Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Definicja milosci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#1 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 30 listopada 2006 - 00:30

no wlasnie.. po czym rozpoznajecie ze wasz partner was kocha ? po ilosci kwiatow ? komplementow jakimi was obsypuje ? a moze po stylu bycia ? chwali sie wszedzie ze to moja ukochana itd..

bo moj to taki gburek ze czasami nie wiem czy mnie kocha czy nie hehe i musze sie domagac jakiegos gestu slowa :)

czym sie objawia taka prawdziwa milosc ? jak ja odroznic od zauroczenia ?

#2 Ko.

Ko.
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 30 listopada 2006 - 10:07

czym sie objawia taka prawdziwa milosc ?

Tym, ze ludzie juz nigdy nie mysla o rozejsciu . Tym, ze kolejne klopoty i problemy chcesz rozwiazywac wspolnie , a nie schowac przed partnerem i powiedziec "wszystko sie ulozy". Tym , ze nie istnieje alternatywa dla wspolnego zycia - ono jest i jawi sie jako partnerstwo na dobre i zle - nie uznaje warunkow i przymykania oczu. Tym , ze nie przeraza nas praca nad zwiazkiem , ktora pomimo , iz czesto ciezka i zmusza do "uginania karku" , to jednak przyjemna i dajaca ogrom satysfakcji. Milosci nie da sie pomylic z zauroczeniem - jesli ktos wciaz doszukuje sie roznic i nie wie na czym polegaja - to znaczy , ze jeszcze nie kochal, tylko caly czas byl zauroczony. POetyckie gadanie o szlachetnosci tego uczucia i wynoszenia nas na emocjonalne wyzyny, nie jest wyssana z palca - bo przeciez tak wiele osob nie moglo sie co do milosci pomylic :-)

#3 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 30 listopada 2006 - 12:55

Ko, slicznie to napisalas... Ja dodam od siebie, ze milosc objawia sie tym, ze ludzie chca ze soba byc mimo przeciwnosci losu...mimo tego, ze jeden z partnerow popelnilo blad... Milosc to tez sztuka kompromisu, chec do zmiany samego siebie dla tej drugiej osoby... Chec bycia z nia i DLA niej :) milosc to takze chec ukladania wspolnego zycia. dla mnie np takze sama swiadomosc tego, ze chce urodzic JEGO dziecko jest dowodem,ze to milosc :)
Dla mnie nie ma mozliwosci pomylenia milosc z zauroczeniem. No chyba ze ma sie 13 lat... Wtedy kazdy chlopak, ktory sie podoba jawi sie jako ten jedyny.
Chyba nie istnieje takie cos jak definicja milosci :) to jest raczej sprawa indywidualna, co kto rozumie pod tym slowem :P

#4 Ko.

Ko.
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 30 listopada 2006 - 12:58

to jest raczej sprawa indywidualna, co kto rozumie pod tym slowem :P

Szczegolnie , ze kazdy z nas gdzies tam wewnatrz ewoluuje i trudno porownywac milosc z lat szczeniecych , do tej , ktora spotkala nas 10lat pozniej - nie wyklucza to glebokich uczuc, ale ich swiadomosc jest o wiele wieksza.
"Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .

#5 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 01 grudnia 2006 - 16:21

Jestes pewna ko ze np faceci wewnatrz ewoluuja ? :P Bo mi sie wydaje ze u nich czasami wystarczy chwilowe zauroczenie aby rozstac sie z partnerka z ktora sie jest od wiekow...
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#6 kiora

kiora
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 01 grudnia 2006 - 21:29

[quote name="Xantia" Bo mi sie wydaje ze u nich czasami wystarczy chwilowe zauroczenie aby rozstac sie z partnerka z ktora sie jest od wiekow...[/quote]

Oj zgadzam się w 100%.
Znam taki przypadek.
Bliska koleżanka- 8 lat w związku rozpadło się dzięki chwilowemu zauroczeniu jakiejś (niezbyt urokliwej) panienki o 5 lat młodszej od niej.Po prostu tragedia.

