Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [1] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Związki na odległość
Autor Wiadomość
Elodi 
Pustka





Informacje:
Dołączyła 126 dni temu
Posty: 2300
Skąd: Gostyń

Profil:
Imię: Klaudia
Stan: panna
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-10-02, 19:00   

Owszem, to jest męczące. Wszystko jest do przeżycia, ale wymaga poświęcenia ogromnego...
_________________

Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
 
 
REKLAMA







Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-02, 19:12   

Chyba wyczul wczoraj ze jest mi zle i byl taaaaki mily..
_________________
 
 
maartekkk 
?... !!





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 93 dni temu
Posty: 319
Skąd: Tu! =)

Profil:
Włosy: Różne;))
Stan: Na smyczy:P
Partner: Tomaszek =D
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2008-10-04, 17:23   

Ja jestem od roku i 3 miesiecy w zwiazku na odleglosc... JA Czestochowa - On Koszalin... Ale dajemy rade... Czasem jest cholernie ciezko, wyc sie chce... Czasem takie przytulenie by sie przydalo....a tu klops :-( :-( Ale czuje, ze jak przetrwamy jeszcze kilka lat, to od razu bedzie lepiej... A i tak z tego co wiem jest dobrze, Kotek stara sie przyjezdzac tak raz na miesiac, ale nie zawsze sie udaje :-( Ale nic - ja jemu ufam, on mnie i to sie liczy:-)
_________________

Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
 
 
 
Roxi 
ustabilizowana;>





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 76 dni temu
Posty: 976
Skąd: centrum

Profil:
Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-04, 18:04   

Ja też żyję w związku na odległość...Już tak od 2 lat, mój chłopak jest kierowcą i wyjeżdza czasem na dwa lub nawet trzy tygodnie... :-( czasem jest ciężko, jak np. teraz, tak chciałabym żeby był w domu...wszyscy znajomi poszli na imprezę a ja siedzę w domu, bo bez niego wychodzić mi się nie chce, chociaż on wręcznamawia mnie do wyjścia...Poza tym duł mnie jakis łapie:(Tęsknię, ale mogę powiedzieć, że już się przyzwyczaiłam przez te dwa lata, i jak narazie nie zmieni się to, dopiero jak D. uzbiwera jakąś kasę, to będzie szukał pracy na miejscu... :cry:

[ Dodano: 2008-10-04, 19:05 ]
dół :-P
_________________


 
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 15:46   

Roxi, trudno jest z taka praca.. To raczej nie cos na dluzsza mete jesli jest sie z kims..

Eh..ciezkie sa takie zwiazki, trzeba duzo sily i checi zeby je utrzymac..
_________________
 
 
MonikaK 





Informacje:
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Monika
Partner: R
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 15:48   

moim zdaniem związki na odległość nie mają przyszłości najczęściej na dłuższą mete rozpadają sie i znam wiele takich przypadków
_________________
 
 
Roxi 
ustabilizowana;>





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 76 dni temu
Posty: 976
Skąd: centrum

Profil:
Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 16:42   

no cóż każdy ma swoje zdanie, dodam tylko że nie zaszw D. wyjeżdza, już dwa razy był w domu po 3 miesiące i jakoś dobrze nam się mieszkało, no i teraz był 2 tygodnie w wakacje też, a jak przyjeżdza to też na kilka dni, wiem, że to ie jest to samo jak by był cały czas, ale wierzę że nam się uda:)już nie mogę się doczekać kiedy będzie miał normalną prace...kiedyś było mu do tego nie spieszno, dziś coraz częściej o tym mówi..
_________________


 
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 16:48   

MonikaK, to zalezy jakie maja podstawy.. Gdy juz na poczatku sa takie to z pewnoscia sie rozpadna.
_________________
 
 
MonikaK 





Informacje:
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Monika
Partner: R
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 19:30   

Mirabelka__22 napisał/a:
MonikaK, to zalezy jakie maja podstawy.. Gdy juz na poczatku sa takie to z pewnoscia sie rozpadna.
te przypadki akurat miały ponad 4 letni staż
_________________
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 19:38   

MonikaK, ja mam praiwe 4letni staz. Ale mialam na mysli to ze te pary musza sobie ufac i chciec byc razem. Do tego wczesniej znac sie dosc dlugo zeby zwiazek mial podstawy.
_________________
 
 
MonikaK 





Informacje:
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Monika
Partner: R
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 19:40   

Mirabelka__22 napisał/a:
MonikaK, ja mam praiwe 4letni staz. Ale mialam na mysli to ze te pary musza sobie ufac i chciec byc razem. Do tego wczesniej znac sie dosc dlugo zeby zwiazek mial podstawy.
jedni nawet byli pare mies przed slubem
_________________
 
 
Roxi 
ustabilizowana;>





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 76 dni temu
Posty: 976
Skąd: centrum

Profil:
Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 19:46   

MonikaK, no ale ie można uogólniać i trzeba być dobrej myśli :->
_________________


 
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 19:47   

MonikaK, coz.. Roznie to bywa. Jesli sie chce to nic nie zabije milosci <bezradny> Ja tak uwazam. Jesli Ci zalezy to duzo zniesiesz. Widocznie nie byli sobie przeznaczeni.
_________________
 
 
MonikaK 





Informacje:
Dołączyła 125 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Monika
Partner: R
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-10-05, 19:49   

Mirabelka__22 napisał/a:
MonikaK, coz.. Roznie to bywa. Jesli sie chce to nic nie zabije milosci <bezradny> Ja tak uwazam. Jesli Ci zalezy to duzo zniesiesz. Widocznie nie byli sobie przeznaczeni.
ale szkoda mi takich par :-(
_________________
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-10-05, 20:16   

MonikaK, moze to lepiej niz mieliby sie meczyc cale zycie?
Mysle ze takie zwiazki moga przetrwac, ale rozlaka musi sie kiedys skonczyc.. Tzn gdy wiadomo ze nie bedziemy zyc tak zbyt dlugo.
_________________
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana