Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

co ja narobiłam ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 xyz

xyz
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 16:46

Witam Was. Jestem tu nowa i potrzebuje rady. Jakieś dwa lata temu odbywałam praktyki szkolne jednym z hoteli. Ekipa pracowników hotelu była niesamowita, można było o wszystkim porozmawawiać. Z jednym nawet nie umawiałam ale nic z tego nie wyszło. Dobrze rozmawiało mi sie z M. Podobał mi się ale nie zbliżałam się zbytnio do niego bo jest 10 lat starsze ode mnie, ma żonę i dwójkę dzieci. Po ślubie jest 7 lat, zawsze mówił, że nie wie jakim cudem tak długo jest po ślubie. Dzieci bardzo kocha. Po ukończonych praktykach od czasu do czasu pisaliśmy na facebooku - w godzinach nocych jak jego żona spała a on nie miał co robić. Lubiłam z nim pisać, nawet czasami flirtowaliśmy. Ostatnio umówiliśmy się na kawę - bo czemu i nie ... powspominać stare czasy praktyk. Było miło. Poszliśmy na parking, odprowadził mnie do mojego auta i nie wiem kiedy, nie wiem jak zaczęliśmy się całować. To było niesamowite. Ale on przecież ma żone.. i przede wszystkim na dzieci. Nie chce tego rozbijać. Od tego czasu nie rozmawialiśmy. Jak on pojawia się jako "dostępny" ja od razu znikam. Nie wiem co robić. Pomocy

 



#2 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 16:52

Nie chce tego rozbijać

 

 

Nie wiem co robić. Pomocy

 

Daj sobie z tym facetem spokój.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#3 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 16:55

@xyz no a czego od nas oczekujesz?

Prawda jest taka, że za żonatego nie powinnaś się brać...

Prawda też jest taka, że on jako mąż nie powinien się brać za inną...

 

Skoro już zaczęliście, to wyjścia są dwa - sama wiesz jakie - albo rozwalacie czyjąś rodzinę, albo dajesz sobie spokój.

Ja Ci radzę to drugie, a zrobisz jak zechcesz ;-)


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#4 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 17:05

Przede wszystkim nie musisz czuć się bardzo odpowiedzialna za to wszystko. To on ma żonę, ma swój rozum i jest dorosłym facetem. Wie co robi... i to on powinien się kontrolować.

Jednak ja bym się nie wiązała z facetem który zdradził inną ze mną. Bałabym się, że i w moim przypadku to się stanie, gdy tylko mu się znudzę.

 

Myślę, że unikanie rozmowy nie ma sensu, a wręcz jest potrzebna... bo jak on to sobie dalej wyobraża? Czy to było tylko jednorazowe uniesienie, chęć poznania czegoś nowego czy coś do Ciebie czuje a jego małżeństwo to fikcja? Powinnaś poznać to od jego strony. Nawarzył piwa i, jako dorosły facet, powinien je teraz wypić.


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#5 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 19:18


Po ślubie jest 7 lat, zawsze mówił, że nie wie jakim cudem tak długo jest po ślubie.
faceci czesto tak mowia. A jak przyjdzie co do czego to nie chca sie rozwodzic. 

 

 


Nie chce tego rozbijać
to nie rozbijaj.

 

 

Przede wszystkim musisz z nim pogadac. Jak on to widzi, ja ty to widzisz.


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#6 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 19:26

@xyz, to tylko zauroczenie, nie daj się mu. Czasem tak jest, że jak nam się ktoś spodoba to się racjonalne myślenie kończy. :-)

Nie wiem czego oczekujesz po relacji z tym facetem, ale przemyśl to poważnie, bo możesz narobić bałaganu w swoim i jego życiu. 

 

 

 


Przede wszystkim musisz z nim pogadac. Jak on to widzi, ja ty to widzisz.

Owszem, ale też nie wiadomo, czy na jego obiecankach i miłych słowach się nie skończy.

 

No i przede wszystkim, jak dla mnie - nie wiązałabym się z facetem, który dla mnie zostawia rodzinę.

Nawet tylko z czystego egoizmu, bo to znaczy, że kiedyś będzie w stanie porzucić mnie. 

Może to błędne, ale tak ja myślę. 


Użytkownik Wisienkowa edytował ten post 08 listopada 2013 - 19:27


#7 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 19:30


Owszem, ale też nie wiadomo, czy na obiecankach się nie skończy.

mnie raczej nie chodzi o obiecanki... ze on obieca ze sie rozwiedzie, ze tylko ja kocha...

raczej chyba chcialabym poznac jego punkt widzenia na ta sprawe

 

 

 



No i przede wszystkim, jak dla mnie - nie wiązałabym się z facetem, który dla mnie zostawia rodzinę.

no ja tez nie.

 

Co nie znaczy ze nie mozna sie zakochac w kims kto zone ma.Mozna. Serce ponoc nie sluga. A jak czlowiek zakochany to mysli o ...swoim szczesciu nie baczac na innych. Wie ze robi zle, ale chce byc z tym kims.

przynajmniej staram sie to zrozumiec.Inaczej patrze na to jako oosba ktora ma meza, i ktora by czegos takiego nie zrobila. A inaczej widzi to osoba zakochana w zonatym 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 08 listopada 2013 - 19:31

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#8 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 19:46


ożesz narobić bałaganu w swoim i jego życiu.

Myślę, że w swoim życiu on już narobił bałaganu. :]


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#9 xyz

xyz
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 listopada 2013 - 20:18

On chyba tego chciał. Kiedyś jak pisaliśmy przez fb, było trochę flirtu... zapytał mnie o coś osobistego... już nie pamiętam o co ale pamiętam odpowiedź... Odpowiedziałam, że żonatemu i dzieciatemu nie będę mieszkać w głowie i spodniach a on na to " takich rzeczy nie robiło się w 18 wieku a teraz jest 21 wiek". To dało mi do myślenia ale nie spodziewałam się, że mógłby zdradzić żonę.



#10 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 10 listopada 2013 - 17:04

@xyz jeszcze nie jest za późno aby się wymiksować z tej znajomości.

Jak ty by się czuła gdyby to był Twój mąż?

Nie napisałaś czy liczysz na coś, czy chcesz się zabawić. Myślę, że facet zdradzający żonę nie jest dobrym materiałem na partnera, a jeśli chodzi o zabawę to stawka jaką jest rozbicie rodziny jest za wysoka.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#11 Anna_N

Anna_N
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 09:19

Masz o tyle lepszą sytuację, że nie masz chłopaka... ale i tak nic dobrego to nie wróży, po tym co piszesz wątpie, że zostawi żonę



#12 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 10:02

@xyz dla niego będziesz tylko panienką do łóżka- jeśli ci to odpowiada to twoja sprawa... ale co nie miałabyś wyrzutów sumienia potem?



#13 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 12:22

On chyba tego chciał. Kiedyś jak pisaliśmy przez fb, było trochę flirtu... zapytał mnie o coś osobistego... już nie pamiętam o co ale pamiętam odpowiedź... Odpowiedziałam, że żonatemu i dzieciatemu nie będę mieszkać w głowie i spodniach a on na to " takich rzeczy nie robiło się w 18 wieku a teraz jest 21 wiek". To dało mi do myślenia ale nie spodziewałam się, że mógłby zdradzić żonę.


A Ty tego chcesz ??? Po tych jego słowach idzie jasno wywnioskować, że jemu chodzi o nic innego jak zabawę i przygodę. Tym bardziej z młodą i pewnie mało doświadczoną dziewczyną, która łyknie każde jego słowo. Nie bądź naiwna, a już na pewno nie angażuj się uczuciowo, bo będziesz płakała, a tego pewnie nie chcesz.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#14 pik-pok

pik-pok
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 27 listopada 2013 - 14:34

Ja bym nie chciała być z takim facetem, co zdradza... A argument z XXI wiekiem nawet nie wiem jak skomentować. ;/ 

Wg. mnie powinnaś go olać i tyle.



#15 maleescort

maleescort

    „Pragnienie nie ma szans”

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Wzrost:177
  • Włosy:Ciemny blondyn
  • Stan:Kawaler
  • Partner:Woli być anonimowa taki układ ;)
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 22 grudnia 2013 - 22:11

Bez przesady, nic się przecież takiego nie stało. Możesz to ciągnąc dalej tylko musisz to zrobić z głową. Romans to wyższy szkoła jazdy to nie chodzenie za rączkę. Jeśli gość popełni błąd zawistna żona rozbije rodzinę. 8-)  Emocje gwarantowane  <cfany1>

 

 

Napisz co zrobiłaś jak jesteś jeszcze na forum. Jestem strasznie ciekaw  <littledevil>


Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje  <luzak>


#16 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 22 grudnia 2013 - 22:42


Jeśli gość popełni błąd zawistna żona rozbije rodzinę
  <umieraam>  <umieraam>  <umieraam>  ciekawy punkt widzenia - mąż zdradza, powinie mu się nóżka i sie wyda i wtedy to ZAWISTNA żona rozwala rodzinę?

Typowo męskie myślenie :-P

 

Niezależnie, czy facet, czy babka - jeśli nie zakładali na początku, że tworzą luźny związek i mogą chodzić na boki, to zdrada jest niedopuszczalna...

Jeśli człowiek myśli o zdradzie, to powinien zakończyć poprzedni związek.

Gorzej jak są dzieci, to jest trudniejsze, niemniej uważam, że na kłamstwie i zdradzie nie da się zbudować rodziny i wtedy też rozstanie jest lepsze...

Zycie jest jedno, jak nam się trafił pajac, który nie potrafi utrzymać rozporka na wodzy, to kij mu w oko, niech spada i się buja...


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#17 maleescort

maleescort

    „Pragnienie nie ma szans”

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Wzrost:177
  • Włosy:Ciemny blondyn
  • Stan:Kawaler
  • Partner:Woli być anonimowa taki układ ;)
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 23 grudnia 2013 - 01:02

  <umieraam>  <umieraam>  <umieraam>  ciekawy punkt widzenia - mąż zdradza, powinie mu się nóżka i sie wyda i wtedy to ZAWISTNA żona rozwala rodzinę?

Typowo męskie myślenie :-P

 

Niezależnie, czy facet, czy babka - jeśli nie zakładali na początku, że tworzą luźny związek i mogą chodzić na boki, to zdrada jest niedopuszczalna...

Jeśli człowiek myśli o zdradzie, to powinien zakończyć poprzedni związek.

Gorzej jak są dzieci, to jest trudniejsze, niemniej uważam, że na kłamstwie i zdradzie nie da się zbudować rodziny i wtedy też rozstanie jest lepsze...

Zycie jest jedno, jak nam się trafił pajac, który nie potrafi utrzymać rozporka na wodzy, to kij mu w oko, niech spada i się buja...

 

 

Ale czy taka małolata może być konkurencją i być traktowana poważnie przez jego żonę jako zagrożenie ?? Moim zdaniem nie a jeśli wpadnie czego mu oczywiście nie życzę  :mrgreen: Kochająca żona powinna podjąć mniej radykalne środki czyli wytrzaskać go po mordzie i udać się z nim do poradni rodzinnej celem wyprostowania jego zwichrowanej psychiki i zlokalizowania problemu w małżeństwie. Przecież nie przestał jej kochać z dnia na dzień i problem gdzieś jest ukryty. Kwestia czy żona będzie skłonna do podjęcia decyzji o naprawie męża czy zwyczajnie puści go z torbami. :-P

 

Ale to już nie jest problem autorki tylko jego. Więc młoda nic tylko korzystać ale z głową!!


Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje  <luzak>





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych