Hej 
Już sobie mieszkamy razem z M., studia się zaczęły, coraz to nowi goście wpadają zobaczyć mieszkanko i posiedzieć.
Jak ja kończę wcześniej to ja gotuję, czasem się zdarza, że M. wcześniej wróci to też coś dobrego przyrządzi. Ostatnio nawet bardzo dobry kurczak mu wyszedł z warzywami
Pikantny
i dostałam wrzosa, bo mi się podobają, w sumie już to mój drugi od M. i dostałam bukiet goździków też
Przez 1,5 roku nie dostałam ani kwiatka a teraz na bogato, no ale nie narzekam 
Co do sprzątania, to sam się nie domyśli, ale jak zasugeruję, to się udziela czynnie zamiast tkwić przed kompem także plus dla niego 
W przyszłym tygodniu się do kina wybieramy na Wołyń. I muszę odebrać płaszcz, bo kupiłam w Reserved.
Poza tym nowe studia, nowi ludzie, dużo stresu i takie tam. O wczorajszym dniu chciałabym zapomnieć wgl 
Jakbym miała mało problemów to ludzie chyba starają się zniszczyć moją radość życia, a ja się za bardzo przejmuję 
Mama chciała zdjęcia mieszkania to jej wysłałam i dowiedziałam, że się bardzo małe i że takie sobie i się jej nie podoba
Boże, czy z ust tej kobiety padły kiedyś jakieś pozytywne słowa w moim kierunku
