Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 417 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-10-12, 12:59 zdrada czy nie?? pomocy!
Wiem, ze nie powinnam ale jakos mnie podkusilo i weszlam na gg mojego faceta, jest niemcem a gg zainstalowal zeby ze mna rozmawiac jak sie nie widzimy bo ja ciagle mieszkam w polsce a do niemiec przyjezdzam tylko do pracy, planuje z reszta tu studiowac. Ale nie o tym rzecz. weszlam na gg a tam kilka osob wiecej na liscie. mysle poczytam o czym z polakami pisze. poznal pewna kobiete ktora przez przypadek do niego npisala, numer jej sie pomylil i tak sie zaczelo. calkiem fajnie sobie rozmawiaja , po angielsku. ale doszlo miedzy nimi do czegos wiecej. sex przez internet, z niedobrze mi sie robilo jak to czytalam.. pytala sie czy gdyby sie terz spotkali poszedlby z nia do lozka. powiedzial ``teraz tak`` . potem ze ma dziewczyne(mnie), jestem wazna, zalezy mu na mnie, ma nadzieje ze to ta mlosc na cale zycie, a potem robili to znowu. napisal ze ze mna by nie mogl bo jestem NIESMIALA!! mogl spytac. ona ma meza, ktory jest kierowca i tez czesto go w domu ne ma. i tak sie zabawial.. cholera.. jestesmy niedlugo razem i boje sie ze moze byc tylko gorzej, bo jeszcze z rok potrwa ze nei bedziemy sie ciagle widzieli, tylko jak przyjade, on ma mnie z reszta na poczatku roku tez odwiedzic. nie wiem zupelnie co zrobic. wiem jakie uczucia mu towarzyszyly, z moim bylym chlopakiem probowalismy tego ajk sie dlugonei widzielismy, ale to byl moj chlopak a nie jakis obcy fcet. co ja mam o tym myslec??chce mi sie plakac, co ja mam mu powiedziec? zostawic to tak? chyba nie moge.. boje sie.. nie chcialam zeby tak bylo.. po jednym takim ich numerku pisal ze mna.. a mi bylo wtedy smutno ze sie nie widzimy i musialam sama w domu siedziec, ale ZMECZONY BYL...prosze poradzcie mi cos przeoraszam za to jak pisze, ale nie mam tu polskiej klawiatury..
Informacje: Dołączyła 550 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-12, 13:13
hmmm to jest ewidentna zdrada.... noo ale z taka da sie jeszcze zyc powiedzial jej o Tobie, nie dotykali sie w sumie mozna to podciagnac pod ogladanie pornosów lub telefonowanie na sex telefon...wszystko zalezy od Twojego sumienia. Jesli myslisz ze mozesz mu to wybaczyc to lepiej mu o tym na razie nie mow.... mimo wszystko ty takze go "zdradziłas" w pewien sposób lekcewazac tajemnice korespondencji... mimo ze on wie( bo wie na pewno) ze zrobił zle , teraz moze sie zasłaniac tym ze ty tez nie powinnas czytac jego prywatnych wiadomosci i wyniknie tylko niepotrzebna kłótnia ktora moze byc poczatkiem czegos wiecej. Jesli ten jeden wyskok ci nie przeszkadza az tak bardzo i jestes pewna ze go kochasz i nie chcesz go stracic, to proponuje odrobine wiecej poswiecenia . dzieli was spora odległosc i on moze czuc sie niedopieszczony troszke faceci potrzebuja seksu o wiele czesciej i bardzioej niz my ( przynajmniej wiekszosc) Wiec moze zeczywiscie pora troszke tej niesmiałosci sie pozbyc:P Skoro go kreca takie rozmowy to chyba lepiej zeby je przeprowadzal z Tobą a za jakis czas mozecie qpic kamerki to nie bedzie to samo ale on bedzie czuł wieksza satyswakcje a ty jako ze juz i tak złamałas ta tajemnice korespondencji to bedziesz mogła zprawdzic za jakis czas czy pisze tylko z toba czy tez z innymi i jesli sie okaze ze ty mu nie wystarczasz wtedy mozesz mu sie przyznac do czytania jego poczty i do tego jak byłas gotowa sie dla niego poswiecic
Informacje: Dołączyła 550 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-12, 13:39
no nie raz ...ale z ta sama osoba pozatym to tylko gg co innego gdyby w ruch poszly juz kamerki ludzie pisza rozne rzeczy...nie zawsze prawdziwe ja tez czasem prowokuje chłopakow np do wysłania mi "fajniejszej " fotki mimo ze sama im nic nie wysylam
mimo wszystko napisal tamtej ze ma dziewczyne i ze jest dla niego wazna ... to moim zdaniem było szczere bo w przeciwienstwie do reszty nie musial tego pisac....mozliwe ze nie piszac miałby nawet wieksze szanse do sprowokowania tej dziewczyny a jednak sie przyznał
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 548 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-12, 13:57
Dla mnie jest to zdrada koniec kropka. Co z tego, że się nie dotykali jak szczytował myśląc nie o swojej kobiecie ale o jakiejś innej. A może to jeszcze gorsza zdrada, bo zdrada psychiczna?
Powiem tak, to jest Niemiec a Niemcy mają taką mentalność. Uważaj!! Niemcy nie chcą brać kobiet obcego pochodzenia za żony. Oni sobie mogą poświrować ale żoną ich to będzie Niemka. Teraz troszkę generalizuję.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 417 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-10-12, 14:28
niby mowil jaka wazna jestem i w ogole. on wie ze ona ma meza, ona wie ze on jest ze mna.ale czy to cos zmienia? zrobili to. rozmawiali i mysleli wtedy o sobie. to jest dla mnie nienormalne i chyba jest to dla mnie zdrada. bo co z tego ze mowi ze chce ze mna byc i ze mnie kocha?? i tak to zrobil a potem beyczelnie ze mna rotmawial, nie potrafie tego zrozumic, nie wiem cz potrafie przemilczec, chcialabym mu to wykrzyczec! nie potrafie sie z tym pogodzic,.. choci wiem ze nawet jej nie dotknal, ale myslal o tym..bo co to za wytlumaczenie ze ze mna nie mogl by tak bo jestem niesmiala??
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 417 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-10-12, 14:49
ale jak powiedziec ze czytalm jego rozmowy?? to boli, wiem ze nie powinnam, ale po tym co przeczytalam to nie wiem co myslec. moze powiem mu co mysle o tkim postepowani, zobacze jak zareaguje, a potem powiem ze to czytalam??
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 417 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-10-12, 14:50
Myslalam tez zeby najpierw do niej napisac, ale nie wiem czy to bylby dobry pomysl...
[ Dodano: 2007-10-12, 16:01 ]
A tersz mowi, ze j jestem inna niz wszystkie kobiety, ze jestem wyjatkowa.., a jednak cieszyl sie ze to wlasnie z tamta zrobil to po raz pierwszy przez internet...bo pisal jej to..najbardziej boli to ze wlasnie jak ona zapytala czy zrobil by to z nia ``teraz``gdyby sie spotkli, to napisal ze tak..mimo to ze ma dziewczyne.. chyba najpierw pojde sie upisc, a potem powiem co mi na servu lezy bo mam watpliwosci czy naprawde warto mowic, mozna po prostu przeczekac t hcwile w ktorej musze miszkac z nim a potem zakonczyc? jestesmy ze soba niedlugo, a co jesli potem bedzie jeszcze tylko gorzej?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 503 dni temu Posty: 5526 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-10-12, 15:06
Agulllka napisał/a:
jestesmy ze soba niedlugo, a co jesli potem bedzie jeszcze tylko gorzej?
No właśnie.... ja radziła bym powiedzieć, że przeczytałaś te wiadomości, przeprosić go za to a dalej powiedzieć jak sie czujesz, że wiesz o tym co robił itp Zobaczysz jak zareaguje.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 570 dni temu Posty: 5501 Skąd: Sweden
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2007-10-12, 16:29
Chcialabym napisac cos madrego ale nie wiem...chyba wszystko to zostalo juz napisane. a zwlaszcza wypowiedz baby22, krotka ale na temat.
Ja nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji...pewnie poklocilabym sie
Czasem jak w historii zobacze ze Mis ogladal stronki xxx to mnie malo nie rozniesie (bo podkreslam KAZDY ale to KAZDY facet je oglada ) a co mowic o czyms tak "realnym", bo to realne na swoj sposob...
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum