Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 130 dni temu Posty: 27 Skąd: made in London :p
Profil: Imię: Aleksandra
Wzrost: 178
Stan: zaręczona :D
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-06-10, 11:11
nie bylo latwo powiem szczerze no ale dalismy rade On przyjezdzal do mnie bardzo czesto , wiec raz ja pojechalam do niego i.. zostalam hihi a to mialy byc 2 tygodniowe wakacje powiem szczerze ze przeznaczenie kazalo mi zostac;p 2 dni przed moim wyjazdem lezelismy sobie i gadalismy i ja wypalilam "ach chciala bym aby mi lot odwolali bo nie chce cie tu zostawiac" i wiecie co mialam na drugi dzien w skrzynce e-mailowej^^ "z powodu budowy drugiego terminala na lotnisku Balice musimy odwolac pani jutrzejszy lot Londyn-Kraków, za utrudnienia przepraszamy..." ha to byl szok. Stwierdzilam ze to przeznaczenie i zostalam hihi i jest cudownieeeee
Informacje: Dołączyła 51 dni temu Posty: 8 Skąd: Chojnice
Profil: Imię: Korba
Stan: Singel
Wysłany: 2008-08-25, 01:34
akurat w tym temacie mam ciezkasytuacje.. bo mieszkam ipracuje w angli a moj misio jest w polsce widujemy sie przez dwa tygodnie co dwa miesiace.. jest dobrze na poczatku jednak nie bylam pewna czy to ma sens.. ale szczerze powiem wam ze seks bo jakis czas jest baardziej namietny niz codzienne... no nie mowie ze mi nie brakujeprzytulania tego ciepla i seksu.. ale jednak zdecydowalismysie ze w przyszlym roku bierzemy slub..
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 49 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-25, 10:55
związki na odległość, mają to do siebie, że więcej uczą, pokory, cierpliowści zaufania, nie jest łatwo, ale jeśli się to przejdzie to związek ma silne fundamenty. My jesteśmy razem prawie 2 lata, a miesiąc temu dołączyłąm do niego anglii, po praktycznie całym czasie bycia na odległość...daliśmy radę, myślę, że inaczej patrzymy na pewne sprawy. Jest cudownie
Mirabelka__22, trudno jest bardzo. bynajmniej mi tak było, a nasza rozłąka trwała ok. 3 tygodni.
jak sobie pomagaliśmy: codzienne niezliczone ilości smsów, wieczorem długie rozmowy na skypie - jak słyszałam ten Jego ciepły głos, to jakoś łatwiej mi się potem zasypiało. Pisałam listy, opowiadałam w nich, co robiłam, jak mi minął dzień. a potem decyzja o Jego powrocie, bo i tak nam było zbyt ciężko.
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 48 dni temu Posty: 6 Skąd: z daleka ;)
Profil: Imię: Madzia
Wzrost: nieistotny ;)
Włosy: brązowe
Stan: panna, ale zajęta.
Partner: Pawełek
Wysłany: 2008-10-02, 13:35
To ja się trochę pożalę...
Jestem z moim miesiąc. Wiedziałam, że związek z chłopakiem który jest żołnierzem zawodowo nie będzie łatwy, Zdawałam sobie z tego sprawę. Okazało się, że przydzielili mu jednostkę jakieś 400 km od miejsca naszego zamieszkania. Wyjeżdża w niedzielę w nocy... Nie wiem jak to będzie. Boję się związku na odległośc, bo związek według mnie trzeba najpierw zbudować, by mógł się udać na odległość... Ledwie co wyznałam mu swoje uczucia, a on wyjedzie... Nie wyobrażam sobie tego... On mówi, że damy rade, ale ja nie wierzę w to powoli... W tym roku przewidziane by były dwa spotkania zaledwie. 1 listopada, a później w święta... czy to ma sens? Doradźcie... Nie wiem, czy to ciągnąć czy zakończyć. W obu sytuacjach zapewne będe cierpieć... On wybrał pracę, nie mnie... to boli...
miałam nadzieję, że się rozmyśli i nie pojedzie, że nei złoży tych dokumentów do wku... jednaks ię rpzeliczyłąm...
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-10-02, 17:06
piegusek, wiem że ci cieńszko ale milość jest silną .....
piegusek napisał/a:
Cytowanie selektyw
tak trzeba najperw go zbudować ale zdaża się że nie ma na to czasu i wyedy trzba lepic go w biegu .... jeśli ci na nim zalezy to naprawdę warto spróbowac .......
piegusek napisał/a:
On wybrał pracę, nie mnie... to boli...
mówiąc tak jesteś egoisytczna ..... wiem że jest ci ciezko sale chyba nie chesz zrobić z niego ptaszka w złotej klatce ..... ta praca moze być sznaśa dal was by sie dorbić, zaoszczedzić na ewelntualny slub i na tysiace rzewczy co sa wazne ..... on mysl pewnie o waszej przyszłości i uwierz mi dal niego ;pewnie to jest cieżkie ..... jesli bedziesz naciakac na niego albo płakać jak ci źle on zrezygnuje a ja nie chciał bym na twoim miejscu braci odpowiedzialności za jego zniszczone marzenia .......
widzę że jesteś młoda wiec wyprowadzka tam nie wchodzi w grę ale są telefony, net itp. można przeczyć rozłąkę a jak będziesz pewna że to juz coś na stałe zawsze możesz poszukać pracy bliżej jego .... będzie dobrze jeśli kochasz to zawsze można sprówbować ...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 330 dni temu Posty: 1602
Profil: Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-10-02, 17:20
piegusek, po miesiącu nic dziwnego, że wybrał pracę, bo to świeży związek. Ale jeśli to jest miłość to będzie strasznie cięzko, ale dacie radę-taka prawda nie ma tu nawet więcej co dodawać, bo to trzeba przeżyć.
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 48 dni temu Posty: 6 Skąd: z daleka ;)
Profil: Imię: Madzia
Wzrost: nieistotny ;)
Włosy: brązowe
Stan: panna, ale zajęta.
Partner: Pawełek
Wysłany: 2008-10-02, 19:24
Myślałabym egoistycznie, gdybym kazała mu wybrać... Ja wiem, że wojsko to jego marzenie i nie mogłabym mu tego odebrać. Myślę sobie, że wybrał pracę ale nie on decyduje o jednostce... Marzenia są po to by się spełniały, a ja nie mogłabym ich zniszczyć. Kocham go i chcę by był szczęśliwy i spełniony zawodowo. Jednak strasznie mnie to boli... przyzwyczaiłam się do niego, do tego, że jest, ale niestety będę musiała nauczyć się żyć według hasełka 'razem, ale osobno'. Niby to się udaje, ale u mnie może być ciężko... Znam siebie... Wiem, że mam trudny charakter, ale musze sprobować... Za 5 miesięcy kończę 18 lat, ewentualnie można się przenieść...
ehh...
_________________ ___________________________________
prawda jest jak tlen;
otrzymasz za wiele i się rochorujesz...
piegusek, moj D tez chciał iśc na zawodowego żołnierza ale wybiłam mu to z glowy ponieważ znam siebie i wiem że nie potrafiłabym w takim związku życ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum