Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czuję się nieatrakcyjna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Muszka Owocówka

Muszka Owocówka

    Niesiona skrzydłami porannej kawy

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • LokalizacjaKoszyk z owocami :)
  • Wzrost:162
  • Włosy:Ciemny brąz
  • Stan:Mężatka
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 lipca 2016 - 15:48

Witajcie. 
Założyłam tu konto, bo może inne kobiety coś mi poradzą...
Sprawa jest dla mnie... dziwna. Wiem, że śmiesznie to brzmi, ale jest dziwna. 

Jestem troszkę po 40stce, generalnie dbałam o siebie całe życie (od 20stki właściwie, bo miałam trudne dzieciństwo/młodość). Robię dla siebie dużo, niektórzy uważają, że przesadzam (osoby, które wiedzą, że czasem chodzę na microlipofiling). Chociaż mam zasadę, że nie poprawiam tego, nad czym mogę sama pracować. 

Ostatnio czuję się niebrzydko, niestaro, ale właśnie nieatrakcyjnie. Nie wiem, co ma to oznaczać, bo nie jest to tak, że nie podobają mi się w sobie jakieś konkretne cechy. Generalnie akceptuję siebie, może jestem trochę zbyt drobna - za chuda i przy tym "za płaska". Ale jestem taka odkąd pamiętam i zawsze lubiłam swoją figurę, bo jest "łatwa w utrzymaniu" - na drobnicy nie widać upływu czasu, jak się dołoży fitness :D Może inaczej - nie tyle lubiłam, ile jest dla mnie bardzo wygodna.  Tak na zdrowy rozsądek, powinnam się dobrze czuć. 

Mam wrażenie, że nie jest to związane tylko z moim samopoczuciem, ale też z mężem. Wydaje mi się, że mu się już nie podobam. To znaczy... zawsze było jakoś inaczej. I nie mam wątpliwości co do tego, że mnie kocha, że mnie nie zdradza, ale po prostu nie "klei się" tak, jak kiedyś, właściwie całe życie. Czyli że coś jest ze mną nie tak. Wiem, to słowa jak nastolatki, ale nie wiem jak to opisać. Zawsze (czyli przez 20 lat) czułam, że podobam się mężowi, zwłaszcza że jestem młodsza o kilkanaście lat, a teraz mam wrażenie, że już nie jestem dla niego atrakcyjna. 

Co poradzić?


Człowiek w pewnym wieku zaczyna sądzić, że nic w cyrku tego świata już nie zdoła go zaskoczyć.






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych