Pochodzenie ludzkości
#1
Napisano 13 listopada 2008 - 20:59
#2
Napisano 13 listopada 2008 - 21:00
#3
Napisano 13 listopada 2008 - 21:01
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#4
Napisano 13 listopada 2008 - 21:17
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#5
Napisano 13 listopada 2008 - 21:21
#6
Napisano 13 listopada 2008 - 21:25
#7
Napisano 13 listopada 2008 - 22:08
pisze sie tylko w biblii o pierwszych ludziach. tych stworzonych na początku.
ale poza nimi możliwe jest to ze zostali stworzeni tez inni ludzie.
bo skoro byliby tylko Adam i Ewa i mieliby jednego syna to jakim cudem mogliby sie tak rozmnożyć.
a moim zdaniem chyba to jednak ewolucja.
a jeśli już coś Bóg miałby zrobić to może stworzył małpę a małpa stopniowo ewoluowała i stalą sie człowiekiem.
religia nie wyklucza teorii ewolucji.
no i należy brać pod uwagę to ze Biblia jest pisana w przenośni,i te 7 dni tworzenia świata to w rzeczywistości mogły być setki, tysiące...a nawet miliony lat.
można to tez rozumieć tak ze był wieli wybuch zaczął sie tworzyć stopniowo świat, życie takie najprostsze a potem coraz bardziej skomplikowane itd. aż do człowieka.
to by było właśnie zgodne i z ewolucja i z biblia (zakładając że biblia to przenośnia).
ku tej teorii przychyliłabym sie najbardziej.
#8
Napisano 14 listopada 2008 - 11:06
a jeśli już coś Bóg miałby zrobić to może stworzył małpę a małpa stopniowo ewoluowała i stalą sie człowiekiem.
Też kiedyś podzielałam Twoje zdanie.
#9
Napisano 14 listopada 2008 - 14:44
#10
Napisano 14 listopada 2008 - 17:46
ale skaniam sie ku mysli ze nas sworzyli kosmici ktorzy gdzies tam sobie mieszkaja na jakejs planecie i na ziemi postanowili zrobic sobie "maly" eksperyment i zabawic sie w Boga
od małpy
może jednak to bóg w tym paluch maczał
a jeśli już coś Bóg miałby zrobić to może stworzył małpę a małpa stopniowo ewoluowała i stalą sie człowiekiem
"od małpy
a ja się zapytam filozoficznie ... a skąd to towarzystwo się wzięło
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#11
Napisano 15 listopada 2008 - 13:47
Tak czy owak wszystko sprowadza sie do tego ze powstalismy z jakiejs materii, energii, eksplozjii czy jak kto woli. Sam "Bog" tez musial z czegos powstac prawda ?
jestem zwolenniczką K. Darwina i mówię stanowczo iż "od małpy"
Czyli mimowolnie jestes zwolenniczka teorii o wielkim boom. W sumie to dobrze, tzn ja tez tak uwazam ze wszystko zaczelo sie od reakcji - explozjii - ktora polaczyla ze soba rozne atomy/czasteczki i stworzyla przypadkowo cos, co zaczelo zyc wlasnym zyciem.. wiadomo, prymitywne jednokomorkowce, ale to one daly poczatek zyciu.
W Boga nie wierze i nie uwierze, ale jak ktos lubi bajki to prosze bardzo
#12
Napisano 15 listopada 2008 - 16:07
Gdyż zaraz tłumacze:)
Kościół uznaje/wierz iż powstaliśmy w wymiku ewolicji takiej jak mówił Darwin.
A c0o do Księgi Rodzaju
Tak też Adam i Ewa w Wierze ma charakter wyłacznie SYMBOLICZNY jak i całe powstanie w ciągu 7 dni świata
#13
Napisano 15 listopada 2008 - 22:49
Jeśli ten temat ma być wiara kontra teoria darwina to lekko nie trafiony:)
Ciesze sie ze ktos chce ze mna porozmawiac w tym dziale.. a czy lekko nie trafiony ? Lets see
Gdyż zaraz tłumacze:)
Kościół uznaje/wierz iż powstaliśmy w wymiku ewolicji takiej jak mówił Darwin.
Hmm..
Niektórzy ludzie świeccy dostrzegli, że teoria Darwina mogłaby być skutecznym narzędziem do osłabienia potęgi duchowieństwa. Wybuchła więc zażarta walka. W roku 1860 biskupi niemieccy oświadczyli: „Nasi przodkowie zostali stworzeni przez samego Boga. Ogłaszamy więc za całkowicie sprzeczny z Pismem Świętym i Wiarą pogląd tych, którzy ośmielają się twierdzić, że człowiek w swym ciele powstał z niedoskonałej istoty na drodze samorzutnych przemian”.
Wiec jak to sie ma do relacji z 1860 roku ? Czy moze religia ma prawo zmieniac sie jak jej pasuje i jak jej wygodnie, w zwiazku z tym najnowsze trendy w religii mowia o tym ze teoria darwina jest zgodna z kosciolem ?
Lecim dalej..
W maju 1877 roku papież Pius IX udzielił pochwały francuskiemu fizykowi Constantinowi Jamesowi za opublikowanie pracy podważającej ewolucję, a broniącej relacji o stwarzaniu, opisanej w Księdze Rodzaju.
Hmm, no tak.. nagroda za to ze ktos podwazyl niewygodnia dla kosciola teorie ewolucji..
dalej!..
Ten pierwszy etap konfliktu osiągnął punkt kulminacyjny po serii listów, wystosowanych w latach 1905-1909 przez Papieską Komisję Biblijną. W jednym z nich oznajmiono, że pierwsze trzy rozdziały Księgi Rodzaju są zapisem historycznym i należy je traktować jako rzeczywiste dzieje.
Czy pierwsze 3 rodzialy ksiegi rodzaju mowia o tym ze pochodzimy od malpy ? Watpie..
Jak sama widzisz, tak bylo kiedys.. kosciol wypieral sie wszystkiego co zwiazane z Darwinem, a jako "rzeczywiste dzieje" uznawal stworzenie swiata przez jakiegos tam Boga.
w październiku 1996 roku papież Jan Paweł II oznajmił: „Dziś, niemal pół wieku po wydaniu encykliki [Piusa XII], nowe odkrycia skłaniają do przyznania, że teoria ewolucji to coś więcej niż hipoteza. Jest doprawdy godne uwagi, iż akceptuje ją coraz więcej naukowców”.
Historyk Lucio Villari nazywa to oświadczenie papieża „decydującym wyznaniem”. W konserwatywnym dzienniku włoskim Il Giornale pojawił się nagłówek: „Papież twierdzi, że być może pochodzimy od małp”. A według tygodnika Time, wypowiedź papieża „świadczy o zaakceptowaniu przez Kościół teorii ewolucji”.
Czyli ze jak ? Nagle nie stworzyl nas Bog tylko pochodzimy od malpy, na drodze ewolucji ? A malpa od plazow/gadow ? Wiec jak to jest ? Za 10 lat kosciol uzna ze pochodzimy od wielkiego boom a Bog tylko nadal dusze temu, co powstalo w boom ? Czy to nie nazbyt wygodne ?
To moze na koniec:
Skąd się wziął u części przywódców katolickich ten „mniej lub bardziej łaskawy stosunek do ewolucjonizmu”? Dlaczego Kościół katolicki zawarł pokój z nauką o ewolucji?
Nie ulega wątpliwości, że wielu teologów katolickich uważa Biblię za „słowo ludzi”, a nie „słowo Boga” (1 Tesaloniczan 2:13; 2 Tymoteusza 3:16-17). Kościół katolicki poważniej traktuje wnioski współczesnych ewolucjonistów niż wypowiedzi Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, który potwierdził prawdziwość sprawozdania o stwarzaniu, zamieszczonego w Księdze Rodzaju, mówiąc: „Czy nie czytaliście, że ten, który ich stworzył, od początku uczynił ich mężczyzną i kobietą?” (Mateusza 19:4). Czyj pogląd twoim zdaniem bardziej się liczy?
Ogolnie nie mam nic osobiscie do osob, ktore wierza w to co glosi kosciol, kazdy ma wlasny punkt widzenia i jest to niezaprzeczalnie jego osobiste prawo.
Nie mniej jednak stwierdzenie ze kosciol jest za pan brat z teoria ewolucji jest conajmniej nie na miejscu, olewanie historii nie jest zbyt rozsadne. Rozumiem ze uznalas ze skoro kosciol mowi ze to sie wszystko wiaze to tak musi byc, ale ni jak nie odnosisz sie do tego co przez dziesiatki lat duchowni glosili o darwinie.
Sorki jak sie zagmatwalem i cos potworzylem.. piwka
#14
Napisano 15 listopada 2008 - 23:21
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#15
Napisano 20 listopada 2008 - 13:03
Nawet sam Arystoteles twierdził że ruch mamy od Boga:) bo aby jedno ciało weszło w ruch musi mieć jakąś siłe.
Prawda nie jest jedna- jest względna, zależy od punktu siedzenia...
Nie mniej jednak stwierdzenie ze kosciol jest za pan brat z teoria ewolucji jest conajmniej nie na miejscu,
To fakt że historia jest ściśle związana z nami- lecz tylko Krowa zdania nie zmienia i jeżeli mamy jaźń myślącą i świadomośc iż nie posiadamy dogmatu nieomylności- to dlaczego wymagamy tej nieomylności od KK??
KK to tylko ludzie
A to że kościół zgadza się z teoria rewolucji to ja uczyłam się nie tylko w szkole średniej ale i również na uczelnii wyższej.
Poza tym każda religia jak człowiek i nasza cywlizacja przechodzi rewolucje.
#16
Napisano 20 listopada 2008 - 15:48
Naprodukowałam się i dopiero zauważyłam, że depre już dokładniej ten temat poruszyła. Ale trudno- napisałam się to wysyłam
#17
Napisano 21 listopada 2008 - 12:41
To fakt że historia jest ściśle związana z nami- lecz tylko Krowa zdania nie zmienia i jeżeli mamy jaźń myślącą i świadomośc iż nie posiadamy dogmatu nieomylności- to dlaczego wymagamy tej nieomylności od KK??
