Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Apostazja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 lutego 2012 - 12:35

madz swiecki pogrzeb prowadzi jakis czlowiek , nie wiem jak sie to okresla , jest to albo kaplica na cmentarzu komunalnym albo nad grobem, opowiada on o tej osobie o jej zyciu jaka była i tyle. trwa to okolo pol godziny.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#22 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 10 czerwca 2013 - 12:59

U mnie to jest problem przez który kłócę się z rodzicami.

Obecnie mieszkają oni w małej miejscowości, każdy każdego zna, proboszcz tutaj jest świętością. Nie ważne czy chlasz, bijesz żonę, kradniesz, jesteś dobry bo chodzisz do kościoła. Takie jest myślenie 95% mieszkańców.

I tu jest problem, bo ja bardzo chciałabym się wypisać, ale to będzie skandal na cała wieś. I proszą abym tego nie robiła, abym poczekała.
Mnie to drażni, bo dla mnie wypisanie jest ważne, nie chcę być w statystykach czegoś w co nie tylko nie wierzę, ale uważam za sektę i poniekąd zło. Chcę mieć świadomość, że jestem od tego uwolniona.

Z jednej strony rozumiem rodziców bo ja powjawiam się u nich raz na 3 miesiace i mam gdzieś mieszkających tam ludzi. Oni z nimi muszą jakoś żyć. A nikt nie chce być tematem numer jeden na wsi. Ale oni muszą też zrozumieć mnie. To blokuje mi jednostronny ślub, co jest dość istotną sprawą.

Powoli się przekonują, mam nadzieję, że uda mi się w końcu to załatwić.

Każdy z nas urodził się ateistą


#23 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 10 czerwca 2013 - 19:36

Osoba prowadząca świecki pogrzeb określana jest jako mistrz ceremonii.

Na świeckim pogrzebie czytane są wiersze o tematyce życia i śmierci z delikatną muzyką w tle, Nie ma żadnej modlitwy, żałobnych pieśni. Nad grobem stoi tylko rodzina i grabarze, którzy zajmują się pochówkiem.

Osobiście dla mnie taki pogrzeb nie wiem czemu jest jeszcze bardziej przygnębiający niż ten. tradycyjny katolicki z księdzem.
Dołączona grafika

#24 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 czerwca 2013 - 21:43

Osobiście dla mnie taki pogrzeb nie wiem czemu jest jeszcze bardziej przygnębiający niż ten. tradycyjny katolicki z księdzem

a dla mnie lepszy bo sie moiw o tym czlowieku , czuje sie ze to jest jego pozegananie , a nie dwa razy podczas mszy wspomni nazwisko i tyle

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#25 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 16 czerwca 2013 - 13:47

Riia, ale skoro nie mieszkasz z rodzicami tylko w swoim mieszkaniu w innej miejscowości to przecież nie należysz do swojej rodzinnej parafii tylko do tej nowej, pewnie w większej miejscowości.
W małej miejscowości pewnie ksiądz by Cie wygłosił na ambonie i by opowiadali o Tobie historie przez kolejne 50 lat :-/ :lol:

Tylko z drugiej strony, wszystkie Twoje akty (chrztu, bierzmowania) są u tego księdza z parafii rodzinnej, więc pewnie i tak się dowie.
Kurcze, jak już człowieka zapiszą to nie wypiszą nigdy.
Dlatego jestem przeciwnikiem chrztu malutkich dzieci.
Niby rodzice chrzczą z przekonaniem, a kiedyś sobie dziecko zdecyduje.
No właśnie nie zdecyduje, bo jak już zdecyduje, że chce odejść to Kościół zrobi wszystko żeby został, włącznie z wytknięciem palcami i ośmieszeniem.

uważam za sektę

Na studiach kiedyś analizowaliśmy religie i według definicji religia rzymsko-katolicka jest sektą, jakkolwiek to brzmi.
Religioznawca nam tłumaczył, że każda "religia", która się oderwała i ewoluowała jest sektą. Teoretycznie religią (nie sektą) można nazwać tylko Hinduizm i ogólnie pojęty chrześcijańską w swojej pierwotnej podstawowej wersji jej odmiany to już sekty). Nie pamiętam jak to było z judaizmem.
Nie powiem, miałam oczy jak pięć złotych jak to usłyszałam.
Ale moim zdaniem liczba "omotanych" i nieświadomych ludzi świadczy o skuteczności "sekty". I to klasyczne utrudnianie podczas odchodzenia z sekt. Jak widać RK radzi sobie świetnie.

a dla mnie lepszy bo sie moiw o tym czlowieku , czuje sie ze to jest jego pozegananie , a nie dwa razy podczas mszy wspomni nazwisko i tyle

Dokładnie, i jeszcze zgarnie 1000 zł "co łaska" za fatygę :evil:

#26 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 16 czerwca 2013 - 21:11

Riia, ale skoro nie mieszkasz z rodzicami tylko w swoim mieszkaniu w innej miejscowości to przecież nie należysz do swojej rodzinnej parafii tylko do tej nowej, pewnie w większej miejscowości.
W małej miejscowości pewnie ksiądz by Cie wygłosił na ambonie i by opowiadali o Tobie historie przez kolejne 50 lat :-/ :lol:


Niestety nie mam swojego mieszkania, tylko wynajmuję więc zameldowana nadal jestem u rodziców :( więc nadal należę do ich parafii. I właśnie przypuszczam, że w niedzielę to by był temat kazania a ludzie by tym żyli jak lądowaniem UFO.


I też jestem przeciwna aby chrzest był niemowlaka, kiedy on jeszcze nie jest świadomy tego co to znaczy. Tak samo jak komunia - jakie dziecko jest świadome tego co przyjmuje??
Dla mnie wszystkie sakramenty powinny być wtedy kiedy człowiek rozumie co one znaczą i rozumie co wypowiada. Bo ja pamiętam, że klepałam wszystkie modlitwy, bo nauczyłam się ich na pamięć, ale tak naprawdę nie miałam pojęcia jako 7 latka co te słowa tak naprawdę znaczą.

Ja wszystkie religie uważam za sekty, bo są w jakiś sposób groźne, a raczej mogą być jak są prowadzone przez nieodpowiednie osoby. Uważam, że religie ucinają wolności i samodzielne myślenie. Nie możesz tylko musisz.

Kiedyś znajomy zapytał czy moim zdaniem gorsze byłoby jakby ludzie mieli pewność że Bóg jest czy że go nie ma. Nie musiałam się nawet zastanawiać która pewność spowodowałaby więcej zła na swiecie. I to mnie szczerze mówiąc zasmuciło.

Każdy z nas urodził się ateistą





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych