Niedawno zostało ujawnione to w necie, a sytuacja miała miejsce w maju 2011 roku. Jak tak można?! Przecież w pewnym momencie to dziecko już ledwo mogło główkę podnieść i widać jak w główce już mu się kręci od tego bicia po głowie. Co to za matka?! Zwierzę lepiej traktuje swoje dziecko...
Nagranie nastoletniej matki bijącej swoje małe dziecko wywołało burzę w internecie. "Zajmijcie się tą sprawą" - prosili nas czytelnicy. Kobieta pochodzi z Malezji, a tamtejsza policja natychmiast ogłosiła, że nagranie pochodzi sprzed roku i sprawczyni została ukarana.
Do incydentu doszło w maju 2011 roku. Na czterominutowym filmie widać, jak 18-letnia wówczas kobieta uderza niemowlę poduszką, a potem ręką i nogą. Dziecko miało zaledwie 10 miesięcy.
Koleżanka matki zbulwersowana jej zachowaniem nakręciła zajście i tego samego dnia zaniosła je na policję. Kobieta została skazana na 18 miesięcy więzienia.
Nagranie niedawno trafiło do internetu i momentalnie się rozprzestrzeniło. Widzowie zaalarmowali też media.
"Nie da się tego oglądać! Koszmar! Publikujcie więc, nagłaśniajcie, może w końcu ktoś właściwy zgłosi to tam, gdzie trzeba" - napisała na Alert24 czytelniczka Lady. "Wideo jest sprzed kilku dni. Niewiarygodne wprost okrucieństwo matki z Malezji znęcającej się nad 8-miesięcznym dzieckiem" - pisał Lewandoszczak, zamieszczając link do filmu.
Matka aresztowana. "Jest niezamężna, sfrustrowana"
Malezyjska policja w poście na Facebooku poinformowała, że matka odsiaduje już wyrok za bicie dziecka. Funkcjonariusze dostali kilkaset zgłoszeń od oburzonych internautów. Nie podano imienia i nazwiska matki.
Policja podała, że dziecko po aresztowaniu umieszczono w rodzinie zastępczej, a urzędnicy regularnie sprawdzają jego stan. Sprawczyni jest w więzieniu i "ma się dobrze".
CNN podaje, że początkowe poruszenie było w znacznym stopniu wywołane faktem, że internauci nie wiedzieli, gdzie doszło do incydentu i w jakim stanie jest obecnie dziecko. Tuż po oświadczeniu policji komentatorzy wyrażali ulgę. Wielu gratulowało policji szybkiej reakcji, część żałowała, że matce nie wymierzono większej kary.
Policja wyjaśniała, że kobieta jest niezamężna i tłumaczyła jej zachowanie "frustracją". Wielu spekulowało, że padła ofiarą gwałtu, ale policja nie chciała komentować tych doniesień.
Matka wychodzi na wolność w listopadzie tego roku. Sąd zdecyduje, czy będzie mogła odzyskać prawa do opieki nad dzieckiem.
"Ma szczęście, że nie doszło do tego tutaj w Stanach" - komentowała jedna z kobiet na Facebooku - "Nie tylko dostałaby wyższy wyrok, ale pewnie nie zdążyłaby dojść do więzienia".
Źródło: gazeta.plwww.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PMvbzcI5l0s
[ Dodano: 2012-05-20, 13:58 ]Czemu film nie chce mi się umieścić