MonikaK, moze to lepiej niz mieliby sie meczyc cale zycie?
Mysle ze takie zwiazki moga przetrwac, ale rozlaka musi sie kiedys skonczyc.. Tzn gdy wiadomo ze nie bedziemy zyc tak zbyt dlugo.
nie ma znaczenia staz czy odległość . jak sie kogos kocha to mozna wszystko wytrzymać. Rozumiem ,ze mniej jest bliskości tzn nie tak często , ale kiedys jak tacy ludzie zamieszkają razem to sobie moga odbić . Ludzie czasem maja druga połowke na koncu świata i widuja sie kilka razy w roku i żyją. A takie żony marynarzy potrafia nie widzieć męża pół roku. . To czy związek sie uda czy nie zależy od ludzi, którzy go tworzą.
Byłam w takim zwiazku 2 lata . Bardzo długo wahalismy sie czy wejsc w taki związek, zastanawialismy sie czy damy radę . Było cholernie ciężko.
Najgorszy był wlasnie brak bliskosci . I nie chodzi mi tu o brak seksu. Brakowało nam siebie nawzajem, gdy jedna ze stron miala problemy , chciala sie przytulic, pobyc z 2 osobą, zobaczyc , poczuć zapach , pogadac w 4 oczy ,a nie patrzec co chwile na ilosc minut i zlotówek uciekajacych z konta.
Dzieliło nas 160 km , wiec nie byla to aż tak wielka odległość , na pewno byloby latwiej gdyby jedno z nas nie mieszkalo z rodzicami. I tak mialam dobrze, ze moja matka pozwalala aby na czas wizyty w moim miescie X mieszkał u mnie, a nawet spal ze mna.
Fajne w takim zwiazku bylo tylko to , że kazde spotkanie traktowalismy jak swieto , pożądanie bylo wielkie. Każda rozmowa na gg, skype czy przez telefon byla wyjątkowa.
Na pewno do zwiazku na odleglosc trzeba duzo cierpliwosci, wyrozumiałosci , zaufania i chęci. Bez tego sie nie uda zaden zwiazek.
Tak,nie jestesmy , ale odległosc nie miala na to wpływu.
Kiedy slysze "odleglosc psuje zwiazek" to zawsze odpowiadam, że to nie odleglosc psuje zwiazek,a osoby ktore w tym zwiazku są.
Po zwiazku z eks powiedzialam sobie nigdy wiecej zwiazków na odleglosc, bo mam tak samo jak Ty Olciiiia , ale.... poznalam T. i tak sobie zyjemy od 3 miesiecy
razem"
Z niecierpliwoscia czekam na jego powrót do Polski , przeprowadzke do mojego miasta.
Czuje , ze to jest TO, ale czas pokaże.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 76 dni temu Posty: 976 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-10, 08:39
Asiulek napisał/a:
Kiedy slysze "odleglosc psuje zwiazek" to zawsze odpowiadam, że to nie odleglosc psuje zwiazek,a osoby ktore w tym zwiazku są.
Zgadzam się z tym w 100%!! Nie podoba mi się też to, że niektózy mówią że nie wyobrażają sobie czego takiego, że woleli by w ogóle nie być z taka osobą, bo czasem nie masz na to wpływy...czasem tak jak jest np. w moim przypadku, nie możesz powiedzieć: wybieraj albo praca albo ja!! Nike można tez kogoś ograniczać, to jest trochę zagmatwana wypowiedź ale mam nadzieję, że zrozumiano mnie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 451 dni temu Posty: 195
Profil:
Wysłany: 2008-10-15, 19:46
ja teraz tez mam związek na odległość już od czerwca;( nigdy nie sądziłam ze "TO" mnie będzie dotyczyło;( jest ciężko ale to kwestia przyzwyczajenia... widujemy sie co miesiąc. no teraz mamy dłuższą przerwie 2 miesięczne prawie
no ale wraca pod koniec październik an tydzień, chciałabym mu cos dac na przywitanie tylko co? kolacja juzbyla nie raz itp myślałam o czymś małym zeby ode mnie miał podpowiedzcie proszę mi
Wysłany: 2008-10-25, 00:16 Miłość na odległość - czy to ma sens?
Z moim chłopakiem poznałam się dwa lata temu. Po dwóch miesiącach naszego chodzenia wyjechał do pracy do miasta oddalonego o 400 km. Przez 3 miesiące jego nieobecności wydzwoniliśmy do siebie 200 min. W końcu wrócił, ale znów pojechał, tym razem do innego miasta - położonego równie daleko. Pracuje w Warszawie już od roku, widzimy się średnio co 2 tygodnie i... zaręczyliśmy się. Mówią, że związki na odległość nie przetrwają - mój trwa nadal. Na stałe mój mężczyzna wróci do mnie za ok pół roku a ja już się nie mogę tego doczekać. Nasza miłość, chociaż przepełniona tęsknotą, spełnia się co 2 tygodnie, kiedy się widzimy. A jak Wy sobie radzicie z tym problemem??
[ Komentarz dodany przez: madzia: 2008-10-25, 07:53 ]
post przenioslam w odpowiednie miejsce.
_________________ Podążam za szklanym motylem miłości - już nie zamknę oczu - boję się, że odleci.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-10-28, 00:57
Kalita, mysle ze ma sens jesli widzicie sens w dalszym byciu razem..to tylko od was zalezy czy to zniesiecie.. Zyje w takim zwiazku..juz przywyklam
Czasami jak sie zajme czyms jest ok, ale bywaja takie chwile jak np weekendy gdy sie nie widzimy i doslownie wariuje.. zwlaszcza gdy kolezaki spedzaja je z facetami. Chodze zdolowana i nic mi sie nie chce.. Ale w tygodniu jakos latwiej jest, bo zajecia..Jak sie biega po miescie to nie ma tyle czasu na myslenie. A to dobre w takich zwiazkach..zajecie, zeby nie myslec i nie zalic sie czemu ja a nie ktos inny, czemu go tu nie ma..
Wiec badz dobrej mysli..jesli w to wierzysz to jest sens.
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 93 dni temu Posty: 319 Skąd: Tu! =)
Profil: Włosy: Różne;))
Stan: Na smyczy:P
Partner: Tomaszek =D
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-04, 17:36
Otoz to, ja w zwiazku takowym jestem od pfff.... lipca tamtego roku... jest, oj jest ciezko czasami sie chce wyc... tesknie za bliskoscia... i miedzy nami jest roznica chyba z 700km... i to nie praca - poprostu T. mieszka kolo Sczecina a ja niedaleko Czestochowy.... widujemy sie srednio raz na miesiac przez ok 4-6dni, nocuje u mnie i jest ok... chociaz teraz mamy 2 miesiace rozlaki
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 56 dni temu Posty: 1083 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-10, 11:41
ja mam obiekcje co do takich związków,to musi być naprawde silne uczucie i duza doza zaufania
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum