PMS
#81
Napisano 15 sierpnia 2010 - 14:50
#83
Napisano 15 sierpnia 2010 - 17:54
Nie bolą mnie piersi, lecz mam z jedną - dwie krosty przed okresem.
W czasie okresu wszystko mnie denerwuje, jestem płaczliwa i najbardziej złośliwa.
#84
Napisano 15 sierpnia 2010 - 19:31
PMS - a jakże
Tydzień przed okresem jem dosłownie jak smok, raz słodkie, raz pikantne itd, z kolei podczas @ jem bardzo malutko.
Na czole przed i w trakcie okresu hoduję krostki. Do tego wszystkiego dochodzi ból piersi - cos strasznego, nie można dotknąć
#85
Napisano 15 sierpnia 2010 - 20:20
Tydzień przed okresem jem dosłownie jak smok, raz słodkie, raz pikantne itd, z kolei podczas @ jem bardzo malutko.
To ja mam na odwrót, przed okresem jem mało, a w dni od pierwszego do trzeciego objadam się chipsami, batonami i takimi innymi
#86
Napisano 16 sierpnia 2010 - 07:08
Ja tak miałam ... aż do mdłości , wiłam się z bólu.
tak miałam gdzies do 28 roku zycia.
Teraz za to bole sa małe ale Przed @
Na bóle dobrze działa Amol - masować brzuszek okłady ciepłe.
I ważne - dieta przed się sprawdza.
#87
Napisano 22 sierpnia 2010 - 11:30
#88
Napisano 21 marca 2016 - 15:33
ja sie z wiekiem chyba dorobilam . czasem bylam tylko spragniona i chcialo mi sie wiecej jest i tyle, nigdy rozdrazniona nie bylam , ani przed ani w trakcie.a teraz to juz drugi okres kiedy rycze przed nim. w zeszlym miesiacy przyszlo w 35 dniu i plakałam 3dni przed teraz przyszło łądnie w 29 i ryczałam dzien przed i do tego zawroty glowy .nie spodziewałam sie ze przyjdzie regularnie , wiec sobie pomyslałam , ze to pewnie znow anemia i dlatego wiruja mi sciany . spotkałam sie z kolezanka , potem z druga , wrocilam do domu , poszłam pod prysznic i sie poryczalam. a na drugi dzień rano @ przyszła.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#89
Napisano 14 czerwca 2017 - 11:05
Najlepszym rozwiązaniem na takie dolegliwości jest zajście w ciążę, wiem po sobie
i spokój na kilka miesięcy.
- dwunastka12 lubi to
#90
Napisano 02 lipca 2017 - 12:23
Moni_ka nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze. Ja praktycznie zawsze umieram i muszę sięgać bo środeki takie jak Buscopan żeby sobie pomóc. No i często jestem rozdrażniona i zła na wszystko bez powodu. Jestem wtedy jak tykająca bomba.
U mnie wygladalo to dokladnie tak samo dopoki nie zdecydowalam sie na antykoncepcje hormonalna. Okazalo sie, ze mam cos tam nie tak z hormonami i tabletki Belara unormowaly mi gospodarke hormonalna dzieki czemu moge normalnie funkcjonowac, a nie co miesiac umierac i zmartwychwstac po okresie...
#91
Napisano 03 lipca 2017 - 07:18
Najlepszym rozwiązaniem na takie dolegliwości jest zajście w ciążę, wiem po sobie
i spokój na kilka miesięcy.
Tak ale u mnie po ciąży się jeszcze nasiliło, dostałam na to jakieś hormony żeby nie żreć tyle tabletek przeciwbólowych i jakoś dawałam radę, teraz biorę vines, tabletki antykoncepcyjne i przy nich też nie mam pms ani jakiś większych boleści podczas krwawienia
#92
Napisano 26 października 2017 - 08:34
Tak ale u mnie po ciąży się jeszcze nasiliło, dostałam na to jakieś hormony żeby nie żreć tyle tabletek przeciwbólowych i jakoś dawałam radę, teraz biorę vines, tabletki antykoncepcyjne i przy nich też nie mam pms ani jakiś większych boleści podczas krwawienia
mialam dokladnie to samo.. okres nigdy nie byl u mnie jakos specjalnie delikatny ani skapy, zdarzal sie ze ladowalam w szpitalu z tych boli no i ciagle mialam anemie prze obfitosc.. dopiero jak zalozylam wkladke levosert to sie zaczelo stabilizowac.. po dwoch miesiacach od zalozenia juz mam okres krotki i delikatny a dodatkowo mam zabezpieczenie przed ciaza ![]()
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















