Jestem ciekawa co najszybciej jest w stanie Was wyprowadzić z równowagi?!...Sprawia, że macie zrąbaną przynajmniej połowe dnia...Macie ochote coś lub kogoś "rozwalić" mówiac oględnie...
Ja często gęsto wkurzam się np na zachowania ludzi...takie chamskie...bez skrupułow...ale ostatnimi czasy zaczęli mnie dobijać ludzie na emeryturze...mam wrażenie, ze im się wydaje, że wszystko im się należy...szczególnie idąc do lekarza...ile razy bezczelnie w kolejke wepchnela mi sie jakas kobieta powiedzmy po 60stce...osttanio mialam mnóstwo wlasnie takich sytuacji z nimi...albo np przechodze przez pasy a dziadek z malucha mi sie drze po hamulcach dajac ze jak ja moge przez pasy mu teraz przechodzic...przeciez skoro widzi pasy to automatycznie powinien noge z gazu sciagnac...sama jestem kierowca i wiem, ze w takich sytuacjach jak sa pasy trzeba bardzo uwazac...ale nie sadzilam, ze mozna miec az taki tupet zeby miec pretensje do pieszego ze idzie po pasach






