No tutaj to dalas do ognia. Religia to hmm.. powiedzmy ze zapiski historii. Powiedzmy przez duze P. Wiec jakie prawo ma kosciol, aby zmieniac ta historie ? Co innego zmienic zdanie, a co innego wkrecac ludziom przez 2000 lat jakas scieme o Bogu, a kiedy robi sie nie wygodnie zmienic ja jak na zawolanie.
Wszystko zostało stworzone przez Boga - 7 dni jest tu symbolem, to wszystko trwało dużo dłużej. Szóstego dnia zostały stworzone stworzenia lądowe i człowiek- nie wiemy jak długo trwał "szósty dzień". Pochodzimy od małpy, którą stworzył Bóg a potem trwała ewolucja.
No chwila... to co ?
A co z gadami i plazami, ktore zyja dluzej niz malpy ?
Szkoda jedynie ze na te bzdurne teorie nie ma zadnego innego potwierdzenia jak biblia i gadki szmatki ksiezy, ktorzy notabene powtarzaja jedynie to samo co jest w bibli.
Natomiast co do teorii wielkiego boom, nie jest to potwierdzone, nie jest pewne.. ale ciagle sa jakies nowe dowody, traktuje o tym wiele ksiazek, wielu ludzi ma na ten temat rozne teorie i co najlepsze sa dowody w postaci skamielin, ktore maja miliardy lat, a jednoczesnie zawieraja prymitywne formy zycia. Na podwstawie tych skamielin mozna ocenic podobienstwo z innymi stworzeniami, ktore zyly pozniej.
P.s. Ja ogolnie przywyklem do tego ze jak ktos wierzy to nie ma co z takimi osobami gadac, bo jedyny argument bedzie "biblia mowi, ksiadz mowi", ale jakos lubie z Wami gadac, ciekawi mnie co sprawia ze ludzie wierza w cos tak hmm.. bezpodstawnie i slepo - czyli bez konkretnych dowodow.
A i jeszcze cos.. rozumiem ze tych Bogow jest albo wiecej, albo nasz "zasiedlil" kilka planet ? Bo jak to sie ma do niedawnych rewelacji, iz na marsie odnaleziono dowody ze kiedys bylo tam "prymitywne zycie" ?
#18
Napisano 21 listopada 2008 - 12:43
#19
Napisano 21 listopada 2008 - 19:18
A czy ja coś takiego napisałam?No chwila... to co ?
Bog najpierw stworzyl 2 malpy..
Ten 6ty dzien trwal miliony lat (bo ewolucja nie zachodzi w ciagu dziesiatek lat, nie taka ewolucja) i jak juz sie malpa przeksztalcila w czlowieka, to wtedy nastal 7 dzien ?
#20
Napisano 22 listopada 2008 - 14:47
Powiedzmy przez duze P. Wiec jakie prawo ma kosciol, aby zmieniac ta historie ? Co innego zmienic zdanie, a co innego wkrecac ludziom przez 2000 lat jakas scieme o Bogu, a kiedy robi sie nie wygodnie zmienic ja jak na zawolanie.
jak napisałam wcześniej- prawda to pojście względne i zależy od punktu rozpatrywania prawdy
gdybyś 400 lat tem powiedział "ziemia jest płaska" każdy by uznał to za prawde- no bo przecież truptamy po plaskiej ziemi, a na tamte czasy stwierdzenie to było prawdziwe- jakokolwiek teraz można uznać inaczej;)
Tak też tyle ode mnie i zapraszam do rozpraw filozoficznych na tematy czym jest prawda;)
Póki nie zrozumiesz tych praw pewnie nie zrozumiesz tej zwanej przec Ciebie ściemy 2000letniej.
Gdybyś zauważył- użyłeś swowo Wiara- tak też można na podstawie analizy słownej stwierdzić iż wiara nie polega na fakcie autentycznym znanym nam ale na wierzeniu iż tak jest, podobnie jest z HIPOTEZĄ- możemy wierzyć w nią bądz nie, ale jak już zostanie udowodniona 1000 staje się faktem naukowym, nie wiarą w nią i nie hipoteząJa ogolnie przywyklem do tego ze jak ktos wierzy to nie ma co z takimi osobami gadac, bo jedyny argument bedzie "biblia mowi, ksiadz mowi", ale jakos lubie z Wami gadac, ciekawi mnie co sprawia ze ludzie wierza w cos tak hmm.. bezpodstawnie i slepo - czyli bez konkretnych dowodow.
Poza tym to co dla "Ciebie jest brakiem dowodów, to inni moga w tym widzeć wiele innych powodów aby wierzyć. Poza tym każdy ma jaźń myślącą- wolna wole jak mówi sama chrześcijanska religia, tak też człowiek z niej korzysta i wybiera czy wierzy czy nie
Pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















