Ja nie jestem uzależniona tak jak mój mąż, który to pije 3 czarne dziennie
Ale lubię tak od czasu do czasu dla przyjemności
W ostatnim czasie mąż podrzucił mi pomysł na fajną kawkę: rozpuszczalna (objętnie jaka) z dodatkiem ajerkoniaku. Pychotka
I lubię też taką pokombinowaną troszkę: na bazie mleka, i tak: 3 łyżeczki capuccino, 1 łyżeczka rozpuszczalnej, 1 łyżeczka czekolady sypkiej, pół łyżeczki śmietanki do kawy















