Pytanie do wszystkich kobiet na forum, jako do ekspertek. Chciałbym zrobić żonie prezent i sprawić jej suknię, ale taką jaką noszono w XIX wieku, tj opadające ramiona, prostokątny dekolt, gorset, dwie warstwy materiału. Może opisuję nieporadnie więc załączam zdjęcia kreacji, których styl mnie zainteresował. Nie wie może któraś z Drogich Pań, jak mógłbym zdobyć takie cudeńka? Dziękuję i pozdrawiam!
Łukasz
zeta3.jpg no i trzecia suknia tego stylu
Plik ściągnięto 367 raz(y) 16,02 KB
zeta2.jpg ta suknia najbardziej jest zbliżona do tego co chciałbym kupić mojej małżonce, dół ma prosty, a góra taka właśnie XIX wieczna
Plik ściągnięto 367 raz(y) 12,99 KB
zeta1.jpg pierwsza suknia, bardziej styl góry jest dla mnie ważny niż dołu - ten mógłby być mniej 'rozchodzący się na boki' :)
Zawsze mogę się delikatnie podpytać, co myśli o takich sukniach, kiedy już kreację znajdę. Kolor wiem jaki jej się podoba i taka suknia na bal sylwestrowy powinna pasować, inne okazje - może akurat nie, ale mimo ryzyka chyba warto spróbować.
Informacje: Dołączyła 540 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-19, 23:01
mi sie one straszliwie podobaja uwielbiam te stroje barokowe a gotyckie to juz w ogole hahahaha ale o ile mam gotycka suknie i czasem sie w niej nawet pokazuje na miescie (szczegolnie w Wawie) wymalowana czarna szminka i fioletem na oczach tak w takiej bym raczej nie wyszła
sa piekne oczywiscie...ale to raczej jest juz zabawka dla kolekcjonerow.... chociaz nr2 z tych co je zamiesciłes to jest naprawde calkiem calkiem ...i moze jak na dzisiejsze czasy byłaby najmniej sie w oczy zuciła moze dlatego ze złota jest
Informacje: Dołączyła 474 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-20, 07:29
Madae napisał/a:
mam gotycka suknie i czasem sie w niej nawet pokazuje na miescie (szczegolnie w Wawie) wymalowana czarna szminka i fioletem na oczach
To chyba Cię widziałam Choć w sumie, to u nas sporo takich dziewczyn biega i strasznie mi się podobają.
A na temat...kurczę, oryginalny pomysł na prezent, raczej mało praktyczny, ale... mimo wszystko chyba byłabym zadowolona
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 726 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-20, 10:00
Najłatwiej to byłoby uszyć taką sukieneczką - wtedy możesz się z krawcową umówić, że w razie gdyby coś nie pasowało, to sukieneczkę przerobi. Co do kupna - nie mam pojęcia, bo nie interesują mnie takie stroje. Sama też bym takiej sukieneczki nie ubrała - jest teraz tyle pięknych sukienek na zabawy typu Sylwester, a w tej czułabym się jak wieloryb
Najłatwiej to byłoby uszyć taką sukieneczką - wtedy możesz się z krawcową umówić, że w razie gdyby coś nie pasowało, to sukieneczkę przerobi.
Dzięki, to chyba najsensowniejsze rozwiązanie jeślibym się już zdecydował. Patrząc na sklepy internetowe czy katalogi nikt takich sukni nie robi. Inna sprawa by suknia nie była 'wielorybia' - zgadzam się, ale ta złota chyba taka nie jest, więc może można coś z tej XIXwiecznej mody uratować i przenieść w wiek XXI
Tylko czy krawcowa czasem nie potrzebuje też wykroju (czy innego rodzaju dokumentacji) by ową sukienkę uszyć, samo zdjęcie może wystarczyć?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 559 dni temu Posty: 5407 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-09-20, 13:23
Krawcowa musi znac wymairy a zeby je pobrala to musi owa osobe zmierzyc tu i tam.
I oczywiscie jasno okreslony cel, co to ma byc, jaki material, w razie czego twoja zona powinna przymierzyc, jesli konieczne bylyby jakies przerobki.
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Jeśli krawcowa jest naprawdę dobra, to samo zdjęcie jej wystarczy. Mnie tylko zastanawia, po co Twojej żonie taka suknia? Fakt, są piękne, ale nigdzie bym w takiej nie wyszła, no, chyba że na bal przebierańców.
Jeśli krawcowa jest naprawdę dobra, to samo zdjęcie jej wystarczy.
no nie bylabym az taka pewna
jak ma uszyc nie znajac wymairow, wzrostu...
Nie, no wymiary, wzrost i tak dalej, to inna sprawa. Chodziło mi tylko o krój sukni.
Dokładnie o to pytałem, jasne że moją Piękną krawcowa będzie musiało zmierzyć, ale czy wykombinuje krój na podstawie samego zdjęcia, tudzież rozmowy ze mną. Rozumiem, że odpowiedź jest taka, że dobra krawcowa wykombinuje.
Korzystając z okazji zapytam o jeszcze jedną rzecz, teraz już na zapas, możliwe, że będę tego potrzebować. Gdyby któraś z Was miała namiar na taką dobrą krawcową z okolic Radomia lub Warszawy - będę wdzięczny. Może być na priv'a: lucasso [małpka] ds2.uw.edu.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum