@Melodia19 świetnie, nieźle Ci te cm spadły!
Nasze postępy w odchudzaniu się.
#1181
Napisano 08 lutego 2015 - 10:00
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
#1182
Napisano 08 lutego 2015 - 18:17
#1183
Napisano 21 lutego 2015 - 16:58
Dziś ważenie i...58,3 kg
...mierzenie 1.03 dopiero.
#1185
Napisano 21 lutego 2015 - 22:18
#1186
Napisano 22 lutego 2015 - 13:58
Dziś ważenie i...58,3 kg
super ![]()
jeszcze niecale 3kg do celu
a potem kolejne 3 ![]()
Użytkownik magdaaaaa edytował ten post 22 lutego 2015 - 13:58
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1187
Napisano 23 lutego 2015 - 19:04
Ja nadal zmagam się ze światecznym tłuszczykiem i cholera nie rdzę sobie, dołuje mnie to. Staram się jak mogę a waga nadal stoi! Masakra jakaś.
#1188
Napisano 27 lutego 2015 - 19:44
@Matte...nie dołuj się tylko napisz np.przykładowy jadłospis...babeczki poczytają,doradzą.Tak było ze mną.Dokładnie wyliczyły ile zjadam tłuszczu,cukru i w ogóle kalorii...są wśród nas dietetyczki...Czytając wpisy przemyślałam co nieco i do roboty...nie ma,że boli.Trzeba zmierzyć się z samą sobą.Dałam radę ja ,dasz tym bardziej Ty,wierzę w to. ![]()
#1190
Napisano 09 września 2016 - 20:33
- zaczęłam walczyć jak miałam 64kg, bywało więcej, ale wtedy mnie ruszyło, żeby wziąć się za siebie
- pod koniec lutego 2012 waga pokazała 61kg
- nowy 2013 rok rozpoczęłam z 57kg na koncie i był to pierwszy raz od wielu lat kiedy nie miałam tej nieszczęsnej "6" z przodu
- parę miesięcy ładnie trzymałam wagę, i pewnie nadal by tak było, aleeeee (i tu mogę spokojnie zwalić winę na kogoś
- koniec końców na początku 2014 znowu ważyłam 64 kg, próbowałam z tym walczyć i przez parę miesięcy waga pokazywała między 61-63
- rok 2015 to wreszcie 60kg z haczykiem, ale nie udało mi się powtórzyć sukcesu z "5" z przodu
I tutaj do sedna, w połowie 2015 wyjechałam, zostawiłam dwa etaty i w sumie 9,5 miesiąca siedziałam na dupie, bez pracy i większej aktywności fizycznej.
Do niedawna nie mieliśmy wagi w domu, kupiłam dopiero jak ciuchy zaczęły ze mnie spadać. Także ostatnio ważyłam się w PL u teściów w lutym albo marcu czyli po 6 miesiącach tego "siedzenia". Myślałam, że poryczę się przy wszystkich, bo na wyświetlaczu pojawiło się nie wiem skąd 70kg
Nie wiem ile i czy coś przytyłam jeszcze do maja, zanim w końcu poszłam do pracy, ale mamy wrzesień a ja ważę 55,2kg!
Także 15kg zrzuciłam z pewnością.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1191
Napisano 09 września 2016 - 22:32
gratuluje
i nie zazdroszcze tego 70 na wadze, musiało zabolec
gratki jeszcze raz i uwazaj by za duzo nie poleciało ![]()
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1192
Napisano 10 września 2016 - 12:26
Jak jeszcze trochę spadnie to ok, w tą stronę przeżyję
Pierwszy raz czuję, że mam też coś takiego jak mięśnie, szczególnie jeśli chodzi o ramiona
2 fotki z czasów prosiaka i jedna sprzed 6 tygodni dla porównania...
Użytkownik Madź edytował ten post 10 września 2016 - 12:37
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1193
Napisano 10 września 2016 - 13:32
U mnie waga max 60 mi pokazywala. W LO mialam wymarzoną 55. Może za rok
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#1194
Napisano 10 września 2016 - 13:46
Ja postępy wsteczne robię... wczoraj miałam ochotę na chipsy to kupiłam malutką paczkę 5 sztuk na krzyż... no ale po pracy kupiłam dużą pakę. Ech zdrowa dieta miała być.
Ale piję z sokiem ten zielony jęczmień z saszetek od 3 dni zobaczymy czy pomoże panować nad zachciankami ![]()
Miłego dnia
#1195
Napisano 10 września 2016 - 15:47
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1196
Napisano 10 września 2016 - 15:50
Ja to ostatnio się zapuściłam bo 53 mi waga pokazywała. Chciałabym 51, ale jakoś mam lenia by cokolwiek robić w tym kierunku. Może jak zamieszkam z M. to będziemy biegać albo jakoś inaczej się ruszać ![]()
#1197
Napisano 10 września 2016 - 23:22
albo pizza do łozka
jak zamieszkam z M. to będziemy biegać albo jakoś inaczej się ruszać
Lubię to
Cytowanie selektywne
Odpowiedz
@Madź ja jak widze na wadze 59 to juz mam dola . ....
podziwia , ze pokazzałas fote na któej sie sobie nie podobasz
takie foty czasem działaja motywująco , jak czlowiek zobaczy jak sie wygladało ....
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1198
Napisano 08 grudnia 2020 - 14:52
Dziewczyny a jakie diety byscie poleciły? Jakie daja dobre rezultaty?
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
#1199
Napisano 08 grudnia 2020 - 19:48
#1200
Napisano 20 stycznia 2022 - 09:53
Najlepszy jest ruch, ale nie warto się przeciążać. Polecam jogę lub inne ćwiczenia rozciągające.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Skonsultować się z psychologiem albo psychiatrą? |
|
|
|
Nasze telefony komórkowe |
|
|
|
Gdzie wybieracie się z dziećmi na wakacje |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Nasze zakupy - Second Hand |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















