nie umie...
a z względu takiego, że bardzo przyjemnie spędziłam wieczór z B.
coś mnie chyba łapie... gardło boli i się taka rozbita czuję... ehhh...
a tak poza tym to jakoś w tym roku się nie ciesze na święta... nie wiem czemu, może mi przejdzie jak już poczuję w końcu, że nadchodzą.
rodzice mnie denerwują, w ogóle wrrr...
idę spać z nadzieją, że jutro będzie lepiej...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty













