Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [1] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Związki na odległość
Autor Wiadomość
MonikaK 





Informacje:
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Monika
Partner: R
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 20:20   

Mirabelka__22 napisał/a:
MonikaK, moze to lepiej niz mieliby sie meczyc cale zycie?
Mysle ze takie zwiazki moga przetrwac, ale rozlaka musi sie kiedys skonczyc.. Tzn gdy wiadomo ze nie bedziemy zyc tak zbyt dlugo.
może i masz racje trzeba być dobrej myśli
;-)
_________________
 
 
REKLAMA







magdaaaaa 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 92 dni temu
Posty: 1066

Profil:
Imię: magda
Wzrost: 158
Włosy: brązowe
Stan: panna

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-10-05, 21:04   

nie ma znaczenia staz czy odległość . jak sie kogos kocha to mozna wszystko wytrzymać. Rozumiem ,ze mniej jest bliskości tzn nie tak często , ale kiedys jak tacy ludzie zamieszkają razem to sobie moga odbić ;-) . Ludzie czasem maja druga połowke na koncu świata i widuja sie kilka razy w roku i żyją. A takie żony marynarzy potrafia nie widzieć męża pół roku. :-( . To czy związek sie uda czy nie zależy od ludzi, którzy go tworzą. :-)
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 21:22   

magdaaaaa napisał/a:
To czy związek sie uda czy nie zależy od ludzi, którzy go tworzą.

<jupi>
Doskonale powiedziane. Zgadzam sie w zupelnosci.
_________________
 
 
Asiulek 





Informacje:
Dołączyła 55 dni temu
Posty: 180

Profil:
Imię: Aśka
Wzrost: 172
Włosy: blond
Stan: singielka

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-10-09, 13:45   

Byłam w takim zwiazku 2 lata . Bardzo długo wahalismy sie czy wejsc w taki związek, zastanawialismy sie czy damy radę . Było cholernie ciężko.

Najgorszy był wlasnie brak bliskosci . I nie chodzi mi tu o brak seksu. Brakowało nam siebie nawzajem, gdy jedna ze stron miala problemy , chciala sie przytulic, pobyc z 2 osobą, zobaczyc , poczuć zapach , pogadac w 4 oczy ,a nie patrzec co chwile na ilosc minut i zlotówek uciekajacych z konta.
Dzieliło nas 160 km , wiec nie byla to aż tak wielka odległość , na pewno byloby latwiej gdyby jedno z nas nie mieszkalo z rodzicami. I tak mialam dobrze, ze moja matka pozwalala aby na czas wizyty w moim miescie X mieszkał u mnie, a nawet spal ze mna.

Fajne w takim zwiazku bylo tylko to , że kazde spotkanie traktowalismy jak swieto , pożądanie bylo wielkie. Każda rozmowa na gg, skype czy przez telefon byla wyjątkowa.

Na pewno do zwiazku na odleglosc trzeba duzo cierpliwosci, wyrozumiałosci , zaufania i chęci. Bez tego sie nie uda zaden zwiazek.
 
 
Olciiia 
marzycielka





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 242 dni temu
Posty: 6381
Skąd: z malej osadki

Profil:
Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-10, 06:44   

Asiulek, podziwiam cie ale z tego co rozumiem to juz nie jestescie razem prawda?

ja nie przetrwalabym w takim zwiazku ja potrzebuje ciaglej bliskosci i ciepla ;-)
na 3 tygodnie jeszcze tak ale nie dluzej...
tak akurat ja mam :->
_________________
Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...

 
 
 
Asiulek 





Informacje:
Dołączyła 55 dni temu
Posty: 180

Profil:
Imię: Aśka
Wzrost: 172
Włosy: blond
Stan: singielka

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-10-10, 07:51   

Tak,nie jestesmy , ale odległosc nie miala na to wpływu.

Kiedy slysze "odleglosc psuje zwiazek" to zawsze odpowiadam, że to nie odleglosc psuje zwiazek,a osoby ktore w tym zwiazku są.

Po zwiazku z eks powiedzialam sobie nigdy wiecej zwiazków na odleglosc, bo mam tak samo jak Ty Olciiiia , ale.... poznalam T. i tak sobie zyjemy od 3 miesiecy
razem" :P
Z niecierpliwoscia czekam na jego powrót do Polski , przeprowadzke do mojego miasta.
Czuje , ze to jest TO, ale czas pokaże.
 
 
Roxi 
ustabilizowana;>





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 76 dni temu
Posty: 976
Skąd: centrum

Profil:
Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-10, 08:39   

Asiulek napisał/a:

Kiedy slysze "odleglosc psuje zwiazek" to zawsze odpowiadam, że to nie odleglosc psuje zwiazek,a osoby ktore w tym zwiazku są.


Zgadzam się z tym w 100%!! Nie podoba mi się też to, że niektózy mówią że nie wyobrażają sobie czego takiego, że woleli by w ogóle nie być z taka osobą, bo czasem nie masz na to wpływy...czasem tak jak jest np. w moim przypadku, nie możesz powiedzieć: wybieraj albo praca albo ja!! Nike można tez kogoś ograniczać, to jest trochę zagmatwana wypowiedź ale mam nadzieję, że zrozumiano mnie :)
_________________


 
 
 
Wielkopolanka 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 451 dni temu
Posty: 195

Profil:

Wysłany: 2008-10-15, 19:46   

ja teraz tez mam związek na odległość już od czerwca;( nigdy nie sądziłam ze "TO" mnie będzie dotyczyło;( jest ciężko ale to kwestia przyzwyczajenia... widujemy sie co miesiąc. no teraz mamy dłuższą przerwie 2 miesięczne prawie

no ale wraca pod koniec październik an tydzień, chciałabym mu cos dac na przywitanie tylko co? kolacja juzbyla nie raz itp myślałam o czymś małym zeby ode mnie miał podpowiedzcie proszę mi
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-15, 19:48   

Wielkopolanka, daj mu fotke w ramce czy cos co bedzie mu o Tobie przypominalo jak bedziecie oddzielnie.
_________________
 
 
Kalita 




Informacje:
Dołączyła 43 dni temu
Posty: 1

Profil:

  Wysłany: 2008-10-25, 00:16   Miłość na odległość - czy to ma sens?

Z moim chłopakiem poznałam się dwa lata temu. Po dwóch miesiącach naszego chodzenia wyjechał do pracy do miasta oddalonego o 400 km. Przez 3 miesiące jego nieobecności wydzwoniliśmy do siebie 200 min. W końcu wrócił, ale znów pojechał, tym razem do innego miasta - położonego równie daleko. Pracuje w Warszawie już od roku, widzimy się średnio co 2 tygodnie i... zaręczyliśmy się. Mówią, że związki na odległość nie przetrwają - mój trwa nadal. Na stałe mój mężczyzna wróci do mnie za ok pół roku a ja już się nie mogę tego doczekać. Nasza miłość, chociaż przepełniona tęsknotą, spełnia się co 2 tygodnie, kiedy się widzimy. A jak Wy sobie radzicie z tym problemem??

[ Komentarz dodany przez: madzia: 2008-10-25, 07:53 ]

post przenioslam w odpowiednie miejsce.
_________________
Podążam za szklanym motylem miłości - już nie zamknę oczu - boję się, że odleci.
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-28, 00:57   

Kalita, mysle ze ma sens jesli widzicie sens w dalszym byciu razem..to tylko od was zalezy czy to zniesiecie.. Zyje w takim zwiazku..juz przywyklam :roll:
Czasami jak sie zajme czyms jest ok, ale bywaja takie chwile jak np weekendy gdy sie nie widzimy i doslownie wariuje.. zwlaszcza gdy kolezaki spedzaja je z facetami. Chodze zdolowana i nic mi sie nie chce.. Ale w tygodniu jakos latwiej jest, bo zajecia..Jak sie biega po miescie to nie ma tyle czasu na myslenie. A to dobre w takich zwiazkach..zajecie, zeby nie myslec i nie zalic sie czemu ja a nie ktos inny, czemu go tu nie ma..
Wiec badz dobrej mysli..jesli w to wierzysz to jest sens.
_________________
 
 
maartekkk 
?... !!





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 93 dni temu
Posty: 319
Skąd: Tu! =)

Profil:
Włosy: Różne;))
Stan: Na smyczy:P
Partner: Tomaszek =D
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2008-11-04, 17:36   

Otoz to, ja w zwiazku takowym jestem od pfff.... lipca tamtego roku... jest, oj jest ciezko czasami sie chce wyc... tesknie za bliskoscia... i miedzy nami jest roznica chyba z 700km... i to nie praca - poprostu T. mieszka kolo Sczecina a ja niedaleko Czestochowy.... widujemy sie srednio raz na miesiac przez ok 4-6dni, nocuje u mnie i jest ok... ;-) chociaz teraz mamy 2 miesiace rozlaki :cry:
_________________

Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
 
 
 
lowca_motyli 
(zły)doradca





Informacje:
Dołączył: 76 dni temu
Posty: 291
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Włosy: Blond
Partner: Mary Jane
Nastrój:
pijana

Wysłany: 2008-11-04, 17:43   

maartekkk napisał/a:
i miedzy nami jest roznica chyba z 700km..


:shock: masakra... nie wiedziałem że coś takiego może się utrzymać, szacunek
_________________
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
Andrzej Klawitter
 
 
tanika_aha 
sweet & strong;)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 56 dni temu
Posty: 1083
Skąd: Tu i ówdzie :)

Profil:
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
zadowolona


Wysłany: 2008-11-10, 11:41   

ja mam obiekcje co do takich związków,to musi być naprawde silne uczucie i duza doza zaufania
_________________
Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
 
 
songofthemoon 
irremovable





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 75 dni temu
Posty: 44

Profil:
Włosy: brazowe
Partner: Ł....
Nastrój:
chora

Wysłany: 2008-11-10, 11:46   

ja bede zawsze twierdzic ze jezeli dwoje ludzi naprawde sie kocha to beda zawsze ze soba bezwzgledu na wszytsko
_________________
wszytsko jest fikcja ja rowniez
18maj 2008:)
1 lipiec 2008:*



ptyś:)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana