Witajcie w lipcu... i w końcu piszcie coś! ![]()
U mnie dobrze, już po studiach, pozostało tylko pracę dokończyć i się obronić.
Dostałam się do programu stażowego i szukam pracodawcy... i nikt mnie nie chce. ![]()
Kot mi zdziczał na wsi, bo mieszkamy na razie na wsi żeby nie płacić niepotrzebnie za mieszkanie.
Spodziewamy się na dniach małych kotków, bo sąsiadka nie interesuje się swoją kotką i kicia mieszka u nas od 2 miesięcy.
Ogólnie coś dużo tu zwierząt. Inna sąsiadka zostawiła małego kota u nas na jakiś czas, bo pracuje i moja się obraziła na mnie, bo śmiałam zajmować się kimś innym. ![]()
Ostatnio mnie wzięło na przeglądanie swoich rzeczy, część oddaję znajomej, resztę wyrzucam. Zero sentymentów.
I natchniona książkami o minimalizmie chciałam sobie zrobić post zakupowy, ale jak zamawiałam prezent dla wujka i mamy faceta to się samo do koszyka dodało
No musiałam kupić te perfumy, a niedługo wyrzucę 4 butelki, bo mi się kończą. ![]()
Zaczyna mnie boleć gardło, boli mnie głowa, chyba jestem chora od tej pogody. ![]()






Temat jest zamknięty