#7 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 01 grudnia 2006 - 22:55

Oj zgadzam się w 100%.

a ja jednak nie... rownie czesto zdarza sie tak u kobiet... tez znam takie przypadki...przykro mi sie wiec wylamac dziewczyny, ale bede tu troche bronic chlopow..no moze nie tyle bronic ich, co nie chronic nas :-P

#8 Ko.

Ko.
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 03 grudnia 2006 - 20:22

Jestes pewna ko ze np faceci wewnatrz ewoluuja ? :P Bo mi sie wydaje ze u nich czasami wystarczy chwilowe zauroczenie aby rozstac sie z partnerka z ktora sie jest od wiekow...

Ewolucja wewnetrzna nie ma nic wspolnego z zostawianiem swoich partnerek , z ktorymi jest sie "od wiekow". MOzna byc z partnerka 20lat i zyc w nic nie dajacym zwiazku polegajacym na byciu obok siebie , i zamienic ta rzekoma milosc, na prawdziwe partnerstwo , w ktorym stara sie dwoje a nie jedno. Zwiazek to dwoje ludzi, nie jedno - mezczyzna nie zostawia kobiety tak poprostu . Kobieta musi mu dac powod - i to dziala w obie strony. Natomiast mezczyzna , ktory zostawia swoja kobiete dla innej , z ktora nie laczy go wiecej niz kilka pchniec w odpowiednia szpare - to jest kretynem - bo zaden seks nie jest wart tego, by go uprawiac kosztem pieknego uczucia.
Trwaly zwiazek, partnerstwo, milosc - to praca obojga i ewolucja obojga.
"Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .

#9 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 09:20

kochane jak miedzy ludzmi jest prawdziwa miłosc to nic nie stanie na przeszkodzie szczesciu.Kociak... ma racje !!
Ja mam takich kolegów co nawet nie spojrza na inna dziewczynne a co dopiero mowic o zauroczeniu , poprostu sa tak totalnie zakochani , ze caly czas nawet myslami sa z swoja ukochanna.;)pamietam jak raz bylismy na piwku ze znajomymi i akurat jeden taki byl sam to nie dosc ze biedaczek siedzial smutny , to caly wieczor pisal eski z swoja dziewczyna

#10 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:03

jak miedzy ludzmi jest prawdziwa miłosc to nic nie stanie na przeszkodzie szczesciu.

oj, to też nie tak. o miłość trzeba cały czas walczyć, dbać o nią jak o największy skarb, bo może się wydawać, najsilniejsza, najprawdziwsza, a zaniedbana tylko na chwilę, może już się skończyć i nigdy nie powrócić :-| znam taki przypadek. bardzo smutny :-|

po czym rozpoznajecie ze wasz partner was kocha ?

po tym jak na mnie patrzy, jak do mnie mówi, co dla mnie robi, jak dotyka, przytula... <dreams></span> i trwa to od dnia, w którym się poznalismy, nieprzerwanie, każdego dnia wybucha z coraz to większą siłą :)

jak ja odroznic od zauroczenia ?

na początku objawy są b. podobne, tyle, że zauroczenie trwa o wiele krócej ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#11 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 15:07

Dla mnie na miłość ma każdy inną definicję. Chyba nie da się do końca sprecyzować miłości. To, że teraz facet za mną szaleje wcale nie oznacza, że za 20 lat też bedzie. Przecież ludzie się zmieniają. Ile jest takich par gdzie kobiety lub mężczyźni po 10 latach stwierdzają, po zdradzie że tego człowieka nie znal tak do końca.

Tatiana napisała

Ja mam takich kolegów co nawet nie spojrza na inna dziewczynne a co dopiero mowic o zauroczeniu , poprostu sa tak totalnie zakochani , ze caly czas nawet myslami sa z swoja ukochanna.


Całkowicie się z tym nie zgadzam. Jeśli teraz nie spojrzy oznacza to wielką miłość. Niekoniecznie.

Moja definicja: Miłość jest jak roślina, więdnie kiedy się jej nie pielęgnuję. I jak to napisala Madzia81 trzeba walczyć o tę miłość, dbać- chuchać dmuchać bo jeden krzywy ruch w życiu i nie ma miłości. Może być ale już nie będzie to nasza.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#12 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 03 lipca 2007 - 22:59

Nie jest tak do końca prosto odpowiedzieć na to pytanie... Myślę, że jeśli się kocha to nie chce sie rozstania, to zrobiłoby sie wszytko (w granicach rozsądku) dla tej drugiej osoby żeby była szczęśliwa nie cierpiała, nie patrzy się na inne kobiety / innych mężczyzn w zamyśle erotycznym....
Kiedy sie kocha to się wie że chce sie być z tą drugą osobą na dobre i na złe :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#13 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 14 września 2007 - 10:19

Miłość jest jak roślina, więdnie kiedy się jej nie pielęgnuję. I jak to napisala Madzia81 trzeba walczyć o tę miłość, dbać- chuchać dmuchać bo jeden krzywy ruch w życiu i nie ma miłości. Może być ale już nie będzie to nasza.

i to jest piekne kiedy sie dla drugiej osoby staramy i widzimy ,że połowek tez się stara ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#14 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 14 września 2007 - 11:56

Ślicznie tu piszecie dziewczynki o miłości...
Miłość moim zdaniem to nie dawanie kwiatów każdego dnia, nie mówienie słodkich słow co minuta..
Miłość to przede wszystkim zaufanie, wybaczanie, oddanie całego serduszka , poświęcenie się dla kochanej osoby... jeśli kogoś kochamy ufamy mu, jesteśmy z tą osoba bez względu na wszystko...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#15 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 14 listopada 2008 - 22:42

kiedy wysylamy w tym samym czasie smsa ''kocham cie''? kiedy patrzy na mnie tak wyjatkowo jak nie patrzy na nikogo? kiedy w nocy on wyjezdza, mysli o mnie i jak sie pozniej okazuje ja budze sie w tym samym momencie? kiedy jego widok koi kazdy ból.... to jest milość... ;-)

#16 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 14 listopada 2008 - 23:50

Miłość jest wtedy, gdy dwie osoby nie mogą bez siebie żyć, albo gdy jedna z nich jest w stanie poświęcić wszystko dla szczęścia ukochanej/ego. To wspólne kroczenie ku nieznanemu, partnerstwo w każdym aspekcie, to silna i bolesna tęsknota, gdy się długo nie widzi tej osoby i radosne bicie serca, niemal rozsadzające klatkę piersiową na jego widok, na każdy, nawet najmniejszy znak, że myśli, pamięta. Wspólne rozwiązywanie problemów, bycie ze sobą, mimo szarości dnia codziennego, pewność, że nie jest się samemu.
Jeszcze wiele można napisać, a i tak będzie to za mało...
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#17 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 10:33

kiedy w nocy on wyjezdza, mysli o mnie i jak sie pozniej okazuje ja budze sie w tym samym momencie


Ja też tak mam :mrgreen:

<ookk>


#18 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 18:36

Poznaję to po każdym jego pocałunku. Po tym, jak tuli mnie godzinami i głaszcze po włosach. Po tym, jak mi mówi każdego dnia, że mnie kocha. Po tym, jak się o mnie troszczy. Nie do opisania jest to wszystko.

#19 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 21 sierpnia 2009 - 20:13

Bo miłość mój drogi to:

To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,
to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,
Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie",
nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.

Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
zrywanych na skarpie,
Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
"ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...

Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
według swoich marzeń.

Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać
ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby
ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w
ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż
tysiące pieszczot i szalonych uścisków,

Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet
jeśli ona przez moment się wzbrania
To dawać nie licząc tego, co inny ci daje,
płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.

Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy
ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać
innym to, co przyrzekła tobie.

Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój
gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego,
Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi,
na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz
dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.

Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej,
wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada,
jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla
wyrównania drogi.

To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na
drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć
tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy,
bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.

Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe
marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie,
śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać,
Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć
o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.

Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym
powiedziano i jeszcze więcej,
Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ,
to pozwolić się kochać, być przejrzystym
wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę.

To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu
kochać tego, którego ty w sposób wolny
decydujesz się kochać!

Michael Quist







i się rozmarzyłam. . .

#20 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 21 sierpnia 2009 - 23:34

Miłośc można poznac po tym, że dobro drugiej osoby jest dla nas ważniejsze niz nasze własne ;*
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych