Chutney, czatnej, hindi: चटनी ćatni - gęsty sos używany w kuchni indyjskiej. Sporządzany z owoców i warzyw, z rodzynkami, czosnkiem, cebulą, musztardą, octem itp. Używany do potraw mięsnych i wegetariańskich. W smaku może się wahać od bardzo pikantnego do łagodnego, wręcz słodkiego. Na Zachodzie dostępny w formie gotowej, sprzedawany w słoiczkach. W Indiach zawsze sporządzany na bieżąco, często z sezonowych składników. W południowych Indiach podawany wraz z sambarem jako dodatek do dosy.
Wpadłam zupełnym przypadkiem na przepis na chutney jabłkowy. Niesamowicie mi się spodobał. Tylko średnio jestem przekonana czy przypadnie mi do gustu połączenie jabłka z cebulą. Ktoś robi te cuda? Z tego, co przejrzałam kilka stron kulinarnych rodzajów chutney'a jest masa. może kombinowałyście już coś z nimi? Do czego można je podać (takiego polskiego, bo jakby na to nie patrzeć, nie jestem na tyle dobra w kucharzeniu, żeby się za hinduską kuchnię zabierać
Składniki (na 2 słoiki 400 ml):
5 dojrzałych, winnych i jędrnych jabłek
1 cebula (ja użyłam czerwonej)
pół łyżeczki soli
100 g cukru (dałam 50 g cukru brązowego i 50 g białego)
łyżeczka papryki w proszku
łyżeczka sproszkowanej kolendry
kilka goźdzków
szczypta kardamonu, cynamonu i gałki muszkatołowej
150 ml octu jabłkowego
50 g daktyli lub rodzynek
Jabłka myję pod bieżącą wodą, obieram, usuwam ogonki, gniazda nasienne i wszelkie niedoskonałości. Miąższ musi być biały, jędrny i zdrowy. Kroję go na mniejsze kawałki, jak popadnie, nie muszą być równe - i tak się rozgotują. Z cebuli zdejmuję zewnętrzne liście, opłukuję ją pod zimną wodą i siekam w drobną kosteczkę. Daktyle kroję na małe kawałki.
Wszystkie składniki umieszczam w głębokiej patelni i doprowadzam do wrzenia, mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Zmniejszam ogień i przykrywam przykrywką. Duszę co najmniej 1,5 godziny na bardzo małym ogniu, tak aby czatnej ledwo pracował. Od czasu do czasu mieszam drewnianą łyżką, aby zapobiec przywieraniu. Sos jest gotowy, gdy odsłonięte za pomocą łyżki dno patelni nie pokrywa się od razu płynem.
Gorący czatnej przekładam do czystych, wyparzonych w piekarniku słoików, szczelnie zakręcam i odstawiam do wystygnięcia.
Zgodnie z zaleceniami w oryginalnym przepisie, sos powinien przegryzać się w słoikach przez co najmniej 2 miesiące.














