Co do ćwiczeń to niestety, mało systematyczna jestem i tu trudno
Coraz częsciej myślę o powiększeniu ich tylko nie wiem ,operacyjnie to jakoś mam obawy
Czytałam ostatnio o powiększeniu kwasem hialuronowym albo własnym tłuszczem i to bardziej skłaniała bym się na to drugie. Kwas podobno trzeba co jakiś czas jeszcze raz wstrzykiwać bo się wchłania wiec kasa wydana tylko na jakiś czas a ten tłuszcz i naturalniej - bo to własny tłuszcz a nie żadna chemia czy silikony to jeszcze na zawsze piersi powiększone są i nic nie trzeba uzupełniać . Tym kwasem to czytałam że w wielu miejscach zrobić można, ale ta metodą powiększenia własnym tłuszczem to tylko w jednej klinice w Warszawie jedna lekarka robi- dr Grzesiak Monika. jestem coraz bliżej tego żeby jechać do niej na konsultacje bo brzmi to bardzo rozsądnie
















