Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 635 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-09-29, 00:39
mam pewien problem, rozstalismy sie w sumie miesiac temu, praktycznie jak sie rozstalismy, to w tym samym dniu zaczal byc z inna dziewczyna ktora mu sie podbala. teraz mam wrazenie ze mydli mi oczy, bo mowi ze teskni, wydzwania do mnie, ale twierdzi ze nie potrafi sie na zadna z nas zdecydowac. boi sie ktorakolwiek z nas zranic. smieszy mnie to ze z dziewczyna jest nie cały miesiąc, ze mna był ponad 5 lat i boi się , że ją zrani.ciagle mi mowi, że ma wątpliwości i żebym poczekała. ale na pytanie na co nie odpowiada. jestem totalnie już zmęczona psychicznie, nie jestem w stanie jeść, bo ciągle się denerwuję, szczegolnie po kazdym jego telefonie. rozsadek mi mowi" daj sobie spokoj", ale nie potrafie sie wylaczyc. kurcze staralismy sie o dziecko, mielismy plany na przyszlosc, a jemu tak latwo było to przekreslic i teraz wydaje mi sie ze chce nas obie, zeby sobie nie zamykac zadnej z drog, gdyby z ktoras nie wyszlo. tylko ze mi to powiedzial o swoich obawach, a jej nie mowi, bo chyba chce ja chronic. chce sie z tego wyleczyc, z tego chorego zwiazku. a nie wiem juz jak sie skutecznie odciac i przestac myslec i zadreczac sie
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 500 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-09-29, 09:06
Nikusia może to przykre ale jak dla mnie koleś jest spalony. Po pierwsze jak można spotykać się z kimś po takim okresie, no jak? Czy Ty byś mogła zaraz po zerwaniu pchać się w nowe związki. Ja nie skoro kochałam tamtą dziewczynę ?? Mam wrażenie, że on chce dwie pieczenie na jednym ogniu upiec. Najbardziej jednak mnie zdziwiło i wkurzyło to, że on ma jakieś dziwne rozterki- ta czy ta zważywszy na to, że z Tobą był 5 lat a z nią tylko miesiąc. 5 lat a miesiąc- Qrcze chyba jakaś różnica jest. Ehh tutaj nie ma co porównywać. Niki dla mnie podstawowym błędem w związkach z takim stażem jest to, że u Was przez te lata nic się nie zmieniało. Cały czas były relacje chłopak- dziewczyna. To takie zmęczenie materiału. Wtedy wkrada się nuda a trzeba non stop iść w życiu do przodu, co jakiś czas jakieś kroki. Mieszkaliście razem? Rozmawialiście o ślubie?
Nie wiem teraz co zrobić, zależy jak Ty na to patrzysz ale chłopak dla mnie jest krętacz i tyle. Może powiedzieć mu żeby wrócił ale pod Twoimi warunkami i nie będziesz na nic czekać czy po prostu go skreślasz i mówisz, że ma Ci dać spokój.
Jak Ty osobiście czujesz?
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 635 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-09-29, 09:16
dałam mu do zrozumienia zeby wybral ta dziewczyne, bo ja sie nie chce bawic w taki zwiazek. wiem, ze gdybysmy wrocili, to kontrolowalabym go na kazdym kroku, pewnie szperala po rzeczach i sprawdzala czy wykasowal z nia zdjecia. nigdy nie bylabym pewna czy jest tak, gdzie mówi, ze idzie. czuje sie wykorzystana, bo mysle , że u niego działa to na zasadzie " psa ogrodnika", zaczelam sie umawiac z facetami, poki co po kolezensku. teraz jego głównym dylematem jest to, czy się z ktoryms przespalam. Ja sie nie chce pchac w nowy zwiazek, bo nie chce tego robic, zeby odreagowac czy sie zemscic.
a co do naszych planów? były dość ogolne i mało konkretne. mieszkalismy razem, probowalismy, żebym zaszla w ciąże, ale ślubu on się chyba bał. jesli chodzi o zareczyny to zawsze szkoda mu było kasy na pierścionek, bo to przecież dużo kosztuje, co nie przeszkadzało kupic nowych felg itp.
naprawde czuje, że najlepiej byłoby się od niego odciać, ale mimo prob, on dalej dzowni i gada jak to chcial uslyszesc moj glos i dlaczego jestem dla niego wredna
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 500 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-09-29, 09:26
niki napisał/a:
naprawde czuje, że najlepiej byłoby się od niego odciać, ale mimo prob, on dalej dzowni i gada jak to chcial uslyszesc moj glos i dlaczego jestem dla niego wredna
Szczerze, nie rozumiem tego podejścia nic a nic. Niby jest z dziewczyną a dzwoni i jęczy Tobie w słuchawce. Może ten chłopak się powoli miarkuję, że zrobił źle
Jedno jest pewnie, postepujesz jak dla mnie honorowo- uważam że do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy a odgrzewane jedzenie smakuje gorzej. Jak do niego wrócisz to co się zmieni- nic. Dalej zamieszkanie ze sobą i życie się będzie toczyć swoim rytmem. Jeśli jednak myślisz o tym aby wrócil do Ciebie- teraz póki minęło w miare mało czasu i tak nie rozpali się to uczucie, nie będą mieli jeszcze wspólnych wspomnień to zmień zasady i tyle. Powiedź mu, że może wrócić ale na Twoich zasadach, czyli to co chcesz typu zaręczyny- cokolwiek.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
naprawde czuje, że najlepiej byłoby się od niego odciać, ale mimo prob, on dalej dzowni i gada jak to chcial uslyszesc moj glos i dlaczego jestem dla niego wredna
najważniejsze w tym momencie jest to, czego TY chcesz. więc najpierw musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. czy chcesz być z NIm? czy Go kochasz? jeśli nie, to mu to jasno i klarownie powiedzieć i nie przejmować się za bardzo jego telefonami, miałczeniem, że tęskni itd. On bardzo Cię zranił, więc nie ma co teraz go żałować. jeśli natomiast odpowiesz sobie twierdząco - to wtedy sprawa jest trudniejsza. bo po pierwsze ON musi sie okreslić. zerwać kontakty z tą drugą. Tobie też nie będzie łatwo na nowo zaufać - a życie o jakim piszesz
niki napisał/a:
kontrolowalabym go na kazdym kroku, pewnie szperala po rzeczach i sprawdzala czy wykasowal z nia zdjecia. nigdy nie bylabym pewna czy jest tak, gdzie mówi, ze idzie.
KaRo jej to naprawde bardzo niedojrzałe... jak mogłaś dopuścić umyślnie do tego abu zajść w ciąże z człowiekiem którego nie kochasz!!! biedne maleństwo,, masz 19 lat... kurcze.. nie wiem co napisać dla mnie to szok... ten kolega (twój mąż) wie co czujesz?? przecież tak nie można... grać na uczuciach innych... dla mnie to głupie.. niestety nie powiem ci co robić bo sama pewnie bym nie wiedziała... trzeba było myśleć o tym wcześniej...
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 62 dni temu Posty: 95 Skąd: ???
Profil: Imię: Basia
Wzrost: 160
Włosy: blond
Partner: M.
Wysłany: 2008-09-25, 17:31
niki, jeżeli rozsądek ci podpowiada żebyś dała sobie spokój to tak zrób. Jak on mógł ot tak zaraz związać się z kolejna dziewczyna po 5 latach bycia z tobą?? Jakby mu na tobie zależało to tak by nie postąpił, tak mi się bynajmniej wydaje.Napisałaś że niemal zaraz po rozstaniu zaczął być z tą drugą , z tego wnioskując to on chyba czekał aż się rozstaniecie żeby legalnie być z tamtą skoro zaraz jej w ramiona wpadł... Niech on sam się pierw zastanowi co chce a nie miesza ci w głowie. Powodzenia
[ Dodano: 2008-09-25, 17:34 ]
uuu to stara historia nie popatrzyłam na datę przepraszam
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 635 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-09-25, 19:36
no więc histria stara, ale całkiem w zapomnienie nie poszła. jesteśmy razem, jest ok, postępów związkowych nie robimy może, ale chyba nie żałujemy, że jesteśmy razem, choć bgywało i bywa ciężko
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
szkoda ze autorka tego tematu nie napisała jak zakonczyła sie t historia, czy jest juz szczęsliwa.
Przeczytałam jej historię i zastanawiam się co się stało przez ten rok. Mam nadzieję,że wybrała dobrze i jest szczęśliwa....
Niki ziarenko niepewności na zawsze w Tobie pozostanie i ta nieufność. Sądzę,że jeżeli nie zrobicie kroku naprzód jak pięknie ujęła to Jewel to Ty się wypalisz....
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 635 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-09-26, 14:29
nie wiem, sama chcę juuż pójść w którąś stronę, a mam poczucie, że on jeszcze mimo wieloletniego związku nie jest gotów być ze mną tak na serio, może wcale nie jestem tą jedyną, a trzyma się z przyzwyczajenia. różne myśli chodzą po głowie, dlaczego jednak ja, no i co dalej...
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum